Bestialsko zamordowany husky - podpisz petycję

Bestialsko zamordowany husky - podpisz petycję
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Bestialsko zamordowany Hasky - czy podpisaliście petycje http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4686247 (to są wymienione linki do petycji - jest to dobrze przygotowane - najlepiej działa angielskojęzyczna strona - polska jest przeciążona).
Więcej informacji jest w necie, o tym bestialstwie... wystarczy wpisać do wyszukiwarki Hasky Lipnica Mała... W tv też dużo o tym było.

Demonical Monk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Gadaliśmy już kiedyś o tym. Takie petycje g... dają.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Jakby nie patrzeć to skurwysyństwo, ale petycją nie zmieni się KK ani nie wpłynie na wyrok sądu.

Demonical Monk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Tym bardziej internetową. Nikt nie da wiary czemuś takiemu.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Hmmmmm, ważne , że sprawa jest mocno nagłośniona i nie ważne jakim kanałem. Zawsze warto spróbować! Być może sąd wsadzi ich do więzienia, na 2 lata, widząc , że ludzie śledzą ten problem. Zwykle tacy skurwysyni dostają zawiasy. Ale to chyba nieporozumienie! W tym przypadku!
Ja też nigdy nie podpisałem żadnej petycji w necie - dzisiaj zrobiłem wyjątek! Chcę surowej kary dla skurwysynów i może, rząd, w przyszłości, zaostrzy kary!
Nawiasem mówiąc ludzie masowo podpisują...

Demonical Monk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jak się dostaniesz do telewizji/radia to może na chwilę się ktoś tym zainteresuje...

deus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Do takich spraw trzeba podchodzić na chłodno, bez emocji. Petycja sama w sobie nie ma mocy prawnej, zaś sama prośba podważa równość obywateli wobec prawa. Większy sens miałby projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, z nowym wymiarem kar i precyzyjniejszą klasyfikacją czynów.

Musimy zmienić tę tendencję. Ustawa przyznaje sędziom prawo do orzeczenia bezwzględnej kary pozbawienia wolności, więc dlaczego to nie następuje?

Naginanie rzeczywistości... jak najbardziej się stosuje, wyroków pozbawienia wolności zapada niewiele, fakt. Jest to podyktowane m.in. sytuacją polskiego więziennictwa, nie za bardzo jest gdzie wsadzać nawet skazanych za naprawdę ciężkie przestępstwa. Mogą dostać odsiadkę i czekać cholera wie ile na wolności na zwolnienie się miejsca w pudle.

Warto również zauważyć, że wielu morderców zaczyna właśnie od zabijania zwierząt.

Nigdy to nie zostało udowodnione. To mniej/więcej taka sama prawda jak to, że większość kanibali zaczynała od jedzenia zwierząt, a większość baców od uowiecek. Próba grania na emocjach czytelnika. Zdecydowanie nie powinno się w petycjach takich zagrywek stosować.

Peter Singer powiedział sporo ciekawych rzeczy, byłbym jednak ostrożny w powoływaniu się na niego.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

...ale coś w tym, jednak, jest. Taki człowiek , który psu urwie głowę nie zawaha się wbić Ci, w plecy, nóż. Obym się mylił!
A niech tam zbierają te podpisy..jak najwięcej! Ruch potem należy do tych co to zbierają. Może podziała to , chociaż , na wyobraźnię tych winnych.

Qyon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
deus napisał(a)

(...)

Warto również zauważyć, że wielu morderców zaczyna właśnie od zabijania zwierząt.

Nigdy to nie zostało udowodnione. To mniej/więcej taka sama prawda jak to, że większość kanibali zaczynała od jedzenia zwierząt, a większość baców od uowiecek. Próba grania na emocjach czytelnika. Zdecydowanie nie powinno się w petycjach takich zagrywek stosować.(...)

True,bo to by oznaczało, że w każdej rzeźni mamy masę psychopatów, a i wielu rolników w Polsce zabija zwierzęta.
PS. Udowodniono, że 99% kierowców powodujących wypadki drogowe co najmniej raz w życiu piło herbatę.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

po pierwsze, husky nie hasky,
po drugie, nie podoba mi się użycie słowa „zamordowany” wobec zwierzęcia,
po trzecie, ogólne przeciw. prawa w tym względzie zaostrzać nie trzeba.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
Azarien napisał(a)

nie podoba mi się użycie słowa „zamordowany” wobec zwierzęcia,

Dlaczego? Zwierzak został z premedytacją zadręczony na śmierć, na dodatek jego oprawcy mieli przy tym ubaw. To na pewno nie było zabójstwo tylko morderstwo.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Psy husky są niesamowite, nieposłuszne, samowolne, ale to najbardziej przyjacielskie i "przytulaszcze". Lubią dużo ruchu, musi się wybiega, ale jeszcze nie widziałam agresywnego husky. sama mam to wiem. moje"bydełko" każdego wpuści do domu i tylko łeb nadstawia, żeby go głask. poza tym są piękne. jak można tak bestialsko zakatować żywe stworzenie. Trzeba nie mie sumienia, ogólnie uczuć wyższych przynależnych człowiekowi.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
CK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2692
0
http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,8959118,Jak_tlumaczyli_sie_przed_sadem_zwyrodnialcy__ktorzy.html napisał(a)

Piotr K., kierowca auta, do którego przywiązane było zwierzę, mówił przed sądem, że nie miał zamiaru zabić psa. Według niego mężczyźni chcieli, by przebiegł się za samochodem.

Toż to kpina w żywe oczy.

Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
0

Strasznie wkurza mnie przemoc w stosunku do zwierzat (o wiele bardziej niz agresja ludzi w stosunku do ludzi). Po prostu gotuje sie we mnie jak ktos dla zabawy zneca sie nad zwierzami i najchetniej postapilbym z tymi ludzmi tak samo jak oni z tym psem.

Moim zdaniem prawo w tym zakresie jest zdecydowanie zbyt lagodne.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

jestem naprawdę zwruszony tym co się stało, mam dwa psy i dwa konike, miałem jeszcze kota który przeżył ze mną 20 lat i o to co slyszę
jest nie do pomyślenia bo takich ludzi trzeba karać tak, jak by ktoś odebrał nam ktoś kogoś bliskiego
bo przecież każdy płacze
january

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Jestem przekonany, że na wsiach, szczególnie rzadko zabudowanych, podobne przypadki są wielokrotnie częstsze niż te nagłaśniane w mediach. Według mnie zapuszkowanie kolesia w takim przypadku to działanie na wyrost, więzienia są pełne, trzeba wrzucać tam bandytów, którzy zagrażają ludziom bezpośrednio. W przypadku jednorazowego znęcania się nad zwierzęciem dałbym wysoką grzywnę i prace społeczne.

Więzienie należy się za masowe znęcanie nad zwierzętami, takie jak np tutaj:
http://features.peta.org/ChineseFurFarms/index.asp

The globalization of the fur trade has made it impossible to know where fur products come from. China supplies more than half of the finished fur garments imported for sale in the United States. Even if a fur garment's label says it was made in a European country, the animals were likely raised and slaughtered elsewhere — possibly on an unregulated Chinese fur farm.

Inaczej mówiąc: kupując futro, dajesz do zrozumienia, że takie traktowanie zwierząt jest według ciebie w porządku. Wg mnie ludzie kupujący futra są współwinni takiemu traktowaniu zwierząt i także powinni za to beknąć, jeśli już karzemy za znęcanie się nad zwierzętami.

Z drugiej strony zwierzęta walczą także między sobą i często robią sobie krzywdy podobne co ci sprzedawcy futer.

Sorry za OT, ale taki dział :P

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Bez przesady, nikt normalny na nie zabija zwierząt dla zabawy. Chociaż fakt, że ludzie na wsiach mają mniej empatii dla zwierząt. Ale to wynika z tego, że duzo ludzi hoduje zwierzęta na własny użytek, więc każdy nie raz oglądał/pomagał przy zabijaniu np. świni. Małe szczeniaki i koty też zwykle zabija się łopatą, gdy są jeszcze ślepe.

Adam Boduch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11950
0
Wibowit napisał(a)

Jestem przekonany, że na wsiach, szczególnie rzadko zabudowanych, podobne przypadki są wielokrotnie częstsze niż te nagłaśniane w mediach. Według mnie zapuszkowanie kolesia w takim przypadku to działanie na wyrost, więzienia są pełne, trzeba wrzucać tam bandytów, którzy zagrażają ludziom bezpośrednio. W przypadku jednorazowego znęcania się nad zwierzęciem dałbym wysoką grzywnę i prace społeczne.

Czyli jestes za zlagodzeniem prawa w stosunku do znecania sie nad zwierzetami? :| Brawo. W glowie mi sie to nie miesci. Miales kiedys jakiegos zwierzaka? Wydaje mi sie, ze nie... Wysoka grzywna? Czyli ile? Np. 50 tys zl? Z takiego wiesniaka i tak sie tego nie wicisnie. Zamiast tego prace spoleczne? Np. 10 lat? ;)

Wibowit napisał(a)

Z drugiej strony zwierzęta walczą także między sobą i często robią sobie krzywdy podobne co ci sprzedawcy futer.

Tak! Ale dla pozywienia! A nie po to aby zerwac z niego skore i nosic na sobie jak jakis jaskiniowiec. Chociaz zdaje sie, ze pewien gatunek malp charakteryzuje sie agresja i zabijaniem dla zabijania. Malpy! A jak wiadomo, ludziom do malp jest najblizej...

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Chociaz zdaje sie, ze pewien gatunek malp charakteryzuje sie agresja i zabijaniem dla zabijania. Malpy! A jak wiadomo, ludziom do malp jest najblizej...

I orki też. Pewnie jakby poszukać to więcej gatunków by się znalazło, ale nieważne.

adams85
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Adasdsvsvsdvsdv napisał(a)

Ale to wynika z tego, że dużo ludzi hoduje zwierzęta na własny użytek, więc każdy nie raz oglądał/pomagał przy zabijaniu np. świni.

W tym akurat nie widzę czegoś nad wyraz złego(dla ścisłości: w "biciu świni" na własny użytek). To jest po prostu zapewnienie sobie pożywienia - nie zabijam całego stada, ale tyle ile jest mi w danym momencie potrzebne, można by rzec: życie zgodne z naturą

Adasdsvsvsdvsdv napisał(a)

Małe szczeniaki i koty też zwykle zabija się łopatą, gdy są jeszcze ślepe.

Tego z kolei w ogóle nie rozumiem, skoro ktoś zdecydował się na posiadanie samicy psa, kota, czy innego zwierzęcia, to musi się liczyć z tym, że pewnego dnia rodzina może się powiększyć. A jeżeli mu to nie w smak, to weterynarz jest w stanie na to zaradzić. No chyba, że ktoś robi takie rzeczy z litości, wiedząc że i tak nie zdoła wykarmić aż tylu szczeniąt, kociąt czy czegokolwiek i chce oszczędzić im cierpienia
Wracając do tematu: jestem za adekwatnym ukaraniem tych sk*rwieli: niech się pomęczą tyle lat w pierdlu ile minut psiaka ciągnęli za autem

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

W tym akurat nie widzę czegoś nad wyraz złego(dla ścisłości: w "biciu świni" na własny użytek). To jest po prostu zapewnienie sobie pożywienia - nie zabijam całego stada, ale tyle ile jest mi w danym momencie potrzebne, można by rzec: życie zgodne z naturą

Uwielbiam taką logikę [rotfl] Jak z milutkiego hasky zrywa się skórę, dla futra to to jest złe. Jak tłucze się 'obleśną' świnię na śmierć to już jest ok bo przecież świnia nie jest taka milusia jak husky <rotfl>

adams85
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@up Chyba nie zrozumiałeś sensu wypowiedzi, więc powiem może trochę jaśniej. Chodzi mi o jak się wyraziłem "życie zgodne z naturą" ;) Może dzisiaj wygląda to zupełnie inaczej, ale jeszcze można zaobserwować społeczności, które żyją według tej zasady: nie brać z natury więcej niż jest mi potrzebne: nie polują po to by zabić, ale aby wykarmić swoje rodziny; nie obdzierają zwierząt ze skóry dla sportu ale po to by mieć się czym ogrzać w razie chłodu. W tym przypadku widzę to podobnie: rolnik wycina las bo chce ogrzać rodzinę, chcąc ją wykarmić zabija świnie, którą właśnie po to hodował,ale w tym celu nie ciągnie jej za autem aż urwie głowę i tu jest ta różnica, nie znęca się nad nią.

madmike
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Zabijając świnię robisz to w konkretnym celu - żeby zdobyć jedzenie - zabijając psa robisz to po to, żeby zabić. Chyba żadne zwierzę nie zabija dla samego zabijania. Nawet kotka, która łapie mysz i ją wypuszcza by w końcu zabić, robi to, żeby nauczyć polowania swoje młode. Chyba tylko człowiek ma satysfakcję z zabijania dla zabijania.

Oh, przepraszam - ma jeszcze satysfakcję z tego, że kolega to nagra i wsadzi na jotube, żeby inni idioci mogli podziwiać, jaki to z niego twardziel.

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Czyli jestes za zlagodzeniem prawa w stosunku do znecania sie nad zwierzetami? Brawo. W glowie mi sie to nie miesci. Miales kiedys jakiegos zwierzaka? Wydaje mi sie, ze nie... Wysoka grzywna? Czyli ile? Np. 50 tys zl? Z takiego wiesniaka i tak sie tego nie wicisnie. Zamiast tego prace spoleczne? Np. 10 lat?

Miałem kilka zwierzaków "domowych" + ojciec hodował świnię, kury, kaczki, króliki itd gdy byłem w liceum czy gimnazjum. Jeśli z wieśniaka się dużo nie wyciśnie to można mu rozłożyć raty na wiele lat i/ lub wynająć komornika do odbioru spłaty. W tym przypadku jestem przeciw puszkowaniu ponieważ był to jednorazowy przypadek i to jeszcze w stanie "nieświadomości". Podałem przykład/ link do przypadku, w którym więzienie byłoby uzasadnione - świadome i masowe znęcanie się nad zwierzętami w celu pozyskania futer.

Tego z kolei w ogóle nie rozumiem, skoro ktoś zdecydował się na posiadanie samicy psa, kota, czy innego zwierzęcia, to musi się liczyć z tym, że pewnego dnia rodzina może się powiększyć. A jeżeli mu to nie w smak, to weterynarz jest w stanie na to zaradzić. No chyba, że ktoś robi takie rzeczy z litości, wiedząc że i tak nie zdoła wykarmić aż tylu szczeniąt, kociąt czy czegokolwiek i chce oszczędzić im cierpienia

Tak? Jeden miot to kilkoro małych zwierzaków. Miotów na rok jest więcej niż jeden. Okres dojrzałości płciowej to pewnie 3 - 5 lat (wszytkie stałe na oko podaję). Z tego nietrudno wyliczyć że w ciągu 10 lat można mieć i kilkadziesiąt/ kilkaset niepotrzebnych zwierzaków. Dlatego trzeba się ich pozbyć, np utopić młode w wiadrze póki jeszcze nie wiedzą co się dzieje wokoło.

Myślę, że dużo zależy od kultury i od tego z czym się obcuje. Typowe mieszczuchy widzą zwierzęta hodowlane raz na 10 lat i jakikolwiek widok zabijania takich zwierząt wywołuje u nich panikę. Mimo to kupują mięso i nabiały, które powstają dzięki brutalnym metodom hodowania i zabijania. Produkty droższe, produkowane "w zgodzie z naturą" są rzadko kupowane. Typowa hipokryzja.

Oto co robi się w Kanadzie z fokami:
http://www.sfora.pl/Tak-sie-zabija-foki-w-Kanadzie-WIDEO-a4511
http://www.guardian.co.uk/environment/video/2009/mar/26/canada-seal-hunt
http://www.sfora.pl/Chinczycy-wydali-na-foki-wyrok-smierci-a28260
Tradycja nakazuje. Nikt w kraju się nie sprzeciwia, a nawet bronią tradycji.

Dziwi mnie też, że można zabijać i jeść świnie, a nie można zrobić tego samego z psem czy kotem. Tyle psów i kotów męczy się po schroniskach czy śmietnikach, można by im oszczędzić cierpienia i po prostu zabić.

Odnośnie agresji wśród zwierząt - ojciec hodował kury, które były czasem bardzo agresywne wobec siebie. Wygryzały sobie pióra na szyi, niektóre miały zakrwawione szyje - te słabsze. W nocy polowały kuny czy łasice, jeśli jakiejś kury wieczorem nie udało się schować (bo w dzień latały luzem po podwórzu) to było duże prawdopodobieństwo zobaczenia jej rozszarpanej gdzieś niedaleko. Wątpię aby taka kuna czy łasica przejmowała się czy kurczaka coś boli.

Ogólnie jestem za tym, aby karać za znęcanie się nad zwierzętami, ale nie za tym, aby państwo skupiało się na takich pojedynczych przypadkach. Jestem także przeciw jakimś rządowym programom edukacyjnym itp - kolejny bzdurny pomysł na wydawanie pieniędzy: będziemy pomagać zwierzakom choć i tak jeszcze mnóstwo ludzi ma źle i głoduje, zamarza itp. Obrońcy zwierząt niech sami edukują społeczeństwo, skoro są tacy wrażliwi. Nadmierne karanie za pojedyncze nadużycia spowoduje, że coraz większy zakres czynów będzie podchodzić pod znęcanie i będzie podobnie jak z bezstresowym wychowaniem: za kopnięcie psa w tyłek pójdzie się prosto do pierdla.

adams85
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Wibowit napisał(a)

Tak? Jeden miot to kilkoro małych zwierzaków. Miotów na rok jest więcej niż jeden. Okres dojrzałości płciowej to pewnie 3 - 5 lat (wszytkie stałe na oko podaję). Z tego nietrudno wyliczyć że w ciągu 10 lat można mieć i kilkadziesiąt/ kilkaset niepotrzebnych zwierzaków. Dlatego trzeba się ich pozbyć, np utopić młode w wiadrze póki jeszcze nie wiedzą co się dzieje wokoło.

Ale przecież pisałem, że jak ktoś się zdecydował na trzymanie suczki, to musi się z tym liczyć. To że jakiś kundel ją zapłodni wcale nie zwalnia z odpowiedzialności gospodarza,skoro to on ją trzyma pod dachem, więc niech dba. Poza tym, jak również pisałem, weterynarz jest w stanie wysterylizować takie zwierze.

Wibowit napisał(a)

Dziwi mnie też, że można zabijać i jeść świnie, a nie można zrobić tego samego z psem czy kotem

Różnice kulturowe. Dopasowując przypadek do Chińczyków możesz zastąpić świnię psem ;)

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@Wibowit -> no tak, sterylizacja jest tak niesamowicie skomplikowana i ciężko dostępna, że oczywistym rozwiązaniem jest zabijanie kilku kociaków na rok. Średnia to dwa mioty na rok, po cztery kociaki na miot. Po 10 latach zabiłeś prawie setkę kociaków. Nie ma to jak ludzie odpowiedzialni. Za pewno też bardzo kochają tą swoją domową kotkę (no przecież jej nie zabijają), więc okazują jej tą swoją miłość zabijając jej kolejne mioty. Radziłabym ubić i matkę-kotkę, co sezonowy obowiązek zabijania kociaków by się skończył.

poza tym - zabijanie dla futra, mięsa, skóry jest ok i zgodne z naturą. Nawet ktoś przyrównał do jaskiniowca co się okrywa - miało to być chyba perojatywne, ale właśnie to porównanie najlepiej pokazuje, jak bardzo zgodne z naturą to jest.
Zabijanie dla frajdy zabijania - to trzeba mieć coś na bani.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

okazują jej tą swoją miłość zabijając jej kolejne mioty
a sterylizację uważasz za coś całkowicie w porządku?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Bez przesady. Zabicie takiego dopiero co narodzonego kota, jeszcze ślepego i przypominającego mysz, nie jest żadnym znęcaniem się. No chyba że ktoś topi je w wiadrze... Ale raczej zwykle giną szybko i się nie męczą.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@Azarien -> nie, nie uważam za całkiem w porządku. Jednakże należy pamiętać, że kot to nie człowiek. Ma zupełnie inną gospodarkę hormonalną. Kocica jest płodna średnio dwa razy do roku - chyba, że nie zostanie zapłodniona. Domowe kotki, nie wychodzące na dwór nigdy, potrafią po prostu zgłupieć i dostawać ruji co miesiąc/dwa.
Sterylizacja jest ingerencją w "naturalne życie" kota. Ale wzięcie kota do domu również. Zgodnie z naturą, to kotka powinna co ruję zachodzić w ciążę i dawać miot. Człowiek wziął sobie zwierzaka do domu i zmienił całe jego życie na niezgodne z naturą. Stąd zaburzenia hormonalne. Częsta ruja + brak miotu = zwiększone ryzyko ropomacierza, raka macicy, raka sutka.
Gdybym ja miała mieć menstruację 10 razy częściej niż natura przewidziała, błagałabym moich właścicieli o kastrację.
//Wiem, że menstruacja i ruja to dwie różne rzeczy - ale człowiek nie miewa ruji, dlatego porównałam do innego niewygodnego, plamiącego i doprowadzającego do szału zjawiska hormonalnego.

@cacsvdsvdb -> nie powiedziałam, że jest to znęcanie się. Ale jeśli ktoś woli zabijać małe kociaki, zamiast wysterylizować kotkę, to chyba jednak jest psychopatą.
A noworodek przypomina zmarszczonego trola. Nie wiem tylko, co wygląd ma do tematu.
Ahh... już wiem. Jak ma futro i jest ślicznym husky'm to się będziemy wzruszać, a jak jest jaszczurką albo myszą- no to bez przesady... Szybka śmierć przecież nikomu nie zaszkodziła...

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.