Mój problem jest w tym, że gdybym nie musiał spać, to bym poszedł na drugi etat i miał sześć razy więcej pieniędzy.
Ile godzin snu potrzebujecie?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
hmm zwykle to od 4 do 6h w tygodniu, w weekend od 4 do 10. Po długim maratonie 4h zdarza mi sie tak usnąć ze mnie nawet budzik nie obudzi. Tyle mi starcza do pełnego wydajnego funkcjonowania ale najchętniej spałbym więcej.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 11950
Podsumowujac: tempo zycia zmusza nas do ograniczenia ilosci snu :/ A to - wiadomo - obija sie na zdrowiu. Zyjmy szybko, umierajmy mlodo...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Postów: 13042
Może teraz nie, ponieważ jest szkoła, ale na wakacjach idę spać około 1-2 w nocy a budzę się około 6 (rano, nie wieczorem !). ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Osobiście teraz śpię średnio 7.5h (od 2,3 do 9.30,10.30) w nocy (rok temu jak miałem dużo roboty było średnio 6h i czasami byłem niewyspany) + często jak wrócę z uczelni kładę się na 1,2h w środku dnia, jeżeli zmniejszę ilość snu do 6h to chodzę cały dzień nieprzytomny z bólem głowy, a chciałbym się jednak przestawić (bo czasami tracę przez to pół dnia) na tryb taki sensowny 6h od 2 do 8, nie spać w ciągu dnia i być wstanie funkcjonować (dodam, że próbowałem 2 tyg przejść na taki tryb, co jednak powodowało że byłem trupem w dzień i musiałem odsypiać, więc odpuściłem), zatem moje pytanie jest od czego to zależy, że niektórym wystarcza mało snu i radzą sobie dobrze? Od organizmu, zdrowego jedzenia, przyzwyczajenia i czy mam szanse na przestawienie się?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
czas potrzebny na sen zależy głównie od efektywności twojego snu i efektywności pracy umysłu. Sen jest głównie po to aby umysł mógł prawidłowo funkcjonować, konsolidować pamiec itd.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: London
Śpię dwa razy na dobę po 3-4 godziny.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: London
Tak jest ponoć bardziej naturalnie...
W ten sposób sobie codzienne obowiązki typu szkoła oddzielałem od programowania/innych rzeczy.
Teraz w ten sposób oddzielam, że tak powiem, nolifenie od życia ;>
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Na tygodniu 4-5 godzin... W weekendy 10 xD
Chyba,ze mam zjazd na uczelni to w weekendy się krócej śpi :)
Aczkolwiek jeszcze na licencjacie zdarzało się balować z soboty na niedziele,a w niedziele wykłady ... :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
chyba jest jakiś bug w coyocie bo to już druga osoba w ciągu ostatniego tygodnia odświeża ten wątek... przypadek? nie sądzę
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Jak już temat odświeżony to i ja coś dorzucę.
Jak pracowałem fizycznie, to spałem 3~4h przed i 2h po pracy i byłem wyspany. Nie miałem też żadnych problemów ze wstawaniem o 4.50 czy 21.
Najgorsze było jak jednego dnia miałem 2. zmianę, a kolejnego pierwszą, co daje 8h wolnego, z czego trzeba się dostać z pracy do domu, umyć, najeść, wyspać i znów pojechać do pracy.
Co ciekawe na studiach strasznie ciężko mi było wstać i zebrać się na zajęcia przed 10, bez względu na ilość snu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
DużaTajemnicaWiedzy napisał(a):
Co ciekawe na studiach strasznie ciężko mi było wstać i zebrać się na zajęcia przed 10, bez względu na ilość snu.
Na 6 semestrze trudno się zebrać na zajęcia przed 14. ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Najchętniej bym chodził spać o 3 i wstawał o 10.
Męczę się jeśli mam zasnąć przed północą, a o 7-8 rano jestem nieprzytomny niezależnie od ilości godzin snu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja żeby faktycznie być wyspanym to z 14h potrzebuje. Dzisiaj poszedłem spać o 1;20 a wstałem o 12 (budzik mnie obudził) i byłem zwyczajnie nie wyspany. Wczoraj natomiast poszedłem spać o 7 rano a wstałem o 12 i lepiej bedzie jak nie opisze mojego stanu fizycznego dnia wczorajszego. W miesiacach wrzesien-czerwiec spie po 8 godzin i jestem jak zombie. Poza tym za cholere nie moge sie zmobilizować do porannego wstawania.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja ostatnio odkryłem że 5 godzin starcza mi w zupełności. Ale potem w dzień jestem bardzo senny (choć nie zawsze).
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Pytanie autora wątku o to ile godzin snu potrzebujecie, by w ciągu dnia sennym NIE być, a ty odkryłeś, że 6 godzin ci wystarcza, by się wyspać, ale jednak się nie wysypiasz. Genialna logika.
edit: oho, już 5 godzin.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Jak mam deadline, to wystarcza mi 5 godzin. Jak mam wolne, to 10 godzin to za mało.