Koziołek napisał(a)
@somekind, etatyzm też nie jest problemem.
Jest - gdyby państwo nie zajmowało się wydobyciem węgla, produkcją okien i sadzeniem zboża miałoby więcej pieniędzy (nawet uwzględniając te, które ktoś z rządzących ukradnie).
Problemem jest nieprawidłowy rozkład zatrudnienia.
Niewątpliwie też.
donkey7 napisał(a)
Podstawowy problem z urzędasami to to, że mają za mało roboty, więc aby czuli się potrzebni oraz aby sprawiać wrażenie zapracowanych tworzą coraz bardziej skomplikowane procedury.
To nie urzędnicy tworzą prawo, tylko władza ustawodawcza. Do czego więc pijesz?
donkey7 napisał(a)
(o JKM- przyp. mój) gdyż jest człowiekiem nieprzeciętnie inteligentnym.
Janusz Korwin Mikke napisał(a)
Jesteśmy cholernie zacofani. Instynktowna i ślepa chęć Lewicy do upychania nas po pociągach i tramwajach bierze się stąd, że Lewica nienawidzi Wolności. Człowiek na rowerze, motocyklu czy w samochodzie jest wolny: może w każdej chwili zatrzymać się, zmienić decyzję i pojechać w dowolnym kierunku. Człowiek w tramwaju rzadziej, a w pociągu w ogóle. Nie jest sam – jest członkiem Kolektywu Pasażerów. Podlega Władzy państwowego Konduktora. I tylko to może wytłumaczyć, dlaczego tak uparcie bronią Idei Czerwonego Tramwaju.
Janusz Korwin Mikke napisał(a)
Przypadki pedofilii trzeba oczywiście tępić - natomiast nie wolno o tym mówić. No, chyba że chcemy szerzyć pedofilię. Telewizje chcą - bo wtedy mają co pokazywać. Dlatego dziennikarze pomagają w rozprzestrzenianiu się pedofilii. Mają w tym interes.
A jak walczyć z pedofilią? Karać! Nie “zapobiegać” - lecz surowo karać. W przypadkach skrajnych - nawet dożywociem. Niekoniecznie w więzieniu. Warto wydzielić kawałek Polski - np. w Bieszczadach - na Wolny Obszar, gdzie osobnicy nieprzystosowani będą robić, co chcą.
Byle nie z nami.
Ten człowiek jest kimś pomiędzy Baron Münchhausenem a Andrzejem Lepperem.
Albo opowiada bajki albo zwykłe głupoty. Ma radykalne i proste pomysły na wszystko - zlikwidować podatki, ZUS, szpitale, policję oraz szkoły i dać ludziom broń. Nie jest niestety w stanie zrozumieć, że każda akcja powoduje reakcję i w ogóle się nie zastanawia nad konsekwencjami wiążącymi się z potencjalną realizacją swoich pomysłów.
Też kiedyś wierzyłem w jego dziwactwa, na szczęście byłem wtedy tylko głupim licealistą bez praw wyborczych. Niestety część licealistów ma prawa wyborcze w dniu wyborów, stąd bierze się ten 1% poparcia dla niego.