Przepraszam za offtop, ale w komentarzu by się nie zmieściło ;).
MacOS to inna bajka, inny system, który na PCtach legalnie zagościć nie może
Legalnie posiadany Mac OS (~110zł kosztuje płytka ze Snow Leopardem), zainstalowany na PC żadnych praw nie łamie, a osoba, która z niego w ten sposób korzysta przestępcą też nie jest. Że jest to niezgodne z warunkami licencyjnymi postawionymi przez Apple - ok, w USA firma może w sądzie cywilnym cię zaskarżyć i wygrać, w krajach europejskich - nie do końca. Żadna umowa licencyjna nie może być niezgodna z obowiązującym prawem. Nawet w EULA do Mac OS stoi jak byk, że prawo w danym miejscu może uchylić niektóre jej punkty. Np. w Polsce jednym z takich praw jest... prawo autorskie, które mówi, że istnieje możliwość dekompilacji programu, by zapewnić jego zgodność ze sprzętem i stworzenie programu "równoważnego" - np. Hackintosha. W USA czegoś takiego nie ma, stąd każda umowa licencyjna zabrania dekompilacji ;). Na tym przegrała w sądzie amerykańska firma, która sprzedawała PC z zainstalowanym Mac OS. Z drugiej strony, w Niemczech odpowiednik tej firmy czuje się bardzo dobrze i działa na rynku już dwa lata. Z tego co do tej pory wiadomo, nawet w USA Apple nie pozwało jeszcze nikogo, kto zainstalował Maca na PC albo pracuje nad bootloaderami albo modyfikacją sterowników, a ten proceder działa właściwie od czasu przejścia Apple na Intele (przełom 2007/2008).