Dopiero wchodzę w programowanie, ale jestem przerażona liczbą ludzi niezadowolonych z obecnego rynku pracy. Idę na technika programistę i zastanawiam się czy po maturze będę miała co robić skoro rynek pracy jest przejmowany przez ai. Już nawet reklamy są generowane. Ja chcę tylko robić to co lubię i chodź nie byłby to koniec świata, to czy będę w stanie znaleźć później jakąś pracę? Planuje oczywiście studia ale czy to ma sens? Jeśli nie to pozostaje mi modlić się aby moje pokolenie zaczęło bojkotować ai i wykorzystywanie go zamiast pracy ludzi. (Oczywiście rozumiem że jest też potrzebne żeby programy działały sprawnie ale niech nie zastępuje pracy człowieka w AŻ takim stopniu)
Czy warto iść w programowanie
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 20
Jeżeli zadowoli Cię praca biurowa za średnią płacę, polegająca w dużej mierze na nadzorowaniu co AI wypluło, to pewnie warto. Natomiast jeżeli to dopiero średni stopień wykształcenia przed Tobą, to masz jeszcze kilka lat na ewentualną zmianę. Nie bardzo znam ludzi którzy weszli na rynek IT beż jakichkolwiek studiów. Technikum może da jakieś podstawy podstaw, ale wydaje mi się że w dzisiejszych czasach jest to trochę za mało, i nadal będą wymagane dalsze studia lub duża doza samorozwoju.Po samym technikum to raczej zostaje się tzw "informatykiem" w urzędach , czyli osobą od dbania o infrastrukturę, papier od drukarek, prostą administrację komputerami itp, czyli raczej z płacą minimalną.Takie stanowisko chyba raczej nigdy nie będzie zagrożone przez AI, ponieważ w dużej mierze opiera się na interakcji z innymi osobami (paniami w biurze), i trochę czynnościach manualnych (mały serwis sprzętu)
Oczywiście tak było i jest teraz. Co będzie za kilka lat - ciężko przewidzieć...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 100
Teraz nie zatrudniają praktycznie juniorów. Jest szansa, że jak przyjdzie Twój czas wejścia do branży, to firmy przejrzą na oczy Wg mnie na pewno w cenie będzie wtedy junior, który naprawdę rozumie co się dzieje w kodzie, a nie taki, który bezmyślnie commituje to, co wypluje mu AI(odkąd mamy AI w firmie liczba pytań od juniorów zmalała 10-krotnie). No i chyba jednak wykształcenie kierunkowe będzie większym atutem niż jest obecnie.
Należy wziąć pod uwagę, że obecnie część osób nie poradzi sobie z trudną sytuacją na rynku i po kilku miesiącach problemów z poszukiwaniem pracy porzucą zawód(tutaj najciężej będą mieć osoby z 0-3 lat expa, które zostaną na lodzie). Część osób może uznać, że nie podoba jej się kodowanie z AI i zmieni branżę, lub porzuci stricte programowanie na rzecz czegoś innego w IT. Znajdą się też osoby, które mają dużo więcej expa, i które oszczędziły na tyle, że mogą już zrezygnować z pracy i założyć własny biznes. Warto odnotować też to, że zdaje się, że liczba studentów informatyki zaczęła maleć.
Osobiście dużo bardziej wolałbym obecnie być osobą, która wejdzie na rynek za 5 lat niż która wchodzi teraz.
Odnośnie tego, że kiedyś konkurencja może być prawdopodobnie mniejsza(jeżeli nie zmaleje liczba miejsc pracy)... Miałem dwóch znajomych weterynarzy. Jeden 5 lat temu zaczał klepać w korpo w Javie. Drugi? Jeszcze nim jest, ale zaczął studiować medycynę Chociaż to akurat traktowałbym bardziej jako ciekawostkę. Inna sprawa, że jeszcze parę lat temu miałem sporo znajomych, ktorzy sie przebranżowili do IT majac inne wykształcenie kierunkowe. Teraz nie znam nikogo takiego.
Jest naprawdę dużo zmiennych, rynek nie znosi próżni. Czy będzie lepiej? Nie mam pojęcia. Może tak, a może nie. Jednak na pewno zawsze znajdzie się miejsce dla osoby, która kuma temat i potrafi dogadać się z ludźmi. To tak ku pokrzepieniu. Chyba nas wszystkich, nie tylko entry/juniorów
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 219
Lepiej idź w automatykę/robotykę. Na to będzie następny hype. Samo programowanie jest teraz bardzo ryzykowne.
Jeśli masz wejść na rynek za 5 lat to musisz zakładać, że rynek pracy odbije w dobrą stronę. Ale nie tak zwyczajnie odbije, to musi być mocny kop na zatrudnianie. Jest pula juniorów z poprzednich lat, którzy próbują wejść do branży. Jest też nazbierana pula midów i seniorów, krórzy byli w branży ale wylecieli na 3-18 miesięcy (osobniki takie jak @Bartek Gajewski )
Tak jak widzisz, trzeba być niepoprawnym optymistą. Zastanów się po co Ci to i czy warto tracić 5 lat życia na studiowanie czegoś co może się okazać po prostu Twoim hobby a nie ścieżką zawodową
PS
Wybór technikum o niczym nie przesądza. I tak nie nauczą Cię tam programować
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 20
W obliczu tych zmian co nastały to nie stawiałbym wszystkiego na jedną ścieżkę, w życiu. Gdy ja zaczynałem studia to nie było żadnej mowy o AI, a to zmieniło bardzo branże.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 455
Nie warto, IT umiera i będzie tylko gorzej lepiej ucz się w tym technikum (jak musisz iść) na lekarza i zostań lekarzem.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 5
IT ma sporo problemów. AI przez co jest mniejszy próg wejścia i duża niepewność, globalizacja, stawki nie rosną a wymagania tak. Procesy rekrutacyjne to patologia. Nasz lokalny rynek to glownie shared services napedzane przez tania sile roboczą, ktora juz sie konczy. NIe wiadomo co będzie jak skonczy sie wojna na ukrainie bo tam moze być potencjany kierunek przenoszenia takich oddzialow. Pytanie tez gdzie mieszkasz, jesli to duze miasto albo w przyszlosci planujesz w takim mieszkac to spoko w innym wypadku moze byc ciezko z praca przynajmnie na poczatek. Osobiscie polecalbym teraz sluzbe zdrowia - spoleczenstwo sie starzeje wiec bedzie co robic. No i korzystac z zycia poki jest się młodnym i próbwać różnych rzeczy.