Krucjata przeciwko Hindusom

Krucjata przeciwko Hindusom
FO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 49
6

Witam, uważam, że jako polska społeczność IT powinniśmy zawrzeć ponadfirmowe porozumienie w sprawie piętnowania nieprofesjonalnych zachować hinduskiej społeczności IT.

Prawdopodobnie nie ma drugiej narodowości, która tak wiele złego wyrządziła w jakości (zarówno z punktu widzenia klientów jak i pracowników IT), warunków pracy (kto pracował z hindusami dobrze wie, że bardzo często to praca w niekorzystnych, wręcz szkodliwych warunkach), jak i rynku pracy dla całej międzynarodowej społeczności (do dziś pokutuje myśl managementu, że wystarczy przenieść do Indii i będzie to samo tylko taniej).

Moją propozycją jest utworzenie nieformalnego zrzeszenia gdzie zadaniem członków będzie dobitne punktowanie braku kompetencji, jakości, i kultury pracy Hindusów w branży IT. Dość ignorowania skrajnej patologii, która rozlewa się na branżę! Postuluję aby każdy przejaw patologii, bylejakosci, niedbalstwa Hindusów nagłaśniać przełożonym - oraz zgłaszać do HR zauważone przypadki niedopasowania kulturowego Hindusów. Być może wtedy, przy odpowiedniej skali, firmy zaczną się zastanawiać czy jest sens przenosić kompetencje do tego kraju.

Czy szanowna społeczność tego forum popiera moje postulaty? A może dodalibyscie coś od siebie?

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5687
4

Do kogo mam zgłaszać jak moim kierownikiem jest hindus? Albo PO?

KB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 93
3

Dobry cyrk tutaj się zaczyna:d. Ja bym słał do Grzesia brauna te zale:d. Jak tylko rozbije żydowski bunkier co to go budują pod CPK, zajmie się tematem hindusów w polskim it:d

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3335
2

Nie, mam managera hindusa i bardzo dobrze mi sie z nim pracuje.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2779
1

No, ale co zamierzasz zrobić? To rząd Amerykański powinien zakazać tworzenia oddziałów w Indiach i krajach innych niż USA czy UE. Niemniej jednak zbyt obsrani są, bo Windows by kosztował pewnie z 10k jakby szło podliczyć pensje programistów.

AS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 367
1

W pełni rozumiem frustrację, ale ta strategia w korpo nie ma szans na zwycięstwo.

Po pierwsze, management jest pełny Hindusów, więc oni zgłaszane problemy albo zamiotą pod dywan (typowe zachowanie), albo dostaniesz łatkę rasisty.
Po drugie, narzekanie na innych po prostu nie działa w żadnym korpo. Na poziomie VP of engineering ty jesteś zwykłym zasobem, który nie potrafi żyć z innymi zasobami. Skoro ty robisz awantury i jesteś droższy, to jesteś pierwszy do zwolnienia.

Ja proponuję tak:
Jeżeli executive nad tobą jest z Indii -> game over. Jesteś w pracy dla pieniędzy. Nic się nie zmieni, dopóki kluczowa osoba nie zostanie wymieniona.
W innym przypadku: podkreślasz, że to zespół z Indii jest pełny senior+ developers, wiele lat pracuje nad tym samym kodem, ma pełną autonomię. Taki zespół, jeżeli ma utalentowanych ludzi i jest dobrze zarządzany, to z biegiem czasu powinien robić mniej błędów. Na pewno sobie poradzą z niską jakością. Jak po roku ktoś cię zapyta, dlaczego nic się nie zmienia, powtarzasz to samo.

W sumie nie mam dowodów empirycznych na to, że ta strategia ma jakieś większe szanse na przekonanie garniturów do nietworzenia stanowisk w Indiach, ale nic lepszego nie wymyślę.

screenshot-20260729055134.png
Po owocach ich poznacie.

RI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 10
9

A nie lepiej po prostu przestac ich zatrudniac w naszych firmach? A nie czekaj... nic nie jest nasze i nie mamy nic do gadania w gruncie rzeczy... 😄

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1147
4

Jeżeli współpracujesz z hindusami to ktoś podjął tą decyzję. Najprawdopodobniej ta osoba jest wysoko nad tobą i dalej pracuje. Nawet jak nie to jest duża szansa, że hinduski managment już się rozstawił po łokciach

To jest problem polityczny i nie ma innej opcji niż:

  • skip the level; może się udać ale raczej nie
  • znalezienie sobie jakiegoś sprzymierzeńca, który będzie to robił za ciebie np. twój menadżer albo ktoś wyżej
  • zaciśnięcie zębów i jedziemy dalej
  • zmiana pracy

Pracowałem z zewnętrzną hinduską kontraktornię w poprzedniej pracy. Jako, że to był startup to miałem doskonałą okazję podpatrzeć jak to działa:

  • ludzie z łapanek. Często przychodzili ludzie o poziomie stażysty albo i mniej, którzy nie potrafili za bardzo klepać w naszą technologię (Go, więc nie jest to mainstream)
  • klarowanie jakości polegało na wymienianiu najsłabszych ogniw na kolejnych hindusów. Po jakimś czasie coś się dało pracować, ale bez wsparcia systemowego to pewnie byłby <machający_papaj.png>
  • różnice międzykulturowe były znaczne. Zerowa własna inicjatywa, zrzucanie winy zamiast zapytać się jak coś działa
  • próby budowania własnej hierarchii. Zatrudniasz ludzi do płaskiej struktury a potem widzisz jakieś podrygi, że nie no, powinniście gadać tylko z naszym master hindusem a on będzie rozdzielał robotę xd
  • oni nawet nie byli jacyś super tani. Jeden hindus podobno kosztował 3500 euro te 4 lata temu. Za ten hajs spokojnie znalazłbyś studentów informatyki na topowych kierunkach na umowie zleceniu, którzy będą mieli zapał do pracy
  • z tego co czytałem w internecie to w takim układzie pracownicy dostają jakieś ochłapy. Myślę, że 15% dla entry level to normalna sytuacja xd Przy takim hajsie wiadomym jest, że ci lepsi będą pracować w lepszym miejscu
WZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 98
1

Indie to najbardziej zaludniony kraj świata.
Obecnie zaledwie 20% ma dostęp do Internetu. Potencjał jest kosmiczny

Prawdziwa apokalipsa przed nami - oni wszyscy by wyrwać się z biedy pójdą w IT. A jest to skrajna bieda.
IT ma zerowa bariere wejscia - wystarczy poleasingowy laptop i checi.

Nawet gdyby nie wynaleziono AI, fakt ze jest praca zdalna i roznica kosztow zycia
https://www.numbeo.com/cost-of-living/compare_cities.jsp?country1=India&country2=Poland&city1=Bangalore&city2=Warsaw
oraz ilosc idaca w setki milionow ludzi, spowoduje apokalipse stawek, m.in w Polsce.

MI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 216
2
WojtasZet napisał(a):

Indie to najbardziej zaludniony kraj świata.
Obecnie zaledwie 20% ma dostęp do Internetu. Potencjał jest kosmiczny

Chcesz mi powiedzieć, że obserwujemy w pracy tych najlepszych co już mają internet + wykształcenie + chęci itp ?
To strach myśleć co wniesie do IT ta cała reszta? 😀

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.