Jako, że IT upadło i to zanim AI zaczęło zastępować zasoby programujące, warto sobie przygotować plan B.
Znalazłem chyba jedyną taką szkółkę weekendową w Warszawie, która przygotowuje do zawodu robola wykwalifikowanego. Jest jeszcze sporo miejsc wolnych i cykam się czy znajdzie się wystarczająco dużo chętnych by 1-2 letni kurs wystartował od września. W umowie jest też zapis, że przy zbyt małej ilości osób, mogą podnieść cenę kursu. Dlatego kilku osobom polecę szkółkę, żeby też się ze mną zapisali. Piszcie na priv.
Kurs trwa 2 lata, a już po 1 roku uzyskuje się tytuł zawodowy. Kurs można wypowiedzieć z 3 mies. okresem wypowiedzenia. Za polecenie dostaje się też 1 mies. nauki za darmo, podzielę się tą kwotą na pół.
Wykwalifikowany robol w tej branży zarabia do 10k brutto na uop. Na swojej działalności więcej. Robota do emerytury.
Plan B. Przekwalifikowanie się na robotnika wykwalifikowanego
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 825
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2776
Bootcampy z budowlanki xD i pewnie ludzie z IT będą na to iść. Pomysł w samą porę i nieironicznie przydaliby się specjaliści co umieją mówić w języku polskim (nie mówię tylko o obcokrajowcach), więc też zachęcam.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 49
Nie wiem czy tylko sobie jaja robicie, czy faktycznie jest tak źle, czy to jakaś taktyka zniechęcania ludzi do branży. Wygląda to tak jakby nie było już żadnej pracy w IT, tymczasem faktycznie jest trudniej, rekruterki piszą raz na tydzień/miesiąc a nie raz na godzinę i stawki stoją w miejscu a wy piszecie o kursie na "robotnika wykwalifikowanego" który trwa 2 lata jako jakiś plan B, bo IT się definitywnie skończyło. Wiedzcie jedno, to nie jest tak że jak kogoś zniechęcicie to weźmie papiery, da wypowiedzenie i pójdzie się nad sobą użalać, tylko będzie się trzymał swojej pracy dopóki może bo na zewnątrz jest tak strasznie, a niższa rotacja = niższe stawki, trudniejsze rekrutacje itd.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 216
Ej, a wyobrażacie sobie co teraz taki elektryk na budowie myśli o programistach? To ja zacznę:
"Siedzą na dupach, klikają w kąkuter i już nawet myśleć nie muszą bo EjAj kod im pisze. To ja też bym mógł być takim programistą za 30k w korpo. Łatwy piniondz"
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 769
miiiilosz napisał(a):
Ej, a wyobrażacie sobie co teraz taki elektryk na budowie myśli o programistach? To ja zacznę:
"Siedzą na dupach, klikają w kąkuter i już nawet myśleć nie muszą bo EjAj kod im pisze. To ja też bym mógł być takim programistą za 30k w korpo. Łatwy piniondz"
8 lat temu to ja byłem tym elektrykiem (Z pamiętnika bootcampowicza...), znienawidzonym przez większość bootcampowiczem również . I uważam, że to nadal łatwy piniondz
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 129
miiiilosz napisał(a):
Ej, a wyobrażacie sobie co teraz taki elektryk na budowie myśli o programistach? To ja zacznę:
"Siedzą na dupach, klikają w kąkuter i już nawet myśleć nie muszą bo EjAj kod im pisze. To ja też bym mógł być takim programistą za 30k w korpo. Łatwy piniondz"
Poniekąd to prawda. Vibe coding się to nazywa.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3633
Jeśli to bajt to 3/10 bo odpisałem. (Wiem, że bajt ;) )
Dobry wykwalifikowany robotnik swoje zarobi, ale zależy od branży. Przykładowo taki blacharz samochodowy lub lakiernik. Elektrycy którzy wiedzą co robią też swoje zarobić mogą.
Teraz jak zawsze przypomina mi się jak pisałem, że przyjdzie jakaś zmiana, usprawnienie itp. i przyjdzie "wyrównanie". I jak ludzie pisali, że będzie tylko lepiej.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3334
Dzisiaj zdalem swiadectwo kwalifikacji zawodowej, wiec tylko wymienic prawo jazdy, zamowic karte kierowcy i kurcze pierwszy raz w zyciu, teraz na stare lata bede mial prawdziwy zawod, gdzie po prostu idziesz pokazujesz papiery i nie musisz przechodzic 10 etapow udowadniania ze nie jestes wielbladem i widziales komputer naprawde, a nie tylko w ksiazce. Takze @LitwinWileński daj znac co to wynalazles, bo spodobalo mi sie uczenie nowych rzeczy i grindowanie uprawnien i mysle co dalej.
@jurek1980 blacharzy brakuje, a dobrych blacharzy ojojoj jak brakuje. Moj sasiad juz po 70 jest blacharzem (robi cuda z samochodami) i mowil ostatnio ze kilku starszych blacharzy w okolicy zmarlo, nowych ludzi praktycznei nie ma a on musi odmawiac ludziom bo ma za duzo zlecen, a nawet nie ma do kogo odeslac.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 129
Co prawda to prawda. W każdym zawodzie oprócz it jest tak, że z wiekiem nabierając doświadczenia i wiedzy twoja wartość rośnie. W IT odwrotnie - rośnie do pewnego momentu, zwykle do 40-45 a potem zaczyna spadać i jeśli nie przeskoczysz na jakieś kierownicze stanowisko typu PM to po tobie.
Na starość nie masz żadnego konkretnego zawodu ani szansy na zatrudnienie.