Rozmowy rekrutacyjne po nowemu w czasach AI

Rozmowy rekrutacyjne po nowemu w czasach AI
biela_
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: KRK
  • Postów: 138
0

Cześć
Jestem seniorem. W życiu miałem kilka rozmów rekrutacyjnych. Wiadomo kompetencje miękkie i potem sprawdzanie wiedzy. Nigdy nie lubiłem tego sprawdzania wiedzy. Jestem fullstack java + angular. Pracuje z dużymi systemami web biznesowymi. W najlepszych projektach gdzie liderzy/architekci zrobili dobrze robotę nie musiałeś mieć wiedzy która jest sprawdzana poczas rozmów rekrutacyjnych. Także zawsze na rozmowy trzeba było odświeżyć wiedze... ciąg fibanociego, wzorce i jakieś inne typowo rekrutacyjne tematy.

Jak to teraz wygląda w czasach AI? Obecnie np front w angularze mocno robię za pomocą Cursora. Robota idzie dużo szybciej. Jak coś miesza to wiadomo, wkraczam ja i prostuje ale zdarza się to rzadko. Do tego stopnia że np teraz nie za bardzo jestem w stanie usiąść i z palucha napisać coś poprawnie bo po prostu tego nie robię. Znam hasła, wiem co i jak działa ale zabij nie napiszę składni z pamięci.

I załóżmy że przychodzi na rozmowę gość jak ja. Ogólnie wie wszystko, duże doświadczenie ale jak wchodzisz w detale to kod średnio idzie pisanie z palucha, jakieś studenckie podstawy również tak sobie a tym bardziej teoretyka czy programowanie triki tematów gdzie nie za bardzo się tego używa. Jak taki człowiek jest widziany przez osoby rekrutujące?

Dodam tylko, że w każdej robocie się sprawdzałem i byli zadowoleni. Człowiek który się dogada z każdym, poprowadzi temat, zrobi, naprawi, dopyta i zaproponuje. Za to nie jestem jakimś lejowodem w rozmowach o technologii.

TerazOdpowiemNaKomcie
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 415
4

it's a numbers game.
Odświeżasz podstawy -> Uczysz się opowiadać o swoim CV -> Przygotowujesz się z pytań miękkich (osiągnięcia, wyzwania, trudności, ulubione coś) -> Dopytujesz rekrutera jak wygląda rozmowa -> Idziesz na rozmowę -> Analizujesz o co pytają, jak wygląda rozmowa -> Jeśli cię odrzucili, usprawniasz to na czym poległeś -> Idziesz na rozmowę.

I tak w kółko, aż do skutku :) Co firma, to inna rozmowa.

Dodam tylko, że w każdej robocie się sprawdzałem i byli zadowoleni.

Ja też mam najlepsze referencje, ale to nic nie daje.

biela_
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: KRK
  • Postów: 138
1

Ja też mam najlepsze referencje, ale to nic nie daje.

Daje... sporo prac miałem z polecenia... bez tej całej szopki rekrutacyjnej. Po prostu ktoś kogoś szukał jak ja, ktoś mówił mam takiego typa, sprawdzi się ok i tyle. 😀

Pyxis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jak to teraz wygląda w czasach AI? Obecnie np front w angularze mocno robię za pomocą Cursora. Robota idzie dużo szybciej. Jak coś miesza to wiadomo, wkraczam ja i prostuje ale zdarza się to rzadko. Do tego stopnia że np teraz nie za bardzo jestem w stanie usiąść i z palucha napisać coś poprawnie bo po prostu tego nie robię. Znam hasła, wiem co i jak działa ale zabij nie napiszę składni z pamięci.

Trochę z przekąsem: ja też tak umiem, i co teraz? Jak się wyróżnić? Zamiast gonić za AI i się tym chwalić na lewo i prawo, musisz teraz rozwiązywać równania różniczkowe, by się wybić.

szarotka
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 564
1

Co firma, to inna rekrutacja.
Ja po pierwszej rozmowie doszłam do wniosku, że muszę przećwiczyć kodowanie pod presją czasu i zrobiłam kilka zadanek typu leetcode, żeby lepiej wypadać na live codingu.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2743
2

To samo co przed AI. Rzadko się nawet o to pytają na rozmowie. Sam się muszę dopytywać z ciekawości. Ostatnio na jednej rozmowie zapytał mnie gościu o zasady SOLID i mnie zamurowało, że w 2k26 się o to pyta (na szczęście przeszedłem dalej, bo pamiętałem te pierwsze xD), więc tak ... nic się nie zmieniło.

QA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 14
0

Generalnie zauważyłem, że firmy z jakaś tam renoma na rynku stosują livecoding (oczywiście, że januszexy też stosują). Ale firmy które coś znaczą na rynku to po prostu chyba mają wymóg, że musi być ten live coding XD

Sam biorę teraz udział w rekrutacjach, żeby wybadać rynek. Aktualnie miałem 3 rozmowy:

  1. Consulting: Był live coding z użyciem AI, bardzo proste zadania, ale też nie pamiętałem dokładnie składni. Pewnie bym to wymęczył i napisał z palca, ale po co jak mozna AI.
  2. Produktowa: Był live coding, ale generalnie chodziło o zebranie wytycznych, i napisane kodu. Czyli taki system design plus kod.
  3. Consulting: bez live codingu tylko pogadanka o doświadczeniu, dobrych praktykach i znajomości narzędzi.

Wydaje mi się, że sama pogadanka o kodzie, albo jakieś review wystarczy, żeby sprawdzić czy kandydat ogarnia. Koding pod presją nie jest przyjemny, ale dzięki niemu można dostać spoko posadę.

Nalhin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: London
  • Postów: 144
2

Rekrutacje w tym momencie to defacto rzut monetą. Jeden najmniejszy błąd i jesteś out, bo jest na Twoje miejsce 100 (lub 1000) innych osob (sytuacja w Europie jest dodatkowo utrudniona przez mała liczbe otwartych pozycji). Samemu się teraz rekrutowałem (pomyślnie) i naprawdę sporo rejectów po drodze sie trafiło. Procesy są niesamowicie losowe - mało kto robi typowego leetcode - tak naprawdę kompletnie nie wiadomo z czego się przygotować. Nawet perfekcyjna rekrutacja może skonczyć się utknięciem w jakimś team matchingu i przepadnięciem w limbo.

TR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 56
2

Rekrutowałem się jakiś czas temu do pewnej firmy. Rekrutacja wyglądała tak, że byłem zalewany pytaniami przez ponad godzinę. Jedno pytanie o AI: czy używam i w jakim stopniu mi pomaga w codziennej pracy. Więc myślę, że tu nic się nie zmieniło.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.