3 "etaty" a kontrola z urzędu skarbowego

3 "etaty" a kontrola z urzędu skarbowego
MF
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0

Cześć mam rozkminę. Mam obecnie dwóch klientów B2B, dla jednego wystawiam fakturę godzinową (zazwyczaj 160-168 godzin miesięcznie), a dla drugiego dniową (20-21 dni miesięcznie). Chciałbym teraz zacząć współpracę z trzecim klientem zagranicznym (reverse charge). Czy jeżeli jemu też wystawiałbym fakturę godzinową to urząd skarbowy mógłby się przyczepić że za dużo godzin w miesiącu pracuję i kazać mi to jakoś udowodnić? Zwłaszcza że nowy klient jest zagraniczny?

SharkSamuraj
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 24
4

Przecież na tym polega działalność gospodarcza. Możesz mieć tyle klientów ile zapragniesz :D dopóki oczywiście nie łamiesz zakazu konkurencji zapisanych w umowie(choć podobno te zapisy w umowach to jest straszak)

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5672
3
SharkSamuraj napisał(a):

Przecież na tym polega działalność gospodarcza. Możesz mieć tyle klientów ile zapragniesz :D dopóki oczywiście nie łamiesz zakazu konkurencji zapisanych w umowie(choć podobno te zapisy w umowach to jest straszak)

no tak, ale tu godziny się nakładają a nikogo nie zatrudnia. chyba że robi po nocach to się nie nakładają.

z drugiej strony US nie jest od tego żeby sprawdzać czy oszukujesz klientów. od tego jest sąd. US będzie interesować raczej tylko czo dobrze podatki płacisz od OE

MF
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0
KamilAdam napisał(a):
SharkSamuraj napisał(a):

Przecież na tym polega działalność gospodarcza. Możesz mieć tyle klientów ile zapragniesz :D dopóki oczywiście nie łamiesz zakazu konkurencji zapisanych w umowie(choć podobno te zapisy w umowach to jest straszak)

no tak, ale tu godziny się nakładają a nikogo nie zatrudnia. chyba że robi po nocach to się nie nakładają.

z drugiej strony US nie jest od tego żeby sprawdzać czy oszukujesz klientów. od tego jest sąd. US będzie interesować raczej tylko czo dobrze podatki płacisz od OE

No właśnie o to mi chodzi. Czy urząd skarbowy uzna że ilość godzin jest nierealna i z tego powodu zarządzi kontrolę i trzeba będzie wykazać ile faktycznie się godzin pracowało

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
0
MrFabulous napisał(a):
KamilAdam napisał(a):
SharkSamuraj napisał(a):

Przecież na tym polega działalność gospodarcza. Możesz mieć tyle klientów ile zapragniesz :D dopóki oczywiście nie łamiesz zakazu konkurencji zapisanych w umowie(choć podobno te zapisy w umowach to jest straszak)

no tak, ale tu godziny się nakładają a nikogo nie zatrudnia. chyba że robi po nocach to się nie nakładają.

z drugiej strony US nie jest od tego żeby sprawdzać czy oszukujesz klientów. od tego jest sąd. US będzie interesować raczej tylko czo dobrze podatki płacisz od OE

No właśnie o to mi chodzi. Czy urząd skarbowy uzna że ilość godzin jest nierealna i z tego powodu zarządzi kontrolę i trzeba będzie wykazać ile faktycznie się godzin pracowało

Tego nigdy nie wiesz. Zależy pewnie od tego na jak psychotycznego i narwanego inspektora z US trafisz.
A wymagają od Ciebie, żebyś wpisywał godziny w tej firmie gdzie piszesz ile godzin pracowałeś?

Co do faktury na dni to co za różnica. Chyba, że piszesz tam, że 1 dzień to 8h pracy. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, że jesteś "w pracy" a raczej świadczysz usługi przez 21 dni w miesiącu, ale nigdzie nie jest napisane po ile godzin. Równie dobrze może to być 1 godzina dziennie, nic nie stoi na przeszkodzie bo jeśli nie ma tego na fakturze to skąd US ma to wiedzieć?

Zdaje się, że im bardziej ogólna faktura tym lepiej.

MF
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0
tefu napisał(a):
MrFabulous napisał(a):
KamilAdam napisał(a):
SharkSamuraj napisał(a):

Przecież na tym polega działalność gospodarcza. Możesz mieć tyle klientów ile zapragniesz :D dopóki oczywiście nie łamiesz zakazu konkurencji zapisanych w umowie(choć podobno te zapisy w umowach to jest straszak)

no tak, ale tu godziny się nakładają a nikogo nie zatrudnia. chyba że robi po nocach to się nie nakładają.

z drugiej strony US nie jest od tego żeby sprawdzać czy oszukujesz klientów. od tego jest sąd. US będzie interesować raczej tylko czo dobrze podatki płacisz od OE

No właśnie o to mi chodzi. Czy urząd skarbowy uzna że ilość godzin jest nierealna i z tego powodu zarządzi kontrolę i trzeba będzie wykazać ile faktycznie się godzin pracowało

Tego nigdy nie wiesz. Zależy pewnie od tego na jak psychotycznego i narwanego inspektora z US trafisz.
A wymagają od Ciebie, żebyś wpisywał godziny w tej firmie gdzie piszesz ile godzin pracowałeś?

Co do faktury na dni to co za różnica. Chyba, że piszesz tam, że 1 dzień to 8h pracy. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, że jesteś "w pracy" a raczej świadczysz usługi przez 21 dni w miesiącu, ale nigdzie nie jest napisane po ile godzin. Równie dobrze może to być 1 godzina dziennie, nic nie stoi na przeszkodzie bo jeśli nie ma tego na fakturze to skąd US ma to wiedzieć?

Zdaje się, że im bardziej ogólna faktura tym lepiej.

U obu klientów wpisuje w timehseety po 8h od pon do pt. Ale obie pracy mam luźne tj zaczynam o 9 zrobię coś dla jednego klienta, potem dla drugiego, a i tak brakuje mi zadań i się nudzę. Czasem ustawie jakieś odświeżanie u jednego klienta i jak czekam to robię coś dla drugiego. Więc de facto moja praca dzieje się równolegle dla obu klientów. Czy US może mieć z tym problem i jeśli tak to czy jak podam im takie wyjaśnienie to temat załatwiony, czy to co robię Urząd uzna za błędne fakturowanie.

DD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 46
9

Co to kogo w US interesuje jak kasujesz swoich klientów. Skąd w ogóle pomysł taki?

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
0

Odkładaj kasę i się nie przejmuj. Jak się przyyebią to się przyyebią. Gdy sam się zgłosisz z pytanie to już na pewno się przyyebią. Trzymaj się tego by faktura była jak najbardziej ogólna i podatki zapłacone i powinieneś mieć spokój.

MF
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4
0
tefu napisał(a):

Odkładaj kasę i się nie przejmuj. Jak się przyyebią to się przyyebią. Gdy sam się zgłosisz z pytanie to już na pewno się przyyebią. Trzymaj się tego by faktura była jak najbardziej ogólna i podatki zapłacone i powinieneś mieć spokój.

a myślisz że przez to że trzeci nowy klient będzie z zagranicy i będe wystawiał fakturę bez VAT (reverse charge) spowoduję uruchomienie jakiejś czerwonej lampki w US i zlecą kontrolę?

AB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 109
4

Żaden urząd się tutaj do niczego nie przyczepi. Chętnie wezmą podatki i nie będą o nic pytać.

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1134
5

Brzmi to absurdalnie. Godziny to umową pomiędzy tobą a firmą. W razie co możesz powiedzieć, że twój EJAJ robi robotę xd

PN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 13
0

@MrFabulous Jeśli to nie jakaś wielka tajemnica - gdzie szukałeś tych klientów i "w czym robisz"?

BA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 191
2

Jak już się boisz to wystaw fakurę na określoną kwotę bez pisania za ile to jest, a liczbę godzin czy dni prześlij w oddzielnej specyfikacji.

wiciu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1239
2

Nie jestem księgowym, ale niby pod jaki paragraf podlega wystawianie 3 faktur na miesiąc? Przyczepić to się może co najwyżej jedna z tych trzech firm, jak dowie się, że pracujesz też gdzie indziej, a nie jakiś urząd.

jurek1980
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3625
2

OP ma rację i realne obawy. US bada rzetelność faktur. Jeśli będzie miał 3 klientów i u każdego zadeklaruje 200h pracy US może uznać np. że ma pracowników których nie zgłasza lub są to nierealne faktury - jakiś rodzaj wyłudzenia/karuzeli/oszustwa.
Możesz na JDG wystawiać ile chcesz faktur, ale nie deklaruj godzin pracy. Alternatywnie w umowie no. możesz mieć świadczenia gotowości pracy.
Ty znasz umowy między kontrahentami i ich szczegóły.

Nie znam co prawda wyroków konkretnie w sprawach IT, ale wyroki za nierealne faktury np. z warsztatów samochodowych już tak.

B1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 556
4

Ja zawsze miałem godziny tylko w timesheetach wewnętrznych, a na fakturce zawsze 1 szt. usługa informatyczna

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
1

Swoją drogą deklarowanie na B2B godzin na fakturze brzmi dziwnie... czy gdy wspomniany wyżej mechanik gdy wystawia fakturę to też pisze godziny? Pomijam już fakt, że rzadko który mechanik wystawia fakturę xD

ML
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 876
0

Możesz i wpisać ze pracujesz 60 godzin dziennie, co to US obchodzi?

jurek1980
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3625
2
MiL napisał(a):

Możesz i wpisać ze pracujesz 60 godzin dziennie, co to US obchodzi?

Nie można sprzedać 100 długopisów jeśli kupiło się ich 50. Widać, że byłyby to faktury fikcyjne. To samo z czasem. Prowadzenie firmy to obowiązek. Masz znać prawo i się do niego stosować. Póki będziesz płacił tylko podatek, raczej US niczego kontrolować nie będzie. Ale nadejdzie dzień odliczenia VAT np. na samochód. Albo zrobisz błąd gdzieś indziej i będzie kontrola. Potem płacz bo konta zablokowane, przy JDG się odpowiada majątkiem.

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

nie możesz wpisywać "jednostek"?

A najlepiej to wystąp do US o indywidaulną interpretację, czy można robić 3 krypto etaty czy może lepiej zostać tylko przy jednym od 8 do 16 i czy możesz zaraportować nadgodziny na jdg bo chciałbyś sobie na urloppie odebrać....

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Lekarze tak ciągle pracują i nikt się ich nie czepia to chyba można.
Zawsze możesz sobie zatrudnić stażystę i powiedzieć że połowę roboty on odwalił, przy okazji może on faktycznie pomagać i sobie będziesz mógł wziąć czwarty etat. Teraz studenci by cię całowali po stopach za zatrudnienie jako juniora nawet za minimalną krajową.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
1

Reasumując.
Nie wypisuj liczby godzin na fakturze a jeżeli już to nie na wszystkich jeśli masz trzy "etaty na B2B" i nikogo nie zatrudniasz.
A jeśli już na jednej musisz wpisywać tego godziny to postaraj się byś na innych nie musiał tego robić.

PN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 13
0

Tak sobie to czytam i się zastanawiam - ile godzin dziennie (tak realnie) to u was "etat"? Jak fizycznie dźwigacie równolegle 3-4 etaty? Nie sypiacie? Wasza doba jest dłuższa niż standardowe 24 godziny? Jak wy to robicie? Serio pytam.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
0
PeterNotGreat napisał(a):

Tak sobie to czytam i się zastanawiam - ile godzin dziennie (tak realnie) to u was "etat"? Jak fizycznie dźwigacie równolegle 3-4 etaty? Nie sypiacie? Wasza doba jest dłuższa niż standardowe 24 godziny? Jak wy to robicie? Serio pytam.

Ja pracuję na UoP i mam jeden etat. Ale jestem w stanie sobie wyobrazić jak ktoś ciągnie trzy "etaty". Zwyczajnie są projekty w których jest mało pracy, procesy się ślimaczą, jest się zależnym od innych zespołów i czeaksz, aż oni coś sprawdzą, doślą. Pewnie, że można być nadgorliwym i cały czas zaiwaniać i jak masz taki przestój to sobie szukać alternatywnego zajęcia. Co kto lubi.
Także jeśli spotkania się nie nakładają, a masz dwa lub więcej takich projektów, gdzie dużo jest takich przestojów i mało zadań to można ciągnać i 5 etatów. Zwyczajnie robisz parę minut czy godzinę w jednym a potem w drugim.

JQ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 370
2

W miesiącu masz 720 godzin, więc luz :D

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2738
1
PeterNotGreat napisał(a):

Tak sobie to czytam i się zastanawiam - ile godzin dziennie (tak realnie) to u was "etat"? Jak fizycznie dźwigacie równolegle 3-4 etaty? Nie sypiacie? Wasza doba jest dłuższa niż standardowe 24 godziny? Jak wy to robicie? Serio pytam.

Przed layoffami to generalnie na niektórych stanowiskach niewiele się robiło. Mogłeś szybciej rozwiązywać niektóre taski i zaoszczedzony czas przeznaczać na drugi etat. Na tym polegała cała zabawa. Jestem w stanie zrozumieć, że trafiałeś na mordownie i nie rozumiesz. Też niestety tego doświadczyłem i za zwykłą pensje zapierdzielasz jak w FAANG-u/startupie.

SS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 765
1
JrQ- napisał(a):

W miesiącu masz 720 godzin, więc luz :D

Czy przeciętny lekarz z dyżurami w kilku szpitalach nie ma tak tyle samo godzin?

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 631
2
Czitels napisał(a):

Przed layoffami to generalnie na niektórych stanowiskach niewiele się robiło. Mogłeś szybciej rozwiązywać niektóre taski i zaoszczedzony czas przeznaczać na drugi etat.

Nadal są takie stanowiska. To nie kwestia eldorado, pandemii czy hossy na rynku.
Są po prostu takie projekty legacy, gdzie początkowi autorzy już nie żyją, aktualni developerzy kumają coś tam coś tam ze swojego wycinka, nikt nie kuma całości, system może być chooyowy ale ważne żeby był stabilny. Więc aby coś zrobić musisz pytać pierdyliard osób, zawsze kogoś nie ma, ktoś nie wie i musi zapytać kolejnych itp itd. No więc nawet proste rzeczy się ślimaczą.

Przypomina mi się wpis jednego deva, co opowidał, że pracował w takim projekcie automotive. Kasa była dobra a każdą linijkę kodu do zmiany musiało w mailach przedyskutować grono architektów. Widziałem podobne rzeczy więc tak, potwierdzam. Są takie projekty gdzie można upchnąć nawet i 5 etatów. Sam byłem w takim, gdzie przez parę tygodni nie miałem nic do roboty. Zwyczajnie nie było zadań. Czasem wpadło coś co było do zrobienia w godzinę max.

AB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 109
5

Matko częstochowsko, przecież nawet jeśli naprawdę zjawi się jakiś "kontroler" i będzie miał problem z tym, że liczba godzin przekracza jakiś wymyślony przez niego limit, to można powiedzieć, że robi się równolegle. U jednego klienta się kompiluje, przetwarza, w międzyczasie u drugiego klienta tak samo. Umowa z każdym z nich przewiduje, że to jest czas świadczenia usług. Wy macie stan umysłu jak robole, że jak się jeździ taczką, to nie da się jednocześnie murować. Może naprawdę powinniście iść na UoP i nie robić żadnych OE, bo się do tego zwyczajnie nie nadajecie.

jurek1980
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3625
1
abuwiktor napisał(a):

Matko częstochowsko, przecież nawet jeśli naprawdę zjawi się jakiś "kontroler" i będzie miał problem z tym, że liczba godzin przekracza jakiś wymyślony przez niego limit, to można powiedzieć, że robi się równolegle. U jednego klienta się kompiluje, przetwarza, w międzyczasie u drugiego klienta tak samo. Umowa z każdym z nich przewiduje, że to jest czas świadczenia usług. Wy macie stan umysłu jak robole, że jak się jeździ taczką, to nie da się jednocześnie murować. Może naprawdę powinniście iść na UoP i nie robić żadnych OE, bo się do tego zwyczajnie nie nadajecie.

W kraju w którym kontrolerzy US robią prowokację poprzez prośbę o wymianę żarówki, po zamknięciu warsztatu i ukaraniu mechanika. Potem konieczności długiej walki w sądach za nie wystawienie za to paragonu mówicie: a powie się to i tamto.
W dodatku kontroler będzie wiedział co to kompilacja i rozumiał o czym mówisz?

Tu nie chodzi o strasznie. Można po prostu nie pisać godzin. Można skonstruować w różny sposób umowę. Można też przekalkulować ryzyko i stwierdzić, że warto je podjąć.

Co do lekarzy to oni mają dyżury, czyli płacimy im za spanie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.