Specjalizacja w 2026r

Specjalizacja w 2026r
RequiredNickname
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 660
0

Cześć,

krótki kontekst:
jestem backendowcem ze środowiska jvm, robiło się zarówno korpo crudy ja ki ambitniejsze rzeczy.
W kontekście specjalizacji to raczej obecnie nie mam żadnej, ot w kontekście backendu wszystkiego po trochu: wiecie łapało się różne sroki za ogon, ogarniam dosyć szerok iwachlarz tematów, większość na zasadzie wiem że jest i potrafię dosyć szybko wrócić do pewnych informacji i coś zaimplementować itp ale jednak ciągle nie czuję się w niczym szczególnym specjalistą więc i czasem ta pewność siebie gdzieś tam delikatnie ulatuje.

Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie kwestia jakiejś węższej (lub niekoniecznie węższej ale jednak) specjalizacji (być może w kierunku data engineer).

Obecnie nieco pracuję z danymi, mam możliwości by bawić się z nimi więcej i dostaję czasem na linkedin propozycje udziału w rekrutacji na intratne stanowiska z tym, że powtarza się pewien schemat: specjalizacja w dziedzinie X.

Robiłem sobie już research co się z czym je, jakie technologie itp ale ciekaw jestem czy ktoś z Was miał podobne rozkminki i podjął jakąś decyzję w tym temacie?

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Wszystko jest zerami i jedynkami.

Nie chciałbym mieć specjalizacji i ciągle robić z grubsza tego samego, no chyba że rynek pracy mnie do tego absolutnie zmusi i nie zdążę przed tym uciec na swoje.
Częściej zdarzało mi się zatajać że się z czymś długo bujałem niż się tym chwalić żeby mi przypadkiem nie dali takich tasków, np zabawa OLAP cubes albo optymalizacja zapytań w bazie pod miliardy krotek do czego musiałem przeczytać książkę grubszą od potopu - boże, nigdy więcej.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2

Na początku kariery byłem fullstackiem jak (chyba?) wszyscy, jakieś 12 lat temu wdepnąłem w różne Angulary, knockouty i kendo UI, ale na szczęście udało mi się wytrzeć buty i od tamtej pory jestem backendowcem. Od 2020 jestem platformowcem (czyli backendem backendu) i teraz już szukam raczej tylko tego typu ofert.
Moim marzeniem jest być na backendzie backendu backendu.

RequiredNickname
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 660
0
somekind napisał(a):

Na początku kariery byłem fullstackiem jak (chyba?) wszyscy, jakieś 12 lat temu wdepnąłem w różne Angulary, knockouty i kendo UI, ale na szczęście udało mi się wytrzeć buty i od tamtej pory jestem backendowcem. Od 2020 jestem platformowcem (czyli backendem backendu) i teraz już szukam raczej tylko tego typu ofert.
Moim marzeniem jest być na backendzie backendu backendu.

Developowanie platformy to właśnie swego rodzaj uspecjalizacja o którą pytałem.
Stosunkowo mało (względem zwykłych backendowców) jest na rynku osób które się tym zajmują i wiedzą z czym to się je więc przypuszczam, że potencjalnych ofert stricte pod to mniej ale kasa lepsza a przecież do bycia gołym backendowcem nie problem wrócić z tego pułapu.

Rozkminiałeś swoją obecną sytuację na rynku pracy? Ilość ofert? Widełki itp?

BL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 127
1

Przez lata byłem ogólnie, ale od jakiegoś czasu idę w specjalizacje - zarówno technologiczną, jak i branżową. Mam nadzieję tak dociągnąć kolejne 10, max 15 lat, co będzie - zobaczymy.

TI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11
0

Których języków programowania i frameworków, nie warto się uczyć w 2026 roku?

K0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
1

@timer_ Język w dobie AI ma drugo jak nie trzeciorzędne znaczenie. Dzisiaj liczy się ogólna wiedza jak budować utrzymywalny i skalowalny software.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2664
4
kubeczek0 napisał(a):

@timer_ Język w dobie AI ma drugo jak nie trzeciorzędne znaczenie. Dzisiaj liczy się ogólna wiedza jak budować utrzymywalny i skalowalny software.

Szkoda tylko, że jak pójdziesz na rekrutacje to dostaniesz odpytke z dokumentacji i live codingu. W związku z tym trzeba się uczyć jakiegoś języka.

SS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 704
5
kubeczek0 napisał(a):

@timer_ Język w dobie AI ma drugo jak nie trzeciorzędne znaczenie. Dzisiaj liczy się ogólna wiedza jak budować utrzymywalny i skalowalny software.

To dlaczego rekruter pyta się mnie, ile lat mam doświadczenia w Java i w jakim stacku teraz pracuje? Dlaczego nie pyta ile lat doświadczenia mam w ogóle w programowaniu w C#, Delphi, Java...
Co mam odpisać rekruterowi?

screenshot-20260306200748.png

Koniec eldorado w IT

K0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
0

Rekrutacja, rekrutacją. Rekrutacja a realna praca to dwa różne światy. Mój poprzedni wpis odnosił się do realnej pracy w projekcie. "Językowi wymiatacze" idą do lamusa i nie robią na nikim wrażenia, bo llm i tak napiszę działający kod. Dlatego kod sam w sobie nie ma już żadnej wartości. A że kontraktornie nadal bawią się w "6+ years java experience" to inna kwestia. W dobie ogromnej konkurencji muszą jakoś "przesiewać" ludzi. W sumie tak myśle, że kod sam w sobie nie był nigdy jakąś "przeszkodą". Programista z kilku letnim doświadczeniem, jeśli nie "zmarnował" tego czasu siedząc w swoim ciepłym comfort-zone, tylko wychylał nosa w kierunku infratruktury, architektury, optymalnych strategii projektowania i osadzania tego całego przybytku... To język nadal nie był blokerem i taka jednostka nadal mogła dowieźć sensowną wartość, tylko troche dłużej to trwało. W dobie szerokodostepnego "AI" ten proces wielokrotnie przyspieszył i jeszcze bardziej uwydatnił ten brak wartości samego języka. To nadal żadna nowość...

SS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 704
0
kubeczek0 napisał(a):

Mój poprzedni wpis odnosił się do realnej pracy w projekcie. "Językowi wymiatacze" idą do lamusa i nie robią na nikim wrażenia, bo llm i tak napiszę działający kod. Dlatego kod sam w sobie nie ma już żadnej wartości.
W dobie szerokodostepnego "AI" ten proces wielokrotnie przyspieszył i jeszcze bardziej uwydatnił ten brak wartości samego języka. To nadal żadna nowość...

Powiedz to rekruterom.

szarotka
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 560
4

Człowiek niby całe życie pracuje jako developer ale w gruncie rzeczy to tu trochę to tu tamto i jak przyjdzie co do czego, to nie mam żadnej szczególnej specjalizacji i jedynie fakt, że potrafię się zaadoptować do sytuacji mnie chroni przed wygryzieniem przez AI i wylądowaniem na bruku.

wiciu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1239
2

Teraz to mam w dupie specjalizację i robię co mi każą :p. Ewentualnie szukam możliwości robienia tego, co mnie akurat interesuje i co będzie najmniej problematyczne, ale nie zawsze tak się da. Oczywiście część tematów przeważa w moim doświadczeniu i można to w zasadzie uznać za specjalizację, ale nie mam problemu z tym, żeby robić inne rzeczy, które akurat uznam za ciekawe, a z którymi mam mniejsze doświadczenie lub żadne. Poza tym, technologie się zmieniają. Dzisiaj jest to popularne, jutro tamto. Dzisiaj jesteś w takim projekcie, jutro w innym. Lepiej mieć porządną wiedzę z fundamentów + jednego lub dwóch języków programowania (np. java) i z tego poziomu można się edukować w innych tematach, językach, itd.

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3292
12

IT to chyba jedyna branza gdzie rekrutacja jest trudniejsza niz sama praca.

BL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 127
5
WhiteLightning napisał(a):

IT to chyba jedyna branza gdzie rekrutacja jest trudniejsza niz sama praca.

100%. Najlepsze jak masz rekrutację z całego system design, a potem i tak lądujesz w jakimś starym monolicie ;D

SS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 704
2
blebleble napisał(a):
WhiteLightning napisał(a):

IT to chyba jedyna branza gdzie rekrutacja jest trudniejsza niz sama praca.

100%. Najlepsze jak masz rekrutację z całego system design, a potem i tak lądujesz w jakimś starym monolicie ;D

Ja znam przypadki w mojej ex firmie, ze rekrutowali programistow, a po zatrudnieniu okazywalo sie, ze programisci beda pisac testy, bo klient dawal takie projekty. Niektorzy sami sie zwalniali, innym obiecywano, ze niedlugo "dostana projekt dla programistow". Takie zaraz niedlugo 2-3 lata.
Mowiono tez im, ze beda pisac w nowym stacku, a potem jak juz sie zatrudnili, to sie okazywalo, ze beda pisac tylko testy do aplikacji w nowym stacku.

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 11
0

Tylko pod backendem
Lub chociaż fullstackiem
Polska będzie Polską
A Polak Polakiem

veneficus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 415
2

U mnie brak. Robię backend i co wpadnie w ręcę. Ale chcę ewakuować się z branży, jak jeszcze bardziej spadną zarobki. Bo bezsensu kodować za mało kasy.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5628
2

Ja zaznaczyłem iż nie mam specjalizacji. Robiłem wszystko co było na JVM, ale zastanawiam się jakie są te możliwości specjalizacji będąc backend programistą JVM? oprócz wykucia Springa, hibernate, baz danych i kafki? może jakaś chmura? ale do się już idzie w kierunku devops inżyniera raczej. może spark apache? ale to się już idzie w kierunku data inżyniera. To w zasadzie co zostaje? mogę mówić że jestem specjalistą springa bo nie chce mi się pisać w ejb chociaż jedni od drugich zżynali i nie licząc innej konfiguracji działa to podobnie. Jakie są możliwości specjalizacji dla backend programisty JVM?

UPDATE po konsultacji z chatem gpt: No bo każda specjalizacja wydaje mi się osobnym zawodem albo jest tak mała iż szansa trafienia w nowej robocie jest niska. Zamiast po technologii mógłbym się jeszcze specjalizować po branży. Ale jakie tu są specjalizacje? fintech oznacza iż nie można liczyć na double, a IoT i tak oznaczał iż przetwarzałem jsony. system do liczenia 5G to CRUD z rysowaniem obrazków. A system medyczny oznacza ze nie wolno mi czytać peseli na prodzie. i to chyba tyle?

A może bycie backend Java developerem to już jest specjalizacja?

Drugi update: tak mi się przypomniało odnośnie architektów przestrzeni użytkowej. Kiedyś słyszałem że w niemczech są specjaliści w ramach tego i np jakiś gościu całe życie projektuje tylko i wyłącznie toalety w galeriach handlowych i było zderzenie z polską rzeczywistością gdzie nie ma tylu zleceń więc polscy architekci przestrzeni projektują co popadnie i jakie teraz są akurat zlecenia. I ja też się tak czuję. Właśnie ogarnąłem co to są anteny aktywne 5G w porównaniu do anten pasywnych 4G i niższych oraz anteny hybrydowe. I chciałbym zostać w tym. Ale szansa na kolejny taki projekt jest niska. Ile jest potrzebnych kalkulatorów ante. Może jakbym poszedł do banku to bym klepał aplikacje bankowe od 10+ lat i czułbym się w tym specjalistą

TY
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 37
0
KamilAdam napisał(a):

Ja zaznaczyłem iż nie mam specjalizacji. Robiłem wszystko co było na JVM, ale zastanawiam się jakie są te możliwości specjalizacji będąc backend programistą JVM? oprócz wykucia Springa, hibernate, baz danych i kafki? może jakaś chmura? ale do się już idzie w kierunku devops inżyniera raczej. może spark apache? ale to się już idzie w kierunku data inżyniera. To w zasadzie co zostaje? mogę mówić że jestem specjalistą springa bo nie chce mi się pisać w ejb chociaż jedni od drugich zżynali i nie licząc innej konfiguracji działa to podobnie. Jakie są możliwości specjalizacji dla backend programisty JVM?

Przerabiałem drogę z JVM i backendu do data engineeringu, ale było to przeniesienie między projektami w ramach tej samej firmy. Żeby osiągnąć wysoki poziom i być na tyle dobrym, żeby w miarę bezproblemowo przechodzić rekrutację trzeba się bardzo dużo nauczyć. Teoria, chmury (bardzo dobra znajomość minimum jednej), różne narzędzia, bazy, różne platformy i do tego jeszcze podstawy AI/ML i umiejętność dobrania odpowiedniego rozwiązania do aktualnych potrzeb. Czasem trzeba "oddelegować" kawałek procesu do innego wszechświata typu SAP i uniwersum jego konsultantów, ale to już w dużych systemach i w wielkich firmach. Przy dużej dozie wytrwałości i z dużym pokładem siły kiedyś dało radę wskoczyć do działki, ale obecnie bez doświadczenia nikt raczej obecnie nie zatrudnia. Fake it till you make it może być zgubne, bo nawet jak przejdziemy rekru, to potem spotkanie z problemami wydajnościowymi będzie stresujące i bolesne.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.