OE w pracy hybrydowej - jak sobie radzicie

OE w pracy hybrydowej - jak sobie radzicie
KP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 12
0

Kolega pyta.
Jak w temacie, kolega pracuje hybrydowo 4 dni zdalnie i 1 w biurze na UoP.
Chce założyć jednocześnie JDG i podłapać jakiś kontrakt B2B w celu szybszego uzbierania na mieszkanie, a po roku czy dwóch zamknąć JDG.
Jak ogarniacie taki temat w przypadku pracy hybrydowej?
Przecież kolega nie odpali sobie drugiego laptopa na biurku firmowym. Branie urlopów też nie wchodzi w grę, bo raz w tygodniu trzeba się pokazać. Niby pracę mógłby odwalić faktycznie po skończeniu tej pierwszej, ale gorzej jak wypadną jakieś spotkania na kontrakcie B2B, a akurat siedzisz w biurze na UoP, no to przecież nie odpali tam laptopa z innej firmy na biurku.
Jakieś rady jak sobie z tym radzicie?

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8536
1

a to nie może pracować w drugiej pracy tylko 4 dni, skoro piąty ma zajęty?

Na 4/5 etatu jeszcze niektóre firmy mogłyby się ewentualnie zgodzić.

Pyxis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

B2B to nie etat, więc możesz pracować kiedy chcesz, nawet w weekendy.

JB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 124
1

Ja po prostu na starcie bym mówił w drugiej firmie, że zależy mi na elastyczności godzinowej/dniowej. Masz dziecko, żona pracuje zmianowo , cokolwiek. Mówisz, że masz dostępność na te 40h w tygodniu, ale regularnie zdarzają się dni mniejszej dostępności.

M3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 9
0

Za granicą bym szukał czegoś. U nas jest jednak spora betonoza. Idealnie w CH, bo lubią na 80% zatrudniać, tylko niełatwo znaleźć..

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Brawo, odkryłeś po co każą przychodzić co najmniej jeden dzień do biura.
Co prawda nie robię OE (tzn. moim OE jest praca nad własnymi projektami) ale u mnie to nie byłby zbytni problem bo przychodzę dosłownie do prawie pustego biura z zerem managerów. Zarabiam wystarczająco żebym się nie musiał bawić w takie coś a wydaje mi się że to zbyt stresujące i nie warte zdrowia i siwych włosów.

Samsung DEX jest bardzo pomocny, podłączasz telefon pod gniazdo USB-C w monitorze i masz drugi desktop, w setupie jaki mam w biurze działa nawet klawiatura i myszka bo też są podpięte do monitora i przełączasz sobie tylko źródło w monitorze.
Raz się w ten sposób połączyłem z biura do mojego domowego kompa i robiłem swoje rzeczy przez cały dzień. Wszystko wygląda legitnie, zero śladów lokalnie bo wszystko idzie przez mój telefon i dane komórkowe. Wygląda jakbym normalnie pracował a jakby szedł jakiś menago to odpinasz kabel od telefonu i wskakuje na ekran twoja praca.

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8536
6
obscurity napisał(a):

Zarabiam wystarczająco żebym się nie musiał bawić w takie coś a wydaje mi się że to zbyt stresujące i nie warte zdrowia i siwych włosów.

Były już przypadki na forum, gdzie ludzie byli na początku swojej kariery i z dwóch etatów wyciągali mniej, niż by mogli wyciągnąć z jednego etatu, gdyby tylko nauczyli się więcej i poszukali lepszej pracy.

Moim zdaniem OE miałoby większy sens, gdyby faktycznie byłoby B2B, czyli że nie musisz robić wszystkiego samemu, ale delegujesz do podwykonawców.

Na etacie jednak to po prostu dokładanie sobie pracy, żeby mieć więcej kasy. To nie jest żadne cwaniactwo czy spryt, tylko klasyczne zapieprzanie. OE to trochę jakby iść na 8h do Biedronki, a potem jeszcze 8h na magazynie pracować. To, że programiści są w stanie się zmieścić w 8h w dwóch pracach nic nie zmienia, bo dalej 2 razy więcej ktoś musi robić (bo można założyć, że jeśli nie robiłby OE, to by pracował efektywnie 4h).

Czy ma to sens? Może mieć, jeśli ktoś chce mieć więcej kasy kosztem work life balance. Ale pod warunkiem, że to uciągnie (fizycznie, mentalnie i logistycznie), a patrząc na wątki (w tym ten), to mam wątpliwości.

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1257
0

Jak wiem, że mam pilne spotkania to po prostu od rana mówię, że coś boli mnie brzuch i wtedy prowadzę je z toalety dla inwalidów. A jak ktoś mnie wdzwania w tej drugiej to tym bardziej usprawiedliwiony jest bieg z trzymaniem się za pupę przez openspace.

Na shit happens odpowiedzią jest shit happens.

A tak serio to nie wiem, wątek powinien wylądować w offtopicu

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.