Sytuacja na rynku pracy w Golang

Sytuacja na rynku pracy w Golang
JA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 21
0

Hej,

mam 5 lat doświadczenia w tworzeniu aplikacji głównie w Javie (Spring, Quarkus, itp.). Mam też jakieś doświadczenie (2 lata) z Kubernetes (K8S, Helm, docker, itp.) w projekcie, gdzie zajmowaliśmy się też utrzymaniem infrastruktury. Dodatkowo w jednym projekcie rozwijałem GUI w React, w innym w Angularze.

Dostałem propozycję pracy w projekcie, gdzie logika pisana jest w Golangu.

Czy ktoś się orientuje, czy w "świecie" Golangu jest lepsza sytuacja niż w Javie?
Dużo czytam o kryzysie w IT i widzę, że chyba między innymi sporo osób z typowym doświadczeniem w Javie ostatnio szukało pracy.
Zastanawiam się czy przyjąć taką ofertę. Byłby to skok na głęboką wodę. Ale jeżeli miałoby mi to polepszyć sytuację na rynku pracy, to byłbym na to gotowy.
Na pewno w Golangu jest o wiele mniej ofert pracy, ale też zakładam, że i kandydatów jest mniej.

pradoslaw
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 364
0

Dwa lata temu miałem otwartą rekrutację na Golang. Pamiętam, że bardzo trudno było znaleźć specjalistów, a ich stawki były wyraźnie wyższe niż np. w node.js
Natomiast przez ostatnie dwa lata sytuacja mogła się mocno zmienić.

KI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 12
0

ciężko coś doradzić, bo jak rozumiem obecnie pracujesz w technologiach mainstreamowych. ogólnie to im bardziej niszowy język, tym lepszy potencjał zarobkowy - ale też trudniej znaleźć projekt i często wymagania są inne niż w typowym robieniu tasków. rynek lokalny jest bardzo płytki, większość firm klepie nudne projekty swoje lub zagraniczne w standardowych technologiach. a w takich technologiach jak golang często trzeba pójść o krok dalej, często poszukać zagranicznej firmy na własną rękę i być gotowym na nieco inny charakter pracy. oni zwykle szukają ludzi, którzy np. mają swoje opinie na temat tychże technologii i są w stanie im podpowiedzieć jak rozwijać kod lepiej. szeregowych klepaczy mają zwykle swoich, a cięcia są wszędzie przez ogólny stan światowej gospodarki.

dodatkowo: nikt nie ma szklanej kuli żeby przewidzieć świat za kilka lat i czy Go będzie dalej żarło. patrząc historycznie na podobne technologie powiedziałbym, że tak i golang jest w trendzie wzrostowym. jednak teraz mamy na rynku konkurencję ze strony LLMów i kto wie czy nie lepiej skupić sie na innych skillach niż nauka nowego stacku

HS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 83
0

@jazyna nawet sie nie zastanawiaj. Swego czasu (jako php'owiec) musialem przepisac serwis dla bardzo wymagajacych procesow (transfer danych). Pisze sie rewelacyjnie. Mimo iz syntax z poczatku wydaje sie nieco "fikusny", po krotkim czasie bardzo go polubisz i wlasciwie piszesz tak samo plynnie jak w swoim prime jezyku.
Co najwazniejsze, pisanie w Go zwykle wiaze sie z ciekawymi wyzwaniami, bo to nie jest jezyk przewidziany obslugi button'ow na frontcie.

Szczerze polecam, nawet sie nie zastanawiaj zyskasz pod kazdym wzgledem.

KK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8
0

Zostań przy swoim, zmiana języka w aktualnej sytuacji na rynku przeszkodzi ci w przyszłych rekrutacjach na javie znowu. Przerabialem to przy pythonie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.