Hej,
mam 5 lat doświadczenia w tworzeniu aplikacji głównie w Javie (Spring, Quarkus, itp.). Mam też jakieś doświadczenie (2 lata) z Kubernetes (K8S, Helm, docker, itp.) w projekcie, gdzie zajmowaliśmy się też utrzymaniem infrastruktury. Dodatkowo w jednym projekcie rozwijałem GUI w React, w innym w Angularze.
Dostałem propozycję pracy w projekcie, gdzie logika pisana jest w Golangu.
Czy ktoś się orientuje, czy w "świecie" Golangu jest lepsza sytuacja niż w Javie?
Dużo czytam o kryzysie w IT i widzę, że chyba między innymi sporo osób z typowym doświadczeniem w Javie ostatnio szukało pracy.
Zastanawiam się czy przyjąć taką ofertę. Byłby to skok na głęboką wodę. Ale jeżeli miałoby mi to polepszyć sytuację na rynku pracy, to byłbym na to gotowy.
Na pewno w Golangu jest o wiele mniej ofert pracy, ale też zakładam, że i kandydatów jest mniej.