Realna ścieżka na 2025 od zera

Realna ścieżka na 2025 od zera
RB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 21
1

Pytanie z kategorii chcę wejść do sportu, ale nie wiem jaką dyscypliną się zająć. Może wezmę się za sporty rakietowe czyli tenis / squash / badminton no i jeszczę na olimpiadę pojadę. Może zacznę grać w piłkę na dzielni i potem może zaaplikuje do jednej z drużyn extraklasy.

Patrząc w kategoriach ilościowych szanse są marne. Co roku uczelnie, kursy, bootcampy, szkoły programowania wywalają na rynek kilkadziesiąt tysięcy absolwentów. Raporty mówią o 30k absolwentów uczelni, drugie tyle idzie ścieżkami mniej formalnymi. Może 1% z tych ludzi znajdzie zajęcie. Rynek jest wysycony na lata.

Nie bez powodu też 50% procent studentów kończy przygodę na tym kierunku jeszcze w trakcie studiów. W korpo to z absolwentów mamy pojedyncze osoby. Sami rezygnują bo nie ma dla nich zajęcia.

Na byle stanowisko w helpdesku jest w ciągu kilku godzin ponad 100 chętnych. Rekrutacje zamyka się w parę godzin. Ci co są brani pod uwagę pracują za najniższe stawki.

Jak chcesz zmienić robotę to polecam kurs na spawacza, elektryka, hydraulika, murarza albo klasycznie c+d. Nauczysz się w rok nowego zawodu. Pojedziesz do rajchu na arbajt. Pensja co tydzień do koperty w ojro. Wszyscy będa zadowoleni.

ZM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 180
0
Ben0 napisał(a):
  1. Manual Software Testing --> QA Engineer (Automation testing) ---> DevOps
  2. IT Support/helpdek ---> System Admin ---> DevOps
  3. Cybersecurity
  4. Data Analyst ---> Data Power BI / Data Scientist
  5. Full stack

Mam wrażenie, że z waszym doświadczeniem w świecie IT i wglądem w branżę dowiem się od was więcej niż od webinarowych sprzedawców. Nie mam problemu z wyjściem ze strefy komfortu i nawet zrobić krok w tył, żeby potem zrobić kilka do przodu. Mogę zacząć nową pracę w IT nawet za 4500 netto o ile będzie jakaś perspektywa zdobycia doświadczenia i lepszych zarobków po pół roku / roku. Co byście poradzili? Może żadna z tych ścieżek i warto coś innego spróbować?

Też późno wchodziłem do branży.

Ja zacząłem od Manuala. Dostałem pierwszą robotę po roku nauki. Wygrałem rekrutację z jakoś 30 zainteresowanymi. Miałem w CV udziały w open sourcowych projektach, udział w zespole gamedevowym, gdzie goście robili grę mobilną, a ja im to testowałem za darmo, do tego sporo przypadków testowych na utest zamknąłem.

To było prawie 8 lat temu i już wtedy było ciężko się wbić na manuala. Byłem członkiem grup na fb, gdzie ludzie po 6-20 miesięcy szukali pracy, mieli dużo lepsze cv ode mnie i nie mogli znaleźć.

To był taki niby manual entry level, a przetrzepali mnie technicznie jak automatyzującego mida :D

Wyobraź sobie, że wtedy było cięzko, a dzisiaj jest kilka razy trudniej. Zatrudniliśmy niedawno manuala, to mieliśmy ponad 300 cv, mnóstwo od studentów i absolwentów.

Ludzie <2 lata expa godzą się pracować za śmieszne / głodowe stawki. Rzesza ludzi jest gotowa pracować nawet za darmo byleby złapać tego mitycznego expa komercyjnego.

Powiem tak, multidyscyplinarni, multifunkcjonalni i multizadaniowi, doświadczeni specjaliści miksujący umiejętności QA/DevOps są dobrze, albo bardzo dobrze opłacani. Reszta bije się o ochłapy w okolicach średniej krajowej po podatkach.

O cybersecurity i data analyst dzisiaj bez studiów i expa komercyjnego w IT na podobnych stanowiskach możesz od razu zapomnieć.

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2
0

"To było prawie 8 lat temu i już wtedy było ciężko się wbić na manuala. Byłem członkiem grup na fb, gdzie ludzie po 6-20 miesięcy szukali pracy, mieli dużo lepsze cv ode mnie i nie mogli znaleźć.

To był taki niby manual entry level, a przetrzepali mnie technicznie jak automatyzującego mida 😄

Wyobraź sobie, że wtedy było cięzko, a dzisiaj jest kilka razy trudniej. Zatrudniliśmy niedawno manuala, to mieliśmy ponad 300 cv, mnóstwo od studentów i absolwentów." No nie wiem , ja na rynku od 2018, w 2017 zaczalem sie uczyc i po 10 miesiacach od zera mialem prace. I nie bylo trudno. Rekordzisci łapali prace od 3-4 miesiacach bo kursach (tak bootcampy wtedy dawały rade i miały sens). Wtedy rynek był naprawde spoko. Były telefony, wysyalane zadaniia (bardzo proste), duzy odzew na CV mimo zerowego doświadczenia .Teraz z 5 letnim expem jest ciezej niz wtedy jakby sie szło od zera. A było jeszcze łatwiej we wczesniejszych latach i wiem z pierwszej ręki że brali każdego co costam umiał (w sensie html i super postawy js i ogolniki programowania) - lata 2011-2014 bodajze. Wiec dla mnie jakos absolwenta prawa to było wow (u nas nawet po zdaniu egzaminu wstepnego na aplikacje ludzie pracowali za darmo +6000 opłat rocznych takze ten). Wiec reasumując moim zdaniem IT to specyficzny rynek który poszedl z jednego extremum w drugie extremum.

RB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 21
1

"To było prawie 8 lat temu i już wtedy było ciężko się wbić na manuala.

Dziś w projektach odchodzi się od QA. Jak już potrzeba to requestuje się o QA z ekipy współdzielonej pomiędzy ileś projektów.

O cybersecurity i data analyst dzisiaj bez studiów i expa komercyjnego w IT na podobnych stanowiskach możesz od razu zapomnieć.

Patrząc po ilościach ludzi po różnych kursach cybersecurity to w tej działce jest jeszcze większy przesyt niż w innych obszarach.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.