przebranżowienie z frontendu na inną dziedzinę

przebranżowienie z frontendu na inną dziedzinę
J4
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1
0

Cześć,
Obecnie pracuje jako frontend developer w dużym korpo (okolo 8 lat doświadczenia). Do tej pory firma byla calkiem spoko.
Ostatnio natmiast zaczęło dziać się coś dziwnego i idzie wszystko w niepokojącym kierunku.
Chciałbym się na to przygotować. (Dziecko, kredyt pies itd.)

Rynek jaki jest wszyscy wiemy.

Dlatego moje pytanie:
Czy warto bić dalej w frontend (react) i szlifować w tym umiejętności? Być może rozszerzyć swoje kompetencje na inne frameworki typu angular/vue? (To pewnie szybko bym chwycił)

Czy może lepiej iść w backiend. Mam trochę doświadczenia z backendem i robiłem sobie na boku jakieś projekty/uczylem się nowych języków dla zabawy we własnych projektach (GO, Java, python) przy czym wiem że to nie to samo co doświadczony backendowiec. A u nich sytuacja wydaje się też nie wesoła.

Zastanawiałem się nad innymi kierunkami jak

  1. DevOps - od czasu do czasu sam poduczam się dockera, kubernetesa, awsa do pracy. Do deveopsa jeszcze mi daleko, ale jakbym się spiąl w pól roku to może doczlapal bym do juniora. Miałem tez trochę doświadczenia z infrą (admin)
  2. security - niewiele o tym wiem. Poza podstawowymi standardami i kilkoma atakmi potrzebnymi mi w pracy. To pewnie byłaby długa droga. Mimo wszystko może jest zapotrzebowanie, i webdeveowe umiejętności by się sprawdziły?
  3. data science - tu mam największe wątpliwości. Bo skill gap mam ogromny. Poza podstawowymi umiejętnościami SQL, odrobiną matmy, i doświadczeń w pracy z samymi DA
  4. jakaś wąska specjalizacja (IAM? SASS? CyberArk?)
MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0

Wydaje mi się tak patrząc po ogłoszeniach, że sam front end ma najciężej na rynku.
Sam backend jeszcze się broni, ale pamiętajmy że backend to nie tylko API, developer zajmuje się chmurą, zna chociaż podstawy konteneryzacji oraz pipeline poustawia itd. itd.
Sporo ogłoszeń widzę w stylu backend+front end jak react+java, react+c# itd.

Moim zdaniem jeśli jesteś 100% front end to lepiej iść w naukę backendu i być fullstackiem, czyli np. c# + react. Musiałbyś w ramach nauki sam sobie napisać apkę backendową, ogarnąć kontrolery, bazę danych, wzorce typu mediatr/cqrs itd., testy jednostkowe/integracyjne.

Czulu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 725
1

Teraz na przebranżowienie to już trochę za późno, należało myśleć perspektywicznie od początku kariery zamiast zatrzymać w rozwoju i tkwić w ciepłym kurwidołku. Gdziekolwiek byś się nie obrócił będzie 100 osób z takimi samymi skillami i przewagą lat doświadczenia doświadczenia. Może jeszcze w jakimś Big Data, ML / AI jest względnie luźno, no ale tam też potrzebują kompetentnych ogarniaczy którzy wniosą konkretną wartość biznesową. Paradygmat zatrudniania jak leci byle tylko pokazać inwestorom rozrost firmy, który w tragicznym nieporozumieniu uznawano niekiedy za "brak programistów na rynku", trafił nieodwołalnie na śmietnik historii.

jackie 4chan
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5
0
MrówkaBiegowa napisał(a):

Wydaje mi się tak patrząc po ogłoszeniach, że sam front end ma najciężej na rynku.
Sam backend jeszcze się broni, ale pamiętajmy że backend to nie tylko API, developer zajmuje się chmurą, zna chociaż podstawy konteneryzacji oraz pipeline poustawia itd. itd.
Sporo ogłoszeń widzę w stylu backend+front end jak react+java, react+c# itd.

Moim zdaniem jeśli jesteś 100% front end to lepiej iść w naukę backendu i być fullstackiem, czyli np. c# + react. Musiałbyś w ramach nauki sam sobie napisać apkę backendową, ogarnąć kontrolery, bazę danych, wzorce typu mediatr/cqrs itd., testy jednostkowe/integracyjne.

Cześć. Dzięki za opinię. To raczej jestem w stanie teraz zrobić/mam kilka takich projektów. Przy czym czy to wystarczy?

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0
jackie 4chan napisał(a):
MrówkaBiegowa napisał(a):

Wydaje mi się tak patrząc po ogłoszeniach, że sam front end ma najciężej na rynku.
Sam backend jeszcze się broni, ale pamiętajmy że backend to nie tylko API, developer zajmuje się chmurą, zna chociaż podstawy konteneryzacji oraz pipeline poustawia itd. itd.
Sporo ogłoszeń widzę w stylu backend+front end jak react+java, react+c# itd.

Moim zdaniem jeśli jesteś 100% front end to lepiej iść w naukę backendu i być fullstackiem, czyli np. c# + react. Musiałbyś w ramach nauki sam sobie napisać apkę backendową, ogarnąć kontrolery, bazę danych, wzorce typu mediatr/cqrs itd., testy jednostkowe/integracyjne.

Cześć. Dzięki za opinię. To raczej jestem w stanie teraz zrobić/mam kilka takich projektów. Przy czym czy to wystarczy?

Czy to wystarczy to okaże się na rozmowie.

Jak dostaniesz się do pracy do nadrobisz zaległości i drobnostki w praktyce, nie martw się.
Pamiętajmy o słynnym memie "trudna rozmowa kwalifikacyjna i wymagania z kosmosu vs robienie w pracy jakiś idiotycznych rzeczy" - często tak to niestety wygląda, więc nie bój się że cię przytłoczą.
Z polskich kursów backendu mogę polecić https://www.udemy.com/user/jakub-kozera-2/ w c#, ale jak jesteś 8 lat w branży to raczej na tutoriale nie tracisz czasu.

Przede wszystkim, nie masz w pracy dostępu do kodu źródłowego backendu? Jak masz to spróbuj się na nim uczyć, czytaj, analizuj co i jak, przecież to będzie super baza do nauki.

No i napisz własną apkę front+back, dodaj na github, poproś o ocenę na jakimś forum.

Przykładowy stack:
react ,
java / c# / python i web api ze wzorcami, frameworki do pracy
ms sql / postresql / mongo db / sqlite + ORM np. ef core / dapper
testy jednostkowe + integracyjne
rabbitmq dla mikroserwisów
potem chmura google / azure / aws ale to na koniec z tej listy

RequiredNickname
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 651
0
jackie 4chan napisał(a):
MrówkaBiegowa napisał(a):

Wydaje mi się tak patrząc po ogłoszeniach, że sam front end ma najciężej na rynku.
Sam backend jeszcze się broni, ale pamiętajmy że backend to nie tylko API, developer zajmuje się chmurą, zna chociaż podstawy konteneryzacji oraz pipeline poustawia itd. itd.
Sporo ogłoszeń widzę w stylu backend+front end jak react+java, react+c# itd.

Moim zdaniem jeśli jesteś 100% front end to lepiej iść w naukę backendu i być fullstackiem, czyli np. c# + react. Musiałbyś w ramach nauki sam sobie napisać apkę backendową, ogarnąć kontrolery, bazę danych, wzorce typu mediatr/cqrs itd., testy jednostkowe/integracyjne.

Cześć. Dzięki za opinię. To raczej jestem w stanie teraz zrobić/mam kilka takich projektów. Przy czym czy to wystarczy?

Ale że co myślisz, że zrobisz kilka prostych todo list i to wystarczy?
Backend to cholernie głęboka dziedzina, nie licz ze kilka prostych projektów wystarczy by mianować się full stackiem ;)

jackie 4chan
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5
0
RequiredNickname napisał(a):
jackie 4chan napisał(a):
MrówkaBiegowa napisał(a):

Wydaje mi się tak patrząc po ogłoszeniach, że sam front end ma najciężej na rynku.
Sam backend jeszcze się broni, ale pamiętajmy że backend to nie tylko API, developer zajmuje się chmurą, zna chociaż podstawy konteneryzacji oraz pipeline poustawia itd. itd.
Sporo ogłoszeń widzę w stylu backend+front end jak react+java, react+c# itd.

Moim zdaniem jeśli jesteś 100% front end to lepiej iść w naukę backendu i być fullstackiem, czyli np. c# + react. Musiałbyś w ramach nauki sam sobie napisać apkę backendową, ogarnąć kontrolery, bazę danych, wzorce typu mediatr/cqrs itd., testy jednostkowe/integracyjne.

Cześć. Dzięki za opinię. To raczej jestem w stanie teraz zrobić/mam kilka takich projektów. Przy czym czy to wystarczy?

Ale że co myślisz, że zrobisz kilka prostych todo list i to wystarczy?
Backend to cholernie głęboka dziedzina, nie licz ze kilka prostych projektów wystarczy by mianować się full stackiem ;)

Wiem, to jest truizm. Dlatego zadaje pytanie. Żeby się zorientować jak bardzo muszę poszerzyć swoją wiedzę backendową, i czy jest realne zapotrzebowanie na takich ludzi obecnie.

Uczyłem się backendu dla siebie, bo mnie interesował. Przy czym gdy badałem rynek około 3 lata temu, doszedłem do wniosku że:

  • w Polsce w przeciwieństwie do USA realnie jest małe zapotrzebowanie na full stacka
  • Zarobki na takich stanowiskach były niższe (sic!) niż to co ja zarabiałem jako specjalizujący się frontend developer. Zazwyczaj full stack wiązał się z januszeksami gdzie szukano kogoś z UXem na dokładkę do technologii.

Nie wiem jak sytuacja wygląda teraz. Czy nawet jest zapotrzebowanie i czy konkurencja jest duża i czy nie lepiej iść w devops albo specjalizować się bardziej w frontendzie

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
jackie 4chan napisał(a):

Nie wiem jak sytuacja wygląda teraz. Czy nawet jest zapotrzebowanie i czy konkurencja jest duża i czy nie lepiej iść w devops albo specjalizować się bardziej w frontendzie

Myślisz jak przeciętny przedstawiciel klasy robotniczej - czyli w co zainwestować by uciec przed nadciągającym kryzysem.

Problem jest jednak taki że jak się widzi nadciągający kryzys to się nie inwestuje tylko likwiduje udziały poza pewnymi rzeczami (państwowe papiery dłużne) i gromadzi zapasy luźnego kapitału.

Co w twoim przypadku przekłada się na: przeprowadź się do kraju z tanimi kosztami życia i szkol miejscowych w tym co umiesz z grubą przebitką.

jackie 4chan
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5
0
loza_prowizoryczna napisał(a):
jackie 4chan napisał(a):

Nie wiem jak sytuacja wygląda teraz. Czy nawet jest zapotrzebowanie i czy konkurencja jest duża i czy nie lepiej iść w devops albo specjalizować się bardziej w frontendzie

Myślisz jak przeciętny przedstawiciel klasy robotniczej - czyli w co zainwestować by uciec przed nadciągającym kryzysem.

Problem jest jednak taki że jak się widzi nadciągający kryzys to się nie inwestuje tylko likwiduje udziały poza pewnymi rzeczami (państwowe papiery dłużne) i gromadzi zapasy luźnego kapitału.

Co w twoim przypadku przekłada

loza_prowizoryczna napisał(a):
jackie 4chan napisał(a):

Nie wiem jak sytuacja wygląda teraz. Czy nawet jest zapotrzebowanie i czy konkurencja jest duża i czy nie lepiej iść w devops albo specjalizować się bardziej w frontendzie

Myślisz jak przeciętny przedstawiciel klasy robotniczej - czyli w co zainwestować by uciec przed nadciągającym kryzysem.

Problem jest jednak taki że jak się widzi nadciągający kryzys to się nie inwestuje tylko likwiduje udziały poza pewnymi rzeczami (państwowe papiery dłużne) i gromadzi zapasy luźnego kapitału.

Co w twoim przypadku przekłada się na: przeprowadź się do kraju z tanimi koszkol miejscowych w tym co umiesz z grubą przeb

BL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 116
2

Abstrachując od kolejnych wyborów - akumuluj kapitał ile się da (gotówka, płynne aktywa). Jak możesz - oszczędzaj, odłóż niepotrzebne wydatki, nie nadpłacaj kredytu (cash is king).

A teraz co do pytania - full stacków jest opcją, ale konkurencja jest duża, do tego robo najlepiej w SH, a z projektami jest lipnie. W sam backend będzie Ci ekstremalnie ciężko teraz przejść. Co bym zrobił? Siedział gdzie jesteś ile się da, oszczędzał, postawił na jakiś skill który ma szansę na przyszłość (data, devops, AI/ML, automatyzacja, cokolwiek). Jak niewypał, poszukasz dalej.

SI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 117
0

Rób co robisz i tyle. Wyrzucą Cię, to się będziesz martwił.

Mbappe_koksik
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 74
0

mam jako Java Developer 7 lat doświadczenia.

AWSa Associate Developer
Azure Administraotr
Certified Kubernetes Administrator (CKA)

I zakładałem podobny temat, próbowałem na Devopsa się przebranżowić i nie dało rady 😆 co byś nie robił trzeba mieć doświadczenie albo startować od Juniora 7k

KO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 142
0

Podebnę się pod wątek. Od 5 lat pracuję jako node js dev, przez pierwsze ~3 lata jako fullstack z reactem, ostatnie ~2 lata tylko jako backendowiec. Mam expa z SQL i noSQL bazami danych, AWSem, konteneryzacją, graphql. Ostatnio szukam pracy i jest lipa, ofert fullstackowych jest bardzo mało, czysto backendowych chyba jeszcze mniej. Nie chcę iść w kierunku frontendu, bo mnie to mało interesuje obecnie no i tak jak OP raczej chciałbym uciec w inną działkę. Tylko za bardzo nie wiem, co robić. Póki co robotę mam, więc będę tu siedzieć, ile się da (lub dopóki czegoś innego nie znajdę, ale w to ostatnio zwątpiłem), ale długoterminowo chciałbym zmiany. Nie widzę sensu nauki javy, już i tak jest zbyt duża konkurencja. Może python?

crestfallen
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 57
0

Ja obecnie klepię TS na backendzie + trochę Reacta na frontendzie. Nie jest to zła robota, ale bardzo ciężko było mi znaleźć nową pracę z takim stackiem. Jest co prawda trochę firm które postawiły na TS, niemniej większość ofert to Java, C# i Python. Więc to co ja widzę to albo rekrutujesz się do firmy która ma NodeJS na backendzie albo idziesz w jeden z tych 3 popularnych języków.

Oczwiście można też zrobić skok w bok i zająć się nisza typu SharePoint, Guidewire czy Salesforce. Nie ma dużo takich ofert, ale jak już się załapiesz to praktycznie jesteś nie do ruszenia.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.