Rozmowa o podwyżce - jak ją dobrze poprowadzić

Rozmowa o podwyżce - jak ją dobrze poprowadzić
PM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 51
1

Sprawa wygląda tak, że obecnie pracuję 1,5 roku w firmie. Podwyżki przyznawane są co roku, ale ja zacząłem pracę w takim okresie, że jak przyznawano podwyżki, to nie miałem przepracowanego roku, więc się nie załapałem.

Mam czysty kontrakt B2B - bez urlopów, bez premii, bez zabezpieczeń. Jestem nic nieznaczącym trybikiem w wielkiej machinie.

Zarabiam 125 PLN/h. Mam też drugą pracę, w której zarabiam 155 PLN/h, również na czystym B2B (w niej również będę niedługo dostawać podwyżkę - tam są dwie na rok, bo to software house).

Wracając do firmy A, uważam, że moja nowa stawka powinna wynosić min. 170 PLN/h.

Za:

  • Jak jest jakiś problem, to szybko go lokalizuję i umiem zaradzić, bo mam już całościową wiedzę domenową
  • Dostarczam wszystkie funkcjonalności przed terminem. Wprowadzam również różne udogodnienia i automatyzacje, ale to dla siebie, żeby mieć mniej pracy

Przeciw:

  • Miałem 1-2 wpadki i nadużycie zaufania niestety, ale z przełożonym jest już w porządku, zaufanie zostało odzyskane
  • Jeden projekt się przedłużył i wszedł z 1-2 miesięcznym opóźnieniem, ale na swoją obronę - ja ten projekt przejąłem po osobie, której miejsce zastąpiłem i wprowadziła przełożonego w błąd twierdząc, że wszystko działa. W rzeczywistości nic nie było nawet bliskie MVP, testy były sfałszowane, żeby pokazać przełożonemu, że działa. Musiałem to pisać od zera i iteracyjnie naprawiać błędy, use-case'y oraz problemy z infrastrukturą. Dużo pracowałem też jako DevOps, pisząc skrypty w bashu, żeby projekt w ogóle się uruchomił, bo używane tam rozwiązania nie wspierają natywnie dystrybucji Linuxa na AWS. Przede wszystkim nie brałem udziału w estymacji - była zdecydowanie zbyt optymistyczna

Zdaję sobie sprawę, że wzrost z 125 PLN/h do 170 PLN/h to aż 36% podwyżki, ale z drugiej strony:

  • pracuję tam już 1,5 roku
  • była inflacja
  • wzrosła płaca minimalna (większy ZUS)
  • mam już całą wiedzę domenową, dzięki czemu nowe funkcjonalności w różnych projektach dostarczam przed terminem, przetestowane i gotowe do wdrożenia
  • chciałbym w tej stawce uwzględnić bonus roczny, który jest w zasadzie 13. pensją

Jestem przekonany, że proces rekrutacji i późniejszy onboarding nowego pracownika na moje miejsce wyjdzie drożej niż ta moja ewentualna podwyżka. Nie chciałbym stracić tej pracy - nie jest co prawda w żaden sposób rozwijająca, ale jest idealna do OE, a mimo to nie chcę zarabiać poniżej stawek rynkowych.

Chciałbym Was prosić o rady i reality check, bo może mi się w dupie poprzewracało i za dużo oczekuje ¯\(ツ)

stack: node, aws

JB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 85
0

Takiej podwyżki nie dostaniesz, nie ma opcji w zasadzie, szczególnie że z tego co piszesz, to potencjalnie 70% zespołu w którym pracuję mogłoby się pochwalić podobnymi zaletami.

Pracowałem chyba w 9 firmach na różnych warunkach i o ile pracodawca nie robi jakiegoś odgórnego wyrównania do średniej rynkowej, to 20% to jest sufit sufitów i to się zdarza bardzo rzadko. 10% to już zazwyczaj dobra podwyżka, 15% to już coś na poziomie awansu.

Myślę, że do 155 to jest coś o co realnie możesz requestować, ale najprawdopodobniej spotkają się z tobą z kontrofertą w połowie

Mokona
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 248
0

Ja dostałem kiedyś 40% w czasach przed inflacyjnych. Tylko sprawdź czy dzisiaj jest akurat eldorado, bo nie wiadomo.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 107
1
[PaxMaker napisał(a)]

Wracając do firmy A, uważam, że moja nowa stawka powinna wynosić min. 170 PLN/h.

Bez obrazy ale to co ty uważasz to ma akurat znaczenie marginalne

Jestem nic nieznaczącym trybikiem w wielkiej machinie

To akurat prawda (pewnie odnosi się do 95 procent z nas)

nadużycie zaufania niestety, ale z przełożonym jest już w porządku

To się możesz zdziwić

chciałbym w tej stawce uwzględnić bonus roczny, który jest w zasadzie 13. pensją

Ja bym chciał aby w mojej stawce była pensja żony, żeby nie musiała pracować
Ale kogo to obchodzi

była inflacja
wzrosła płaca minimalna (większy ZUS)

Znów, kogo to obchodzi?
Cukrzyk jakby poszedł po podwyżkę z argumentem że cena insuliny czy tam pasków wzrosła i dlatego prosi o większą stawkę to myślisz żeby dostał?

Dostarczam wszystkie funkcjonalności przed terminem.

Jak to mówił Jan Tomaszewski, to nie jest błąd, to wielbłąd

Ogólnie dużo skupiasz się na sobie, dużo myślenia życzeniowego.
Ja o pieniądzach rozmawiać nie umiem, ale trochę się już kręcę na tym świecie i po mojemu to podwyżki (szczególnie w korpo) najmniej zależą od tego o czym piszesz

TE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 272
3

Rady jakie mogę od siebie dać to z rzeczy, które wypisałeś wybrałem te, których ja bym nie powiedział. Skupię się na cytowanych argumentach, które moim zdaniem brzmią słabo.

  • pracuję tam już 1,5 roku

Żaden to argument, że pracuje się gdzieś X czasu. Zdecydowanie to co chcesz tutaj przekazać to najwyżej to, że jesteś bardzo dobrze wdrożony w projekty, posiadasz wiedzę domenową i dzięki temu dostarczasz realną wartość. Identyfikujesz problemy zanim się pojawią itp itd.
Mówienie o przepracowaniu X czasu może zostać odebranę przez drugą stronę jako takie "Aha, teraz mówi że pracuje 1,5 roku więc za kolejny okres będzie znowu używał tego argumentu do kolejnej podwyżki".

  • była inflacja

Ryzykowny argument w momencie gdy presja inflacyjna spada. Na takie argumenty był czas gdy presja inflacyjna była bardzo mocna a sama inflacja wynosiła ponad 10% r/r

  • wzrosła płaca minimalna (większy ZUS)

Tutaj z własnego doświadczenia Ci powiem, że kiedyś użyłem tego argumentu i nie użyję go nigdy więcej. Dałem przewagę w negocjacjach drugiej stronie bo skupiła się zbyt mocno na tym argumencie. Mówiąc teksty, których przesłanie brzmiało mniej więcej "jak mi rosną koszty to nie obarczam Ciebie nimi i nie obniżam Ci pensji bo muszę opłacać dodatkowe podatki itp". Tak samo nie możesz używać argumentów właśnie podatkowych w stylu "IP BOXa mi zabrali", "składka zdrowotna wzrosła".

Reszta Twoich argumentów brzmi całkiem sensownie, skup się na wartości którą dajesz, nie zwracaj uwagi na inne tematy. Fajny jest przykład z projektem który musiałeś wyprostować i finalnie dowiozłeś. Takie rzeczy powinny stanowić trzon Twoich argumentów.

A no i skoro mówisz, że chcesz min.170 zł/h - mam nadzieję, że i Twój rozmówca i Ty powinniście wiedzieć że tyle nie dostaniesz :) Skoro faktycznie celujesz w taką stawkę to pamiętaj zacząć od kwoty większej by mieć z czego schodzić. Szczególnie, że to Ty podajesz pierwszy kwotę ale w negocjacjach powinno się tego unikać jak ognia - zawsze staraj się by to druga strona rozpoczęła od jakiejś kwoty.

P1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 33
0

Ja kiedyś wbiłem do szefa powiedziałem dej więcej i dał więcej.
Drugiego razu rozpisałem całego excela, porównałem wzrost moich obowiązków rok do roku, o ile % wzrosła liczba tychże obowiązków, przejąłem rzeczy po zwolnionych, zaproponowałem kwotę X. Powiedzieli nie, nawet nie chcieli negocjować.

W zasadzie masz te dwie opcje do wyboru, ja bym spróbował najpierw pierwszą, a potem od razu ta druga

ZI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 243
2

Najlepszy sposob na negocjacje. Powiedz ze dostałeś inna oferte ale fajnie Ci sie tutaj pracuje i co sa w stanie zaoferować

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 832
3

Jak dostałem fajna ofertę to negocjacje tak się potoczyły że skończyłem w firmie z tej oferty a nie z podwyżka u ówczesnego pracodawcy

TE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 272
0

a bo widzisz @opiszon Ty zakładasz, że tą ofertę trzeba mieć (przejśc procesy i finalnie dostać ofertę pracy) :) A wystarczy tylko powiedzieć, że taką masz - tego nikt nie sprawdza ;)

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 107
0
Terrored napisał(a):

a bo widzisz @opiszon Ty zakładasz, że tą ofertę trzeba mieć (przejśc procesy i finalnie dostać ofertę pracy) :) A wystarczy tylko powiedzieć, że taką masz - tego nikt nie sprawdza ;)

czasami sprawdza
taki jeden gościu w odpowiedzi usłyszał - nie możemy spełnić twoich oczekiwań, to pewnie się pożegnamy - i potem miał zgryz co zrobić
zostać czy jednak nie, bo blefował tylko

TE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 272
0
ref napisał(a):
Terrored napisał(a):

a bo widzisz @opiszon Ty zakładasz, że tą ofertę trzeba mieć (przejśc procesy i finalnie dostać ofertę pracy) :) A wystarczy tylko powiedzieć, że taką masz - tego nikt nie sprawdza ;)

czasami sprawdza
taki jeden gościu w odpowiedzi usłyszał - nie możemy spełnić twoich oczekiwań, to pewnie się pożegnamy - i potem miał zgryz co zrobić
zostać czy jednak nie, bo blefował tylko

No jest to pewne wyzwanie ale do ogarnięcia 😉

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
ref napisał(a):

taki jeden gościu w odpowiedzi usłyszał - nie możemy spełnić twoich oczekiwań, to pewnie się pożegnamy - i potem miał zgryz co zrobić
zostać czy jednak nie, bo blefował tylko

Przynajmniej wie że idą layoffy.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 832
1

Jak się blefuje to trzeba być przygotowanym na to że się przegra i na to że jednak się pożegnasz z firmą bez innej umowy na stole.

Tak też można, ale jednak posiadanie rzeczywistego atutu jest bardziej komfortowe.

ZI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 243
0

Ale on ma juz inna oferte na stole powiedzmy bo ma druga robote wiec w najgorszym wypadku nie bedzie mial juz OE. A jak chce wysoka podwyzke to moim zdaniem jedyna szansa tymbardziej ze nie ma jakos smiesznie niskiej stawki

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Jestem nic nieznaczącym trybikiem w wielkiej machinie.

Zarabiam 125 PLN/h. Mam też drugą pracę, w której zarabiam 155 PLN/h

uważam, że moja nowa stawka powinna wynosić min. 170 PLN/h.
Zdaję sobie sprawę, że wzrost z 125 PLN/h do 170 PLN/h to aż 36% podwyżki, ale z drugiej strony pracuję tam już 1,5 roku

Czy to jakiś bait?

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
16

Myślę, że śmiało możesz prosić o 200zł/h.
Tylko aby jeszcze bardziej zaimponować przełożonemu powiedz, że nie tylko szybko lokalizujesz problemy, i dowozisz wszystko przed terminem, ale nawet w międzyczasie ogarniasz zadania z drugiej roboty.

serek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1506
3

W tych czasach to ostrożnie z proszeniem o podwyżkę, bo zaraz się okaże, że będziesz bez pracy, a na Twoje miejsce znajdą kogoś zarabiającego połowę Twojej stawki 😂

BTW, z tą wiedzą domenową to bym uważał, zwykle starczy miesiąc, może dwa, czy trzy, i ktoś nowy będzie tak samo ogarnięty i równie dobrze wykonywał taski. Bo nawet jeśli nie pozna całej wiedzy domenowej, to pozna tyle ile potrzebuje do wykonywania jego tasków.

AS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 360
8
  • czytałem, że sukces w OE polega na siedzeniu cicho i nierobieniu problemów. Ty już miałeś dwa razy spinę z szefem, a teraz prosisz o nierealną podwyżkę. Uważaj, bo ktoś może się przyjrzeć twojej wydajności.
  • 1,5 roku to akurat za mało, żeby firma traktowała cię jak krytyczny zasób. Nie widzę szansy na podwyżkę 36%.

W dupie się poprzewracało.

Jak przeprowadzić rozmowę o podwyżkę na 170? Znajdź drugą ofertę co najmniej za 165. Nie musisz przygotowywać innych argumentów. Daj szefowi kilka dni do namysłu.

KE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 767
0

chciałbym w tej stawce uwzględnić bonus roczny, który jest w zasadzie 13. pensją

Przyznam, że nie rozumiem. Zakładam, że na b2b nie macie premii rocznych? Więc tak jakby chcesz dostać bokiem coś, czego nie dostaniesz?

Charles_Ray
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1914
1

Nie ma szans na taką podwyżkę

KM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 111
1

Szukaj nowej roboty. Skoro przez taki czas nikt nie podjął tematu podwyżki to nie ma odgórnej woli - a to oznacza że prosząc o tak dużo:

  1. W optymistycznym przypadku dostaniesz jakiś roczny plan dojścia do takich zarobków i będziesz od tej pory na cenzurowanym - powodzenia, szczególnie przy OE, szczególnie jak już mieliście problemy w przeszłości
  2. W negatywnym nie tylko nie dostaniesz podwyżki ale będziesz na cenzurowanym oraz pierwszy do wywalenia. Pomijając to co napisałem wyżej, to nie będzie łatwy rok dla programistów

Nowa robota i coasting w firmie A tak długo jak się da. Bądźmy szczerzy - przepraszam - jako kontraktor nie jesteś częścią kultury tej firmy i dali ci tego wyraz nie uwzględniając cię w żadnym z okresów podwyzkowych

PM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 51
1

10%, takie realia, nie byłem realistą.

LI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 23
0

Nie wiem jaką masz faktycznie sytuacje, ale u mnie świetne efekty zawsze dawało lekkie narzekanie + rzucenie propozycji podwyżki troszeczkę powyżej rozsadnej stawki. W najgorszym wypadku dostajesz mniej lub nic, ale za rozmowę o podwyżce nikt cię nie wywali raczej.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.