Skąd parcie na B2B w ogłoszeniach o pracę?

Skąd parcie na B2B w ogłoszeniach o pracę?
JD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 65
2

Cześć.

Zauważyłem, że w ofertach o pracę jest duże parcie na B2B, szczególnie im wyższy stopień mid/senior to zdecydowanie bardziej w ofertach figuruje B2B. Sporo ofert widziałem, że nawet nie oferują UoP, tylko B2B. Ostatnio na linkedin też jak dostałem wiadomość to w grę wchodziło tylko B2B.

Ktoś z was orientuje się skąd takie faworyzowanie B2B? Rozumiem gdy firmy dają prawo wyboru B2B/UoP, ale nie rozumiem ogłoszeń gdzie jest tylko B2B i na UoP cię nie przyjmą. Osobiście jestem bardzo upośledzony jeśli chodzi o papierologię, wykańczają mnie najprostsze sprawy urzędowe, nie cierpię tego, więc wolę UoP nawet jeśli miałbym trochę mniej zarobić niż na B2B, bo zdaje sobie sprawę że zaraz bym coś w B2B pokręcił i skończyłoby się kontrolami z urzędu, więc wolę się od tego trzymać z daleka.

Czy B2B szczególnie ma jakieś zastosowanie prawne? Na przykład na UoP nie można pracować dla zagranicznego klienta a na B2B można i stąd ogłoszenia, gdzie akceptują tylko i wyłącznie B2B?

stivens
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
8

Drugi prog podatkowy to jest masakra na uopie

ON
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 46
5

Płacić jakieś 60+ tysięcy rocznie PIT i 40 tysięcy zdrowotnej żeby politycy rozdali na dopłaty do kredytów, a leczyć chodzić prywatnie?

Nie, dziękuję. Dopóki się mentalny komunizm w tym kraju nie skończy.

JD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 65
0

Okej, czyli tutaj podaliście, że po prostu B2B opłaca się z punktu widzenia pracownika, by zapłacić mniej podatku, a więcej kasy mieć dla siebie - to zrozumiałe.

Tylko skąd w takim razie brak możliwości wyboru w ogłoszeniach? Najwidoczniej firmy widzą to, że i tak 9/10 ludzi weźmie B2B, więc po prostu z góry oferują B2B i kropka? Pewnie firmom B2B też się musi opłacać.

A czy ktoś może prawnie widzi tutaj silny powód, że na UoP pewne formy współpracy nie są możliwe?
Na pewno część z was pracuje dla firm z zagranicy, np. Francja/Anglia/Niemcy 100% zdalnie, które nie mają biura w Polsce i ogłosiły po prostu pracę zdalną z dowolnego kraju. Rozumiem, że tutaj B2B jest przez nich faworyzowane i nie chce im się bawić w UoP?

ON
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 46
0

Bo mało który pracodawca da zadowolającą pracownika stawkę netto na UoP z uwagi na wysokie opodatkowanie, a na B2B da radę + łatwiej zwolnić - ale na UoP też banalnie jest ludzi wykopać...

FA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: warszawa
  • Postów: 315
0

Beda na B2B nawet taki uczciwym gdzie dostaje koszt pracodawcy traci sie ochrone. Wiec pracodawcy moga cie ruchać na chorobowym i urlopach. Nie wszedzie tak jest, sa firmy majace płatne urlopy lub nawet platne chorobowe, ale są tez takie że nie.

HE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 66
2

B2B jest idealne dla firmy na niepewne czasy takie jak teraz. W razie gdy projekt się wysypie można zredukować liczbę kontraktorów bez wypłacania odpraw. Do tego na B2B nie obowiązuje kodeks pracy więc można stosować różnego rodzaju kary umowne i wymagać rękojmi. Pracodawcy odpadają też koszty obsługi kadrowo-płacowej.

hzmzp
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 741
1

B2B ma dużo zalet, możesz upchać kilka etatów w jeden, możesz się napić i dalej pracować (o ile czegoś nie skopiesz), bierzesz urlop kiedy chcesz. Możesz dużo wciągnąć w koszta (więcej kasy dla ciebie). Można też skorzystać z dotacji i finansowań. Do wad bym zaliczył że trzeba poszukać ogarniętej księgowej, uważnie czytać co się podpisuje albo ze wszystkim do prawnika latać i za wszystko co skopiesz odpowiadasz.

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1029
1

B2B dla pracodawcy to podobny poziom obsługi co kupno kawy do biura. Możesz napisać umowę jaką chcesz (bo i tak się ktoś znajdzie), możesz wybrać dowolny okres wypowiedzenia, nie musisz mieć dużych HRów, dbać o badania lekarskie, chorobowe i inne tego typu bzdety

W dużej ilości korpo B2B to też inna skarbonka, więc często zatrudnia się ludzi na stałe albo z uwagi na jakiś chwilowy projekt

Rozumiem, że tutaj B2B jest przez nich faworyzowane i nie chce im się bawić w UoP?

Alternatywą są firmy, które zatrudniają cię na UoP i którym twój "pracodawca" wystawia faktury. Wszyscy mają lepiej oprócz ciebie

Czyli w zasadzie B2B będzie faworyzowane jeszcze kilka lat zanim UE nie dowali takich podatków żeby zrównać to z UoP jeśli chodzi o koszenie pracownika na hajs przez państwo.

B2B ciężko ruszyć, bo korzystają z niego zarówno ci optymalizujący podatki jak i normalni przedsiębiorcy. Tych pierwszych wiadomo, że dobrze dojechać, ale ci drudzy jednak budują PKB.

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 790
1

Zabawne że już sam tytuł tego tematu jest bez sensu.

B2B w ogłoszeniach o pracę

Praca to praca.

B2b to kontrakt, przedsiębiorca, dwóch równych sobie kontrahentów.

RD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 77
2

Najpierw widzi się narzekania takiego atora na brak pracy w kilku tematach, na patologie w HR i ogólnie zły świat, a potem zakłada taki temat. Bez elementarnej wiedzy o świecie oraz jakiegoś wnioskowania, wcale się nie dziwię, że trudno się żyje. Podejrzewam, że 99% piszczących sarenek z tego forum, ma problemy z własną niekompetencją i brakami w elementarnych zdolnościach, niż ze złym światem....

W skrócie - zmniejszenie kosztów pracodawcy (nie nie jest to tylko brutto pracownika jakbyś był nawet tak naiwny), nie podlega taki stosunek pod Kodeks Pracy, ani Sąd Pracy czy PiP, duża elastyczność w zatrudnieniu (aczkolwiek to kwestia kontraktu), możliwość zrzucenia odpowiedzialności większej niż 3 pensje jak w przypadku UoP, aczkolwiek nigdy o tym nie słyszałem, to taki mit, możliwy, ale trzeba by nieźle odjebać bo tutaj trzeba to udowodnić w sądzie, możliwość obracania VATem.

KO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 142
5

W Polsce bardzo dużo (może i większość) ofert jest od kontraktowni. Na B2B nie ma kodeksu pracy, więc można łatwiej kogoś zwolnić. Projekt się kończy, klient się wycofał, kontraktowania nie ma hajsu - rozwiązujemy kontrakt. Tak, mogą być różne zapisy w kontrakcie, ale nie sądzę, żeby każdy na B2B miał zapewniony okres wypowiedzenia. Większość też woli B2B bo więcej dostanie na rękę. Jeszcze możesz wliczać w koszty niektóre rzeczy. Ogólnie chcesz jak najwięcej hajsu, bierz B2B (pod warunkiem, że już zarabiasz co najmniej kilkanaście tysięcy, za kilka k miesięcznie imo B2B jest nieopłacalne).

Jak chcesz mieć większą pewność zatrudnienia, to szukaj ofert na UoP. Korpo i firmy produktowe często to oferują, zarobisz nieco mniej, ale będziesz spokojniejszy. Tu też nie będziesz mieć 100% pewności, że nikt cię nie zwolni, bo nigdzie tego mieć nie będziesz, ale żeby jakieś korpo cię zwolniło będąc na UoP, to raczej musisz się postarać. No i nie słuchaj innych. Tutaj na forum każdy robi OE, zarabia po 30k i więcej miesięcznie, jest kowalem własnego losu i człowiekiem sukcesu. Jeżeli uważasz, że UoP będzie lepszy dla ciebie, to szukaj takich ofert i nie zgadzaj się na B2B.

KM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 111
1

B2B to dla pracodawcy oszczędność - bo zaproponuje "atrakcyjną" stawkę płacąc mniej niż by musiał za UOP z wszystkimi kosztami pracownika, oraz wygoda - bo nie wiążą go żadne wymogi kodeksu pracy, poczynając od organizacji miejsca pracy i sprzętu, przez wszystkie wymogi dotyczące prowadzenia księgowości, HR, po oczywiste rzeczy jak respektowanie urlopów czy procedur dotyczących zwolnienie.

Dla pracownika jest to natomiast pewna dowolność bo może sam zdecydować jakie składki zapłaci, a ile zostawi sobie tu i teraz do ręki. Nie będąc też zobowiązanym Kodeksem Pracy, może luźniej organizować swoją robotę i szybciej współpracę rozwiazac. Tylko tyle i aż tyle.

Na pewno nie jest tak jak czytacie wyżej że jest to "oszczędność" czy "unikanie płacenia podatków bo politycy..." XD wszystkie oszczędności które macie na B2B są efektem obcięcia świadczeń samemu sobie i jeśli ktoś tego nie rozumie i nie zarządza tym to powinien dwa razy przemyśleć B2B xD

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
JunDev napisał(a):

Skąd parcie na B2B w ogłoszeniach o pracę?

Mam pewne przeczucie że to może być efekt sraczki legislacyjnej.

4w0rX4t4X
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 351
0

Bo kogoś na B2B najłatwiej wywalić z roboty.
Choć "wywalić" tu formalnie nie pasuje bo będąc na B2B nie jesteś nigdzie zatrudniony a jedynie świadczysz usługi.

Po drugie dla firmy to bardzo wygodna forma rozliczenia. Masz koszt wrzucasz fakturę na takich samych zasadach jak za zakup laptopa i nie interesuję cię:

  1. Kadrowa: zestawienia, ZUS DRA,PIT11, rozliczanie l4, rozliczanie urlopów, drukowanie świadectw i analizowanie poprzednich, rozliczanie dopłat za dojazd, wakacje pod gruszą, prowadzenie list obecności, rozliczanie nadgodzin w sposób ustawowy i setki innych nikomu do niczego niepotrzebnych głupot.

  2. PIP: świecące strzałeczki na ścianach, odpowiednie okna, biurka, krzesła, wysokość pomieszczenia, kubatura, kibelek gaśnica, ręczniczek wszystko musi spełniać odpowiednie normy.

  3. ZUS: trzeba płacić a mało który pracownik rozumie dlaczego i ile faktycznie firma za niego płaci więc obie strony są ciągle niezadowolone.

  4. Archiwizacja dokumentów: kadrowych przez 50 lat (tak tyle lat pracodawca ma obowiązek trzymać dokumenty związane z zatrudnieniem kogoś - od razu dodam, że oddanie do archiwum to nie taki banał i do tego też kosztuje),

  5. Jak masz większą firmę to CI jeszcze kilku "lewoskrętnych" związki zawodowe założy i też trzeba to ogarnąć.

  6. Ochrona okresów wypowiedzenia. NIe możesz od tak wywalić kogoś z roboty bo źle nie robi. Do tego ochrona pracownika w okresie przedemerytalnym.

  7. No i jeszcze BHP. Musisz robić szkolenia, samemu być szkolonym lub mieć wyszkolonego pracownika.

... i wiele innych g..wien związanych z prowadzeniem UOP, których teraz nie pamiętam.

W przypadku dobrze płatnych zawodów UOP w tym kraju to forma współpracy dla masochistów (albo nawet frajerów) i mam tu na myśli obie strony umowy.

ledi12
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3

Bo to win-win dla obu stron (O ile treść umowy jest sensowna a nie skrajnie niekorzystna dla jednej ze stron).

  • Firma mniej płaci, żebym ja więcej zarobił (win-win)
  • Łatwiej się rozstać (To działa w dwie strony)
4w0rX4t4X
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 351
2
ledi12 napisał(a):

Bo to win-win dla obu stron (O ile treść umowy jest sensowna a nie skrajnie niekorzystna dla jednej ze stron).

  • Firma mniej płaci, żebym ja więcej zarobił (win-win)

Zgadza się.
Coś za coś. Dlatego czytać ze zrozumieniem "cza umić" a jak się nie umi to trza płacić albo mądrze za prawnika przed powstaniem problemów albo kary umowne jak już problemy powstaną.
Innymi słowy są to rzeczy dla ludzi odpowiedzialnych i tak jak piszesz wszystko działa tu w dwie strony.

  • Łatwiej się rozstać (To działa w dwie strony)

No i też dobrze bo jak jedna ze stron zaczyna kombinować to łatwiej taki związek zakończyć albo renegocjować warunki współpracy.

Chdzk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
0

Odpowiem krotko:
UoP: 32% + 9% zdrowotna +2% (pozostale fundusze rentowe/zakladowe/chorobowe itd)
B2B (ryczalt): 12% + 1200zł (zdrowotna) - odliczenia vat (leasing/paliwo/elektronika)

JD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 65
0

Dzięki za tak obszerne wyjaśnienie, sporo mi doradziliście.

A tak praktycznie, to jak to ogarniacie logistycznie? Bo na pewno sporo osób jest na B2B które tutaj napisało.

Zakładacie firmę i oddajecie wszystkie kwestie biurowi rozliczeniowemu? Płacicie księgowej i nic was nie obchodzi? Czy jednak też sporo czasu spędzacie nad papierkową robotą w związku z prowadzeniem działalności?

Właśnie w UoP cenię sobie to, że wszystkim zajmuje się firma, nic mnie nie obchodzi, raz w roku klikam "wyślij PIT", który dostaję od firmy i sprawa załatwiona, psychicznie do zniesienia 😄

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0

@JunDev: wystawiam trzy faktury miesięcznie (w Excelu -> PDF) i biorę tak jedną-dwie faktury kosztowe, wszystko księguję sam za pomocą wFirma (tzn. ja używam wFirmy, ale są inne apki typu iFirma lub inFakt które też dają radę). Zajmuje mi to jakieś 20-30 minut miesięcznie z przelewami, chociaż ja uważam, że wFirma mogłaby w końcu zaimplementować wczytywanie faktur z PDF do systemu.

Czasem oczywiście zdarzają się trochę inne sytuacje - np. jak przechodziłem na ryczałt to trzeba było ogarnąć z czym to się je, ale samej papierologii to nie ma. Kiedyś nawet ogarniałem ją w Excelu, ale to zdecydowanie za dużo czasu zabierało.

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 790
0

Zleceniobiorca na b2b ma lepszą pozycję gdy nastąpi ew. fakap (kary umowne, gwarancja po ustaniu umowy itp.). Przy UOP możesz dochodzić rekompensaty tylko do 3 pensji i tylko w czasie zatrudnienia. W b2b limitu nie ma i można dochodzić roszczeń też po wygaśnięciu umowy.

Mbappe_koksik
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 74
2

Czasy będą takie, że programistów będzie się stopniowo wypychać na B2B. Z biznesowego punktu widzenia programiści głównie generują koszta. Wszystko jest fajnie dopóki piszą aplikację, później to jest zbędny koszt.

Programiści w przyszłości nie będą chętnie zatrudniani na UoP (ciężej się kogoś takiego pozbyć). Praca będzie głównie polegała na B2B i realizowaniu kontraktów. Dla firmy będziesz kimś w stylu ekspresu do kawy. Jak się zużyjesz i zrealizujesz projekt - do wywalenia. Nie będziesz mieć żadnych praw.

W wieku 30 lat będziesz sobie powoli uświadamiać, że dłużej tak nie pociągniesz. Tempo pracy, dokształcania, konkurencyjności będzie Cię zjadać od środka.

To co opisałem, to także jest w pewnym sensie kryzys i uważam, że państwo powinno coś z tym zrobić i programiści zacząć tworzyć jakieś ruchy wspierające programistów czy coś.

W innym przypadku zostaniemy zepchnięci na margines i traktowani jak zasoby, bez żadnej stabilności pracy, zatrudnienia w porównaniu do innych zawodów jak pielęgniarki, lekarze, prawnicy, oficerowie mundurowi itd.

heretic napisał(a):

Do tego na B2B nie obowiązuje kodeks pracy więc można stosować różnego rodzaju kary umowne i wymagać rękojmi

Coś w tym jest, znam paru programistów na B2B co tak się stresują robotą, bugami że potrafią darmowe nadgodziny robić siedzieć i poprawiać. Na B2B nie ma kodeksu pracy więc można kontraktora łatwo mobbingować/wywierać presję bez konsekwencji. Tak samo łatwo go zwolnić i dostać kolejny model z kontraktornii. Obserwowałem to w firmach że managerowie bardziej dokręcali śrubę kontraktorom, z kolei na perma by się tak nie odważyli.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
1

Przy okazji - dlaczego firmom pasuje B2B bardziej niż UoP?

Powodów może być mnóstwo, tzn. dla jednej firmy możliwość zwolnienia ludzi z miesiąca na miesiąc będzie plusem, dla innej brak obsługi itp. Dużo wymieniono, ale chyba nie wymieniono jednego z nich - na Zachodzie jest to jeden z ważniejszych elementów układanki. Kontraktor w ujęciu księgowym - to inwestycja, nawet jeśli tę inwestycję co roku powtarzasz przez dziesięć lat. Z kolei pracownik to koszt stały. Są to dwie oddzielne pozycje w budżecie, a do niektórych wskaźników właśnie bierze się tylko to drugie.

Tak, jest to de facto ukrywanie kosztów stałych w dziale "inwestycje" - ale dla małych firm starających się o dofinansowanie może mieć to duże znaczenie.

FA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: warszawa
  • Postów: 315
1

Ile pracy to wymaga? Wydaje 60-70 zloty miesięcznie na ifirme i poswicam 15 minut miesięcznie by zpalcic podatki i wystawić fakturę.
Ifirma generuje pita. Raz na rok z darzą się coś komplikowaneg co pobiera więcej czasu.

Wysiłek warty pieniedzy

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 510
8

Było wałkowane wiele razy.

UoP:

  • na początku kariery, bo nie wiesz co czynisz i lepiej mieć dupochron (tzn gdy narobisz bigosu to odpowiada za to firma, która Cię zatrudnia)
  • do okolic drugiego progu podatkowego
  • gdy masz małe dzieci i chcesz korzystać z urlopów rodzicielskich, tych wszystkich zasiłków na dzieci, w tym na chore dziecko itd.
  • gdy cenisz sobie święty spokój i nie pasz parcia na dużą kasę

B2B:

  • gdy chcesz optymalizować podatki, tzn płacić mniej, czyli nie wpadać w drug próg podatkowy
  • gdy pracujesz dla zagranicznego klienta
  • gdy masz więcej niż jednego klienta
  • gdy masz inne źródła dochodu, np prowadzisz szkolenia, masz jakiś sklep, sprzedajesz swoje produkty
  • gdy nie boisz się czytania kontraktów, ogarniania papierów (niekoniecznie musi być ich dużo) i nie jesteś zapominalski
  • gdy masz wystarczająco dyscypliny by odkładać hajs na emeryturę inwestując w cokolwiek co przyniesie Ci dochód na stare lata, bo na B2B płacisz składkę emerytalną chyba od najniższej krajowej czy tam nawet jakiejś części najniższej krajowej.
  • gdy nie jesteś zbytnio chorowity

Dla każdego coś miłego. Na różnym etapie kariery i życia dobre są różne rozwiązania.

MI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 96
0

UoP jest spoko jak masz KUP i żonę słupa co nie pracuje/mniej zarabia. Kwoty wolne od podatku się dublują i wpada 12% do 240k + urlop. Dodatkowo można sobie OE jechać i nie zapłacisz zusu za firmę.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.