Jak przetrwać w toksycznej pracy i nie stracić zdrowia?

Jak przetrwać w toksycznej pracy i nie stracić zdrowia?
PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
1
KarnyJerzy napisał(a):

Jak mogło dojść do tak kuriozalnych sytuacji, że ktoś ci zleca z góry ogromne zadanie z jakąś z czapy estymatą czasową i oczekuje, że to zrobisz bez twojej kontranalizy czasowej :D?

Tak naprawdę to jego "estymata" to po prostu deadline na kiedy ma być xd kontranaliza też byłaby z czapy, bo dopóki się nie zrobi conajmniej połowy zadania to wszelkie estymacje będą prawdopodobnie z czapy właśnie.

LU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 51
0

No bo to są estymacje, bardziej lub mniej, częściej lub rzadziej będą z czapy a odchyły mogą być w obie storny też... duże. Jak by było wiadomo to by było wiadomo, a estymacja to estymacja. Takie przewidywanie, a przewidywanie jest trudne, a jeśli chodzi o przyszłość, to już w ogóle 😀

KJ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 152
1
luo napisał(a):

No bo to są estymacje, bardziej lub mniej, częściej lub rzadziej będą z czapy a odchyły mogą być w obie storny też... duże. Jak by było wiadomo to by było wiadomo, a estymacja to estymacja. Takie przewidywanie, a przewidywanie jest trudne, a jeśli chodzi o przyszłość, to już w ogóle 😀

W poważnych firmach planning jest stałym elementem cyklu życia projektu i każdy sprint powinien się od tego zaczynać. Sprinty powinny być krótkie i obejmować taski, które się w tych sprintach mieszczą. Planuje się w najgorszym przypadku co do dnia. Pójdziecie do pracy do jakichś dobrych korpo to zobaczycie jak to wygląda i że DA SIĘ uczciwie i dosyć precyzyjnie planować. Przede wszystkim duże rzeczy powinny być dzielone na taski do takiego poziomu żeby były wycenialne, a nie tak jak wyżej ktoś pisał, że nie da się wycenić takiego giganta. W podejściu profesjonalnym przede wszystkim takich kobył się nie wycenia łącznie tylko dzieli na mikrotaski i te mikrotaski dopiero próbuje jakoś estymować.

Jakby każdy sobie tak pracował na zasadzie "w sumie to ciężko wycenić / wróżyć z fusów - wyjdzie w praniu" to fajnie by się zarządzało zasobami w takim projekcie :D

Jednak żeby być zupełnie szczerym, jak sobie sięgam pamięcią wstecz to faktycznie w firmach jednoproduktowych nie było w ogóle nacisku na planowanie i w sumie jak tak pomyślę jedyne co tam było wspólnego ze SCRUM to daily :D

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
3
KarnyJerzy napisał(a)

W poważnych firmach planning jest stałym elementem cyklu życia projektu i każdy sprint powinien się od tego zaczynać.

W poważnych firmach nie ma sprintów.

Planuje się w najgorszym przypadku co do dnia.

xD

Przede wszystkim duże rzeczy powinny być dzielone na taski do takiego poziomu żeby były wycenialne, a nie tak jak wyżej ktoś pisał, że nie da się wycenić takiego giganta.

Okej. A więc załóżmy że dostałeś właśnie od PO / managera jakiegoś epica, on to wycenia na 3 miesiące. W jaki sposób go rozbijesz na małe taski? To będzie wymagać:

  • researchu
  • spotkań z PO / managerem / architektem / team leaderem / odpowiedników tych ludzi w innych zespołach
  • znowu researchu i dokumentacji
  • kolejnych spotkań

i tak minie miesiąc albo i dwa, a epic nawet nie ruszony implementacyjnie.
Ogólnie tak się robi, więc zasadnicze pytanie brzmi - czy OP estymatę 3 miesięcy dostał na samym początku, czy też te wszystkie spotkania się odbyły (bez wiedzy developera - szeregowy klepacz nie jest potrzebny do tego).

Jednak żeby być zupełnie szczerym, jak sobie sięgam pamięcią wstecz to faktycznie w firmach jednoproduktowych nie było w ogóle nacisku na planowanie i w sumie jak tak pomyślę jedyne co tam było wspólnego ze SCRUM to daily :D

Dokładnie.

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1801
0

przecież TL maja dawane oficjalnie rady żeby się zachowywać w ten sposób jak tutaj opisane wiec niestety zero zdziwienia
W w aktualnym numerze 3/2024...

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.