Temat ma już parę tygodni, ale chyba nigdy się tutaj nie pojawił, a moim zdaniem jest bardzo ciekawy. FTC (federalna komisja handlu) zakazała stosowania w amerykańskich umowach o pracę zakazów konkurencji, dobrze znanych na naszym rynku. Obecnie obowiązujące zakazy konkurencji mogą pozostać w życiu, ale żadne nowe nie mogą być ustanowione ani w istniejących, ani nowych umowach. Argumentacja jest taka, że ten zakaz tak naprawdę nie chroni interesów firm, a jedynie podtrzymuje silniejszą pozycję pracodawcy nad pracownikiem, który ma mniejsze pole manewru. Zakazy konkurencji już wcześniej często były nie do wyegzekwowania w sądzie, a niektóre stany jak np. Kalifornia już od dawna nie uznają zakazów konkurencji.
Ma to też pośrednio przełożenie na dobrze nam znane OE, ułatwiając decyzję o podjęciu dodatkowej umowy bez obaw. Co sądzicie? Osobiście uważam że to krok w dobrą stronę i u nas powinno pojawić się podobne orzecznictwo/ustawa. Zanim ktoś pomyśli że to przecież sprawia że firmy mogą podbierać sobie kluczowych pracowników i przejmować ich wiedzę - tak, ale tylko częściowo. Zakaz konkurencji to przecież co innego jak NDA. Taki pracownik nie może przecież nadal wyjawiać kluczowych informacji firmowych, a większa mobilność to korzyść dla rynku pracy.