Wnioski po ostatnim roku kontaktów z ofertami pracy

Wnioski po ostatnim roku kontaktów z ofertami pracy
SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1659
0
altek napisał(a):

Tak się zastanawiam czy nie poszukać dodatkowo jakiejś fuchy na umowę zlecenie albo coś takiego.
W obecnej robocie nudy. Doszedłem do takiego poziomu, że nic więcej z tego środowiska nie wyniosę. Szczyt ściany poznania został osiągnięty.
Jestem głodny nowych wyzwań i wiedzy. Czuję, że się wypalam tam 🫠

No ja wyłapałem ogłoszenie na facebooku, .Net/Angular, 5 lat expa, prawie mi pasuje. Co prawda ja z angularem 3 lata. javascript 6 lat. .Net 7 lat. Ale tak wszystko idealnie pasuje. Part-time. To wysyłam cv (na messanger). Odp: Trochę mało doświadczenia z Angularem ale zapytam klienta. Po dwóch dniach odpowiedź, że klient chyba będzie chciał na cały więc odpada. Ale ani pytania czy jestem całym etatem zainteresowany. Tak jakby od razu przekreślony. ehh

Zastanawiam się czy nie odpadam na rekrutacjach ze względu na wiek?

AL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
szydlak napisał(a):
altek napisał(a):

Tak się zastanawiam czy nie poszukać dodatkowo jakiejś fuchy na umowę zlecenie albo coś takiego.
W obecnej robocie nudy. Doszedłem do takiego poziomu, że nic więcej z tego środowiska nie wyniosę. Szczyt ściany poznania został osiągnięty.
Jestem głodny nowych wyzwań i wiedzy. Czuję, że się wypalam tam 🫠

No ja wyłapałem ogłoszenie na facebooku, .Net/Angular, 5 lat expa, prawie mi pasuje. Co prawda ja z angularem 3 lata. javascript 6 lat. .Net 7 lat. Ale tak wszystko idealnie pasuje. Part-time. To wysyłam cv (na messanger). Odp: Trochę mało doświadczenia z Angularem ale zapytam klienta. Po dwóch dniach odpowiedź, że klient chyba będzie chciał na cały więc odpada. Ale ani pytania czy jestem całym etatem zainteresowany. Tak jakby od razu przekreślony. ehh

Zastanawiam się czy nie odpadam na rekrutacjach ze względu na wiek?

Jaki wiek? Może u mnie ten sam problem. Czterdziecha na karku.
Ten wymóg przepracowanej ilości lat to jest z czapy. Po trzech latach możesz złapać tyle doświadczenia co inni przez sześć. Jak? Panie nadgodziny 🙃

AL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
malomiasteczkowy napisał(a):

:) Dlaczego namawiacie introwertykow zeby byli bardziej otwarci na rozmowe zamiast powiedziec extrawertykom zeby zamkneli ryje
A na pytanie o slabe storny powiedzialem ze nie mam.
Nie przyjeli mnie

Jak słyszę, że ktoś kogoś pyta o słabe czy mocne strony na rozmowie to mam ochotę temu pytającemu dać kopniaka między oczy.
Idę pracować żeby zarabiać i mieć pieniądze na utrzymanie i swoje hobby.
Chcesz dobrego rzemieślnika/pracownika to zadawaj pytania związane z zawodem.
Zawsze mnie irytowały lekcje humanistyczne w szkole czy na studiach. Na cholerę mi znajomość jakichś wrażeń frazeologicznych. Co to kurka jest?
Czuję się dobrze w naukach ścisłych, a nie w psychologii czy jakimś [CIACH!] psychololo i gierki w stylu prezentacja wad jako zaletę.
Powinni prądem razić większość rekruterów.

Najbardziej to mnie irytowały pytania na rozmowach na które chodziłem zaraz po studiach.
"Gdzie Pan siebie widzi za 5 lat?". Widzę się na Maderze gdzie moczę dupę w ciepłej wodzie na plaży, a dookoła wachlują mi liśćmi palmy roznegliżowane laski.
Daj mi Pan po prostu tą robotę. Posmakuję, rozeznam się zawodowo i pewnie w którymś kierunku pchnę swoją karierę w branży.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1659
0
altek napisał(a):

Jaki wiek? Może u mnie ten sam problem. Czterdziecha na karku.
Ten wymóg przepracowanej ilości lat to jest z czapy. Po trzech latach możesz złapać tyle doświadczenia co inni przez sześć. Jak? Panie nadgodziny 🙃

Nie wiem czy ten wiek aż tak jest problemem. Ciężko powiedzieć ale chyba odchudzę cv i zobaczę czy jest jakaś różnica. Może też cv mam kiepskie (słabe projekty). Przyczyn może być wiele. Na razie nie mam potrzeby szukania pracy bo i tak mam chyba niezłą stawkę jak patrze po ogłoszeniach. Ale 2-3 lata temu gdzie miałem połowe mniej expa to 2-3 rozmowy i oferta na stole. A teraz większość to: "Do dalszego etapu procesu rekrutacji zdecydowaliśmy się zaprosić innych kandydatów"

MasterMathiasso
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 73
0

Rekrutacja to w dużej mierze loteria (zawsze tak było) i po prostu w ostatnim czasie prawdopodobieństwo powodzenia (rozumianego jako otrzymanie dobrej pracy) drastycznie spadło. Rzadko kiedy ktoś w ogóle daje jakąś odpowiedź, a jeśli już, to jest ona generyczna i nic niewnoszcząca, ale szczerze mówiąc wszystko jedno, a może nawet lepiej. Trafny konstruktywny feedback na podstawie pojedynczej godzinnej rozmowy jest w zasadzie niemożliwy, a informację zwrotną z jakiegoś zadania testowego na kodilli to sobie można samemu wygenerować. Z kolei wypytanie kogoś z teorii przypomina mi egzaminy na studiach i to może jest w miarę zobiektywizowane, ale też nie bardzo widzę wartość takiego feedbacku na obecnym etapie życia. Więc dla mnie to już nawet lepiej, jak ktoś po prostu napisze, że nie, bo nie, niż żeby się silił na wszechstronne ocenianie obcego człowieka przez pryzmat kilku pytań zadanych z kwestionariusza przygotowanego wcześniej przez przełożonego.

AL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Czy przypominacie się w kwestii odpowiedzi gdy nie jej nie otrzymujecie w zadeklarowanym terminie po odbytej rozmowie?
Trochę to irytujące gdy skubańce milczą.
Miałem sobie taką rozmowę niedawno i cisza. Minął deklarowany przez osobę rekrutującą termin i do tego ponownie wystawili ogłoszenie. Zakładam, że nie zdecydowali się na nikogo skoro ogłoszenie się pojawiło ponownie. Korci mnie aby napisać do nich żeby dali odpowiedź.
Olać czy się upominać o swoje ?😁

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2745
3
altek napisał(a):

Czy przypominacie się w kwestii odpowiedzi gdy nie jej nie otrzymujecie w zadeklarowanym terminie po odbytej rozmowie?
Trochę to irytujące gdy skubańce milczą.
Miałem sobie taką rozmowę niedawno i cisza. Minął deklarowany przez osobę rekrutującą termin i do tego ponownie wystawili ogłoszenie. Zakładam, że nie zdecydowali się na nikogo skoro ogłoszenie się pojawiło ponownie. Korci mnie aby napisać do nich żeby dali odpowiedź.
Olać czy się upominać o swoje ?😁

Ja pisze czasem, żeby typ musiał chociaż stracić czas na przeklejenie formułki do maila + można obsmarować w necie. Ja jestem zdania, że jak firma zachowa się źle i mamy na to bezpośredni dowód to warto nawet podać jej nazwe na forum. Szkoda, że ludzie bardzo boją się tego robić a nie powinni.

Są ludzie co piszą skargi bezpośrednio na konkretnego rekrutera jak zachował się wyjątkowo źle. To też może zadziałać.

AL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Czitels napisał(a):
altek napisał(a):

Czy przypominacie się w kwestii odpowiedzi gdy nie jej nie otrzymujecie w zadeklarowanym terminie po odbytej rozmowie?
Trochę to irytujące gdy skubańce milczą.
Miałem sobie taką rozmowę niedawno i cisza. Minął deklarowany przez osobę rekrutującą termin i do tego ponownie wystawili ogłoszenie. Zakładam, że nie zdecydowali się na nikogo skoro ogłoszenie się pojawiło ponownie. Korci mnie aby napisać do nich żeby dali odpowiedź.
Olać czy się upominać o swoje ?😁

Ja pisze czasem, żeby typ musiał chociaż stracić czas na przeklejenie formułki do maila + można obsmarować w necie. Ja jestem zdania, że jak firma zachowa się źle i mamy na to bezpośredni dowód to warto nawet podać jej nazwe na forum. Szkoda, że ludzie bardzo boją się tego robić a nie powinni.

Są ludzie co piszą skargi bezpośrednio na konkretnego rekrutera jak zachował się wyjątkowo źle. To też może zadziałać.

Gdzie takie opinie najlepiej zamieszczać?

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2745
1
altek napisał(a):
Czitels napisał(a):
altek napisał(a):

Czy przypominacie się w kwestii odpowiedzi gdy nie jej nie otrzymujecie w zadeklarowanym terminie po odbytej rozmowie?
Trochę to irytujące gdy skubańce milczą.
Miałem sobie taką rozmowę niedawno i cisza. Minął deklarowany przez osobę rekrutującą termin i do tego ponownie wystawili ogłoszenie. Zakładam, że nie zdecydowali się na nikogo skoro ogłoszenie się pojawiło ponownie. Korci mnie aby napisać do nich żeby dali odpowiedź.
Olać czy się upominać o swoje ?😁

Ja pisze czasem, żeby typ musiał chociaż stracić czas na przeklejenie formułki do maila + można obsmarować w necie. Ja jestem zdania, że jak firma zachowa się źle i mamy na to bezpośredni dowód to warto nawet podać jej nazwe na forum. Szkoda, że ludzie bardzo boją się tego robić a nie powinni.

Są ludzie co piszą skargi bezpośrednio na konkretnego rekrutera jak zachował się wyjątkowo źle. To też może zadziałać.

Gdzie takie opinie najlepiej zamieszczać?

Gdzie tylko chcesz. Nie ma najlepszego miejsca. Imo glassdoor nie jest zły + rekrutacyjne wtf u nas i w dziale „opinie o pracodawcach”.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.