Pracował ktoś kiedyś w tej branży? Jakieś opinie? Oczywiście jako programista, nie krupier :)
Branża hazardowa opinie
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3849
Znam osobę, która pracowała jako dev w zagranicznej firmie z zakładami.
Ogólnie było pono spoko, jest stricte podział na web i core, nadgodzin raczej nie ma - tylko przy jakimś fuck-upie siedzieli po godzinach. Stack to Kafka, JVM (Java 11+ lub Scala), ostatnio S3 i jakieś podejścia do Big Data przez Presto itp.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 25
W Warszawie masz IGT Poland. Zatrudniają dużo ludzi również przez kontraktornie. Pracowało się jak w każdej innej firmie z bazą w USA. Rano spokój później meetingi.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2739
Tak. Generalnie sama utrzymaniowka i stary kod oparty na WINapi i comie, który jest ewentualnie portowany na nowsze systemy. U mnie było max c++11. Musisz posiadać duża wiedzę domenową z zakresu działania fizycznych automatów. Generalnie na początku fajnie, bo masz 10 slotsow w pokoju. Każdy ma swój, możesz grać ile chcesz i w ogóle, ale później jest to mega uciążliwe. Odpalanie tego, resetowanie, instalowanie kodu przez systemy firmowe i cała bolączka kodzenia na fizyczny sprzęt. Tracisz na to mnóstwo czasu + debugowanie ogromnych nieudokumentowanych połaci kodu, ponieważ na każdy kraj jest inna maszyna, ma inne ficzery itd i wychodzi z tego że samego procesu developowania jest tak z 10-30% czasu może.
Ja robiłem systemy, nie gry. W grach za to masz te wszystkie algorytmy losujące, które są ściśle uregulowane prawnie, też ciekawa sprawa. Tego nie tykalem akurat.
Generalnie można się wkręcić w to i wyspecjalizować, ale nie ma jakoś dużo firm w tym zakresie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2
Swego czasu robiłem delikatne rozpoznanie branży hazardowej. Właściwie jest to cały dział gospodarki więc trudno to wszystko ogarnąć w kilku zdaniach. Mimo to spróbuję to jakoś przedstawić w dużym skrócie.
Na wyspach typu Malta, Gibraltar, Mann, a bodaj nawet Cypr da się założyć w pełni legalnie kasyno online. Kasyna te operują w krajach w których mają licencję. Z tego co widziałem to takie kasyno zatrudnia od kilkudziesięciu do kilkuset osób.
Mi się udało porozmawiać z Casumo. Proces rekrutacji był całkiem spoko. Do napisania była prosta aplikacja, wymagali też design doc-a, a potem była rozmowa dlaczego tak, a nie inaczej. Mieli też jakieś wymagania aby dać trzy kontakty do byłych managerów czy kolegów z poprzedniej pracy. Na tym skończyłem bo wyglądało mi na sprawdzenie jak bardzo zdesperowany jestem aby tam się dostać.
Potem miałem rozmowę z jedną firmą z Malty ale po technica interview u nich zmieniły się zasady i szukali kogoś on-site więc nasze drogi rozeszły się.
Nie brakuje też agencji które szukają game developerów do tworzenia gier dla kasyn. Jak ktoś podłubie po LI to znajdzie takie tematy. Dla ludzi od FE wydaje mi się fajna sprawa.
W grudniu skończył mi się kontrakt więc szukałem czegoś nowego. Kontraktowania zaproponowała projekt w IGT. Generalnie to duże globalne korpo które dostarcza całe spektrum SaaS dla tej branży. Mi przyszło wylądować w r&d który tworzy systemy dla loterii typu Totalizator Sportowy. Wszystkie te usługi powstawały w latach pradawnych w których Spring korzystał z XML-a, Java EE przeżywała okres rozkwitu, a zamiast dockera były maszyny wirtualne. Niektóre rzeczy udało się zmigrować do mikroserwisów ale to raczej garstka która za wiele nie wnosi.
W samym IGT panuje zdechła atmosfera. Management nie ułatwia roboty bo cele zmieniają się jak pogoda. Zespoły są małe, a nawet stanowczo za małe aby utrzymać takie systemy na sensownym poziomie. Co chwilę ktoś się zwalnia, co chwilę ktoś wylatuje. Mi się odechciało tej branży.
Nie prawdą jest również fakt, że w tej branży jest stały dopływ gotówki, że dba się o user experience. Jakoś tego nie zaobserwowałem. To wszystko ma działać, ma się nie rozsypać, a poza tym ma być tanio. Takie to moje wnioski.