Współpraca B2B i praca na UOP jednocześnie dla tego samego podmiotu

Współpraca B2B i praca na UOP jednocześnie dla tego samego podmiotu
S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 1092
0

Ale to chyba pracodawca ma płacić za mnie podatki, dlatego tak upieram się przy tym UOP.

No i co z tego że firma płaci za pracownika? Ty przy tej stawce odnosisz korzyść że masz niższy podatek, który musisz zwrócić bo się na tym wzbogaciłes.
Albo pytasz jak jest, albo szukasz tu potwierdzenia tego co chciałbyś żeby było, tylko niestety świat tak nie działa :/

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2786
1

A powiedz mi tak:

  1. Te równolegle Java + C# to w sensie byłeś w jednym zespole i w ramach tego zespołu obie technologie były używane? Czy Jave używałeś w jednym zespole, a C# w innym?

  2. Co w ogóle Twój klient (software house) myśli o tej sprawie? W ogóle się komunikowałeś na ten temat z nimi?

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
scibi_92 napisał(a):

No i co z tego że firma płaci za pracownika? Ty przy tej stawce odnosisz korzyść że masz niższy podatek, który musisz zwrócić bo się na tym wzbogaciłes.

Nie do końca rozumiem. Jaki niższy podatek, co mam zwracać i z czego, skoro nawet nie zapłacili mi wynagrodzenia netto w pełnej wysokości, na którą bym się zgodził.

Ja dobrze wiem, że z jednej strony w przypadku skutecznego ustalenia istnienia stosunku pracy pracodawca musi zapłacić zaległe składki i często zdarza się, że pracodawca ma roszczenie wobec pracownika o zwrot tych składek.

Sęk w tym, że według mnie wprowadzili mnie w błąd co do warunków współpracy. Może i mam wyższy podatek do zapłacenia, ale to software house udzielając mi nieprawdziwych informacji uruchomił kaskadę zdarzeń, która sprawiła, że finalnie mniej pieniędzy mi zostało po opłaceniu podatków i składek.

W moim przypadku obniżyłem moje oczekiwania finansowe wobec pracodawcy (bo myślałem że to B2B, tylko Java i padły jeszcze inne puste deklaracje).

W konsekwencji pracodawca zapłacił mi znacznie mniejsze wynagrodzenie, więc się wzbogacił moim kosztem i na mój gust ma oddać. Jeżeli w konsekwencji działań pracodawcy wprowadzających mnie w błąd co do formy współpracy i zakresu obowiązków obniżyłem wynagrodzenie z kwoty 80kPLN na rękę na UOP, to ma mi oddać tyle, żeby po opłaceniu wszystkich składek i podatków zostało mi 80kPLN na czysto.

Gdybym w momencie zawierania umowy wiedział o zatajonych przede mną warunkach, to stosunek pracy ułożyłbym sobie z software housem w taki sposób, że na czysto wpływałoby mi na konto 80kPLN miesięcznie i nie musiałbym z tego opłacać żadnych podatków ani składek (ewentualnie wpływająca kwota byłaby odpowiednio podwyższona ponad te 80kPLN o wysokość tych podatków i składek) albo nie pracowałbym wcale, bo na mniej bym się nie zgodził.

A skoro pracowałem, to niech mi płacą :)

Argument jakby czynili mi wyrzuty, że trwało to rok: software house stawiając się niespodziewanie w roli pracodawcy (nie partnera B2B) postawił się jednocześnie na pozycji dominującej wobec mnie jako pracownika (nie strony umowy B2B - nie ma równości stron umowy), a ja obawiałem się że mnie zwolnią, stracę źródło utrzymania, a nowe będzie jeszcze gorsze.

Podsumowując: było nie za dobrze, nie podobało mi się, ale obawiałem się pogorszenia mojej sytuacji.

W razie uznania tej umowy B2B za UOP, sytuację widzę teraz w następujący sposób:

  • zawierając umowę myślałem, że to będzie tylko Java na B2B, więc obniżyłem wynagrodzenie do 20kPLN netto na fakturze (kwota zmyślona na potrzeby dyskusji)
  • okazało się, że jednak był stosunek pracy i oprócz Javy był C#, a na UOP i w tej technologii za mniej niż 80kPLN (na czysto) nie robię
  • gdzie moje brakujące 60kPLN za każdy miesiąc + odsetki (oddawać!)
  • sam opłacałem moje podatki i składki, co doprowadziło do dalszego uszczuplenia mojego wynagrodzenia na czysto
  • gdzie moje brakująca część kwoty netto UOP, którą przelałem na konta US i ZUS, bo myślałem że to B2B (oddawać!)

PiS coś w tym temacie działa: https://kancelariapiotrowski.pl/czarno-to-widze/

Pracodawca, który złamie prawo z własnej kieszeni pokryje zaległy podatek i składki na ubezpieczenie pracownika. Wykonujący nielegalną pracę zachowa prawo do ubezpieczenia społecznego, chociaż nie będzie partycypował w kosztach jak ma to miejsce w przypadku legalnego zatrudnienia. Identyczna zasada będzie dotyczyć ubezpieczeń zdrowotnych. W dodatku opłat tych pracodawca nie odliczy jako koszt. W starciu nielegalne zatrudnienie, a Nowy Ład wyraźnie wygrywa to drugie.

Jak mam mieć korzyści w postaci prawa do ubezpieczenia, a nie ponosić kosztów, to nad czym tu się zastanawiać? Tylko czy to zadziała wstecz?

Pinek napisał(a):

A powiedz mi tak:

  1. Te równolegle Java + C# to w sensie byłeś w jednym zespole i w ramach tego zespołu obie technologie były używane? Czy Jave używałeś w jednym zespole, a C# w innym?

Ma to jakieś znaczenie? Nie pytam złośliwie, wolałbym nie ujawniać takich szczegółów, chyba że to ma jakieś znaczenie w mojej sytuacji.

  1. Co w ogóle Twój klient (software house) myśli o tej sprawie? W ogóle się komunikowałeś na ten temat z nimi?

Nie wiem, chyba nic nie myśli (chyba że czyta 4p), nie rozmawiałem z nimi po zakończeniu (współ)pracy. Jak już mam coś robić, to bezpieczniej będzie przez PIP :)

Chciałbym na razie ocenić jakie mam argumenty, myślę że trzy są szczególnie mocne:

  • brak formalnie potwierdzonej UOP (ryzyko masowej kontroli PIP)
  • brak podpisanej umowy NDA ze mną jako pracownikiem (klienci nie byliby zadowoleni)
  • dobrodziejstwa "Nowego Ładu" (każdy widzi, że zmierza w kierunku większej ochrony pracownika)

Albo pytasz jak jest, albo szukasz tu potwierdzenia tego co chciałbyś żeby było, tylko niestety świat tak nie działa :/

W pewnym sensie szukam potwierdzenia, bo pytam czy moje rozumowanie ma sens, ale jeśli nie ma sensu, to pytam jak jest.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2786
1
Robotic Cat napisał(a):
Pinek napisał(a):

A powiedz mi tak:

  1. Te równolegle Java + C# to w sensie byłeś w jednym zespole i w ramach tego zespołu obie technologie były używane? Czy Jave używałeś w jednym zespole, a C# w innym?

Ma to jakieś znaczenie? Nie pytam złośliwie, wolałbym nie ujawniać takich szczegółów, chyba że to ma jakieś znaczenie w mojej sytuacji.

Tak, ma znaczenie. Jak to był jeden zespół, to używanie X różnych technologii jest zupełnie normalne.

  1. Co w ogóle Twój klient (software house) myśli o tej sprawie? W ogóle się komunikowałeś na ten temat z nimi?

Nie wiem, chyba nic nie myśli (chyba że czyta 4p), nie rozmawiałem z nimi po zakończeniu (współ)pracy.

No to słabo, że nie próbowałeś wyjaśniać jakichś nieporozumień z nimi. A jako, że to już przeszłość, no to na 99,9% nic tutaj się nie wydarzy i polecam odciąć się, zapomnieć, szkolić dalej w technologiach, szukać dobrze płatnych prac i przechodzić kolejne rozmowy kwalifikacyjne.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
Pinek napisał(a):

Tak, ma znaczenie. Jak to był jeden zespół, to używanie X różnych technologii jest zupełnie normalne.

Tyle to wiem, że zespół jako całość używa różnych technologii. Ale ja się rekrutowałem do programowania w Javie na B2B, a musiałem zajmować się C# na de facto UOP.

Pytam nie pod względem inżynierii oprogramowania, ale o zagadnienia prawne. Jakbym miał w umowie wymienione Java i C# i opisane faktyczne warunki współpracy, to niczego bym nie kwestionował i nie byłoby tego wątku.

Pinek napisał(a):

No to słabo, że nie próbowałeś wyjaśniać jakichś nieporozumień z nimi.

Trochę próbowałem w trakcie współpracy (po zakończeniu nie), mówiłem że nie jestem pracownikiem, że rekrutowałem się do innej technologii.

Przyznam jednak, że brakowało mi pewności siebie i nie robiłem tego zbyt stanowczo. Głównie dlatego, że obawiałem się wypowiedzenia.

A jako, że to już przeszłość, no to na 99,9% nic tutaj się nie wydarzy i polecam odciąć się, zapomnieć, szkolić dalej w technologiach, szukać dobrze płatnych prac i przechodzić kolejne rozmowy kwalifikacyjne.

Myślę, że gdybym napisał dla kogo był projekt, na jaki sprzęt, to by się bardzo dużo wydarzyło ;)

Już wspominałem, że dali mi dostęp do bardzo ciekawych informacji technicznych i gospodarczych, a nie mam NDA jako były pracownik :) Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie korci, żeby pochwalić się nad czym pracowałem ;)

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
0

Może ja jakiś dziwny jestem, ale nie rozumiem tego że pracowałeś w Javie na UoP.

Czym różniła się praca w C# od pracy w Javie że różnicujesz B2B vs UoP?

Jeżeli chodzi o to że miałeś przełożonego itd to tak to wygląda. Tak jak ci wcześniej pisali B2B jest w naszym kraju sposobem optymalizacji podatkowej.
Jak chcesz mieć prawdziwe stosunki b2b zleceniodawcą a nie tylko niższe podatki to musisz szukać pracy jako freelancer raczej.

Anyway - masz w ogóle język wpisany w umowę?

To że ja np się rekrutował jako senior Java nie oznacza że nie widzę problemu żeby pracować jako junior TypeScript jeżeli tego będzie ode mnie wymagał pracodawca - płacac oczywiście tyle samo. Ja się nauczę czegoś nowego, kasa ta sama, pracodawca zadowolony.
No ale ja nie mam, i nigdy nie miałem w umowie wpisanego języka. Tylko stanowiskto typu "starszy inżynier oprogramowania".

W ogóle jak to sobie wyobrażasz? Masz tylko Javę w obowiązkach i jak trzeba coś napisać w Kotlinie to nic nie zrobisz dopóki nie dostaniesz aneksu?
Albo jakiś skrypt w groovym?
Albo zakodować jakiegoś builda na jenkinsie?
Wszystko ma być w umowie?

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
opiszon napisał(a):

Może ja jakiś dziwny jestem, ale nie rozumiem tego że pracowałeś w Javie na UoP.

Czym różniła się praca w C# od pracy w Javie że różnicujesz B2B vs UoP?

Inny język programowania jest moim argumentem za tym, żeby potraktować to jako dwie umowy. W tym sensie, że rekrutowałem się do programowania w Javie na B2B, i tej współpracy nie kwestionuję, bo jeszcze musiałbym zwrócić kasę z faktur ;)

Ale kazali programować w C# na warunkach UOP i chcę za to odrębne wynagrodzenie.

Najpierw oni chcieli "zjeść ciastko i mieć ciastko" (zatrudnić mnie de facto na UOP, ale nie mieć związanych z UOP obowiązków), to teraz ja chcę "zjeść ciastko i mieć ciastko" (zostawić sobie współpracę B2B i wynagrodzenie za B2B oraz dostać nowe wynagrodzenie za pracę na UOP na nowych warunkach).

Normalnie tak nie robię, ale skoro próbowali mnie wykorzystać, to niech teraz mają za swoje :)

To że ja np się rekrutował jako senior Java nie oznacza że nie widzę problemu żeby pracować jako junior TypeScript jeżeli tego będzie ode mnie wymagał pracodawca - płacac oczywiście tyle samo. Ja się nauczę czegoś nowego, kasa ta sama, pracodawca zadowolony.

Też bym nie miał problemu z wykonywaniem obowiązków juniora za stawkę seniora, ale w przypadku tego software housu działało to w drugą stronę ;)

Gorzej jak wymagają od Ciebie pracy w technologii na którą się nie umawialiście, nowa technologia ma większą wartość na rynku usług programistycznych, masz umieć pracować w tej nowej technologii, a nie dopiero się jej uczyć ale nie dostajesz podwyżki adekwatnej do wartości rynkowej usług na nowych warunkach.

A jeszcze gorzej jest, gdy robią to w sposób, który stopniowo przekreśla początkowe uzgodnienia i przekształca Twoją umowę B2B w UOP, ale tylko w zakresie ich korzyści (masz wykonywać polecenia służbowe, zaczynać pracę o określonej godzinie, ale np. sam opłacać sobie podatki i składki oraz ponosić ryzyko związane z B2B).

Np. na początku uzgodniliście, że możesz współpracować w godzinach jakich chcesz z wyjątkiem ściśle określonych spotkań (tylko daily i calle z klientem), a okazuje się, że przełożony komunikuje Ci, że chce żebyś od tej pory zaczynał pracę o godzinie XX:00, bo chce wrzucać Ci do kalendarza inne spotkania niż pierwotnie uzgodnione daily i calle z klientem (a mówili wyraźnie, że innych nie będzie).

I tak ze wszystkim, jakby testowali na co mogą sobie jeszcze pozwolić. Pojawiało się bardzo dużo różnych wymagań wobec mnie, których nie było w umowie, a jakie przy tym zagrywki i manipulacje psychologiczne odstawiali!

W ogóle jak to sobie wyobrażasz? Masz tylko Javę w obowiązkach i jak trzeba coś napisać w Kotlinie to nic nie zrobisz dopóki nie dostaniesz aneksu?

To zależy. Jeżeli znam dobrze Kotlin, a stawki rynkowe są wyższe niż w Javie (nie wiem czy tak jest), to ma być podwyżka wynagrodzenia :)

Jeżeli stawki w nowym języku są niższe, to też chcę podwyżkę jako odszkodowanie za zmianę mojej ścieżki kariery na mniej opłacalną i dającą gorsze widoki na przyszłość :)

Jeżeli jednak nie znam języka Kotlin, a chcę się nauczyć, to wynagrodzenie może tymczasowo zostać jakie jest, ale mają liczyć się z tym, że na początku nie wszystko będę umiał, a jak się nauczę, to też ma być podwyżka :)

Najlepszy byłby jednak aneks jasno określający wzajemne obowiązki i oczekiwania.

Albo jakiś skrypt w groovym?
Albo zakodować jakiegoś builda na jenkinsie?

Jeżeli to są incydentalne przypadki krótkich prac, to nie miałbym nic przeciwko, nawet jeżeli nie byłoby w umowie.

Co innego, jeżeli to ma być stała, codzienna i rutynowa praca, to wtedy ma być w umowie.

Wszystko ma być w umowie?

Najlepiej jak zakres usług jest jasno określony. Chyba, że rozważamy z perspektywy januszeksu, to wtedy dobrze byłoby, gdyby programista wymieniał tonery w drukarkach i reinstalował system Windows na komputerach.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2786
0
Robotic Cat napisał(a):

Myślę, że gdybym napisał dla kogo był projekt, na jaki sprzęt, to by się bardzo dużo wydarzyło ;)

Chcesz się założyć? xd

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0

W software housie na pewno by się dużo wydarzyło, co do tego mam pewność, ale wolę nie sprawdzać dopóki nie upewnię się, że ta umowa NDA na B2B nie działa na UOP, chociaż jest wyraźnie napisane w tej NDA, że jest zawarta ze mną jako przedsiębiorcą :)

Informacje, z którymi miałem kontakt w pracy są tego rodzaju, że nasi wschodni towarzysze pewnie bardzo by się z nich ucieszyli, co jest dodatkowym argumentem przemawiającym za ich nieujawnianiem.

PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2786
0

Dalej nie wiem skąd Ty sobie tą umowę o pracę wymyśliłeś xd nigdy jej nie było.

screenshot-20221023131916.png

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1005
3

Wyżej pisałem że autor jest jeleniem. Teraz widzę że jest po prostu głupi. A po czasie chce wyłudzić kasę (która mu się nie należy). Dodatkowo nie jest świadomy że walcząc o uznanie swoich obowiązków jako UoP będzie miał kłopoty z faktyczną umowa B2B.

Java vs C# nie ma nic do tego, to dalej to samo stanowisko. Programista/ inżynier oprogramowania to się nazywa jakbyś w przyszłości szukał

Walcząc o uznanie swoich obowiązków jako UoP, przyznajesz sie do tego że będąc w tej firmie miałeś B2B tylko pod pretekstem optymalizacji podatkowej. A to już powód do zwrotu PLNow które zyskałeś dzięki optymalizacji.

Argumenty że firma ma Ci zapłacić za to że 'kazali' Ci pracować w technologii z której się nie wywodzisz to jakies totalne odklejenie.

Zatrudniles się, zaznales patologii i zamiast uciekać jak tylko zauważyłeś zle symptomy to ty po czasie próbujesz wymyśleć bzdurne argumenty że kasa Ci się należy i straszysz PIPem. probujesz wcisnąć nam kit że bales utraty pracy. Serio? Na dzisiejszym rynku? 2 tyg i masz nowa, tylko dlatego że rekrutację tyle trwają.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0
Robotic Cat napisał(a):

Jeżeli by tak się stało, że wywołałbym powszechne kontrole, to później mógłbym na rozmowach opowiadać jak wywołałem zmianę w branży IT na lepsze. Jakby mnie ktoś z tego powodu odrzucił, to biegiem do PIP lub sądu pracy :)

Na lepsze???????? Do reszty cie pogrzało. Ja chce pracować na b2b bo jest większa kasa niż na tym samym stanowisku przy uop. Jak nam to zabierzesz to sam ci wytoczę proces o zadośćuczynienie ze względu na zmniejszenie dochodów.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
Pinek napisał(a):

Dalej nie wiem skąd Ty sobie tą umowę o pracę wymyśliłeś xd nigdy jej nie było.

O umowie zawartej w sposób dorozumiany kolega nie słyszał? ;)

https://www.rp.pl/prawo-w-firmie/art3494411-zawarcie-umowy-o-prace-w-sposob-dorozumiany

kixe52 napisał(a):

Walcząc o uznanie swoich obowiązków jako UoP, przyznajesz sie do tego że będąc w tej firmie miałeś B2B tylko pod pretekstem optymalizacji podatkowej. A to już powód do zwrotu PLNow które zyskałeś dzięki optymalizacji.

To niech zwracają, bo ta "optymalizacja" była robiona przez nich bez uzgodnienia za mną. Umowa miała być B2B, a jednostronnie zrobili z tego UOP.

Argumenty że firma ma Ci zapłacić za to że 'kazali' Ci pracować w technologii z której się nie wywodzisz to jakies totalne odklejenie.

Jeśli tak uważasz, to chętnie zatrudnię Cię do pisania prostych skryptów .BAT/CMD, dobrze u mnie zarobisz.

Roboty jest maksymalnie na 2h miesięcznie, więc stawka 2500 PLN + VAT będzie odpowiednia, prawda? Obiecuję, że będzie tylko jedno spotkanie do 10 minut raz w miesiącu o określonej godzinie, którą sobie wspólnie uzgodnimy, na spotkaniu możesz być zdalnie lub w biurze (jak Ci wygodniej) a poza tym będziesz mógł sam sobie ustalać czas współpracy i jego wymiar, bylebyś te proste skrypty pisał, to mało pracy, na 2h miesięcznie, ale jak się wyrobisz szybciej, to masz wolne, bo ja nie kontroluję czasu pracy.

Będziesz mógł swobodnie organizować sobie pracę, bo to B2B, a nie UOP.

Później będę chciał, żebyś zaczynał pracę np. o 9:00, żebym mógł swobodnie wrzucać Ci do kalendarza kilkugodzinne spotkania kiedy będę chciał.

Zapomniałbym: na niektórych spotkaniach masz być fizycznie w biurze w Warszawie, bo to ważne spotkania, najważniejsze z nich będą trwały po 8h, masz na nich być choćbyś mieszkał w Gdańsku lub Krakowie. Ale przecież napisałem na początku, że będą spotkania, więc chyba jest OK.

Zamiast prostych skryptów .BAT będziesz musiał pracować na poziomie seniora w technologii jaką sobie wybiorę (może wybiorę taki zestaw: C#, .NET Core, .NET, MS SQL Server, Visual Studio, T-SQL, ESB, SSO).

Jak już wspomniałem, będziesz mógł swobodnie i samodzielnie organizować sobie pracę, tylko pamiętaj że musisz wykonywać moje polecenia służbowe typu teraz w tej chwili zaimplementuj jeszcze metodę robiącą X w klasie Y.

Wszystko za kwotę 2500 PLN + VAT, bo przecież na taką kwotę się umówiliśmy. W końcu to tylko proste skrypty .BAT/CMD i 10 minut jednego spotkania w miesiącu, prawda? Nie będziesz przecież "odklejony" i nie zażądasz ode mnie wynagrodzenia za pracę w innej technologii.

Jakby ktoś miał wątpliwości co do stanu mojego zdrowia psychicznego, to informuję posłusznie, że nie mam zamiaru nikogo w taki sposób zatrudniać. To tylko taka hiperbola.

ehhhhh napisał(a):
Robotic Cat napisał(a):

Jeżeli by tak się stało, że wywołałbym powszechne kontrole, to później mógłbym na rozmowach opowiadać jak wywołałem zmianę w branży IT na lepsze. Jakby mnie ktoś z tego powodu odrzucił, to biegiem do PIP lub sądu pracy :)

Na lepsze???????? Do reszty cie pogrzało. Ja chce pracować na b2b bo jest większa kasa niż na tym samym stanowisku przy uop. Jak nam to zabierzesz to sam ci wytoczę proces o zadośćuczynienie ze względu na zmniejszenie dochodów.

Grozisz mi? Twój post tylko utwiedza mnie w przekonaniu, że należy z patologią fałszywych B2B walczyć.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

Nikomu nie grożę tylko informuje.Sprawa sądowa w takim przypadku z tobą mi się opłaci ;)

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1005
2

To nie oni zwrócą, tylko Ty. I to z odsetkami. A jeśli dodatkowo korzystałeś z ulgi na start / niskiego ZUSu to to również bys zwrócił.

Dalej twierdzę że jesteś odklejony, bo sam pozwoliłeś się skrzywdzić, mając świadomość jaka to patologia. Nie trwało to miesiąc, a rok.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
ehhhhh napisał(a):

Nikomu nie grożę tylko informuje.Sprawa sądowa w takim przypadku z tobą mi się opłaci ;)

Wątpię, żebyś taką sprawę wygrał. Zdradzisz jak by wyglądała Twoja argumentacja?

To byłoby chyba coś w ten deseń:

Wysoki Sądzie! My tu sobie wspólnie z pracodawcą grzecznie nielegalnie uszczuplamy podatki wytwarzając i wyłudzając dokumenty poświadczające nieprawdę. Nikogo nie zabijamy, na nikogo nie napadamy!

Nagle przychodzi @Robotic Cat, sieje ferment, donosi do PIP, powoduje jakieś kontole, ustalenia istnienia stosunku pracy. Do czego to doszło w tym kraju, totalny upadek, już nawet zwykłej nielegalnej działalności nie pozwalają prowadzić.

Proszę zamknąć tego złośliwego @Robotic Cat na 25 lat w więzieniu, i tych kontrolerów z PIP, ZUS i US też, bo oni też nas nękają kontrolami naszej spokojnej nielegalnej działalności, postępowania wszczynają, ciągle jakieś dokumenty chcą oglądać, jakieś kary nakładają, już nawet uczciwym przestępcom podatkowym spokoju nie dają ;)

Nerwicy można dostać od tych ciągłych postępowań i nielegalnej działalności nie da się prowadzić w takich warunkach, do więzienia ich wszystkich!

kixe52 napisał(a):

To nie oni zwrócą, tylko Ty. I to z odsetkami. A jeśli dodatkowo korzystałeś z ulgi na start / niskiego ZUSu to to również bys zwrócił.

Już PiS w temacie działa, żeby tak nie było :)

Dalej twierdzę że jesteś odklejony, bo sam pozwoliłeś się skrzywdzić, mając świadomość jaka to patologia. Nie trwało to miesiąc, a rok.

No pewnie, ofiara "sama tego chciała". Tylko, że w cywilizowanej części świata tak to nie działa.

K5
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1005
2

Ofiara XD

Smutne jest to że serio myślisz że jesteś ofiarą. Ofiarą to może i byłeś, przez pierwsze 2 tygodnie gdy okazało się że ustalenia podczas rekrutacji nie zgadzają się z tym co faktycznie musiałeś wykonywać podczas godzin świadczenia usług.

Reszta czasu w ciągu roku to Twoje dobrowolne zgadzanie się na wykonywanie poleceń służbowych, które nie zgadzały się z wcześniejszymi ustaleniami.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

Argumentacja bardzo prosta, żadna firma nie chce ze mną wspołpracować na zasadach b2b bo się boją że jestem takim z#ebem jak @Robotic Cat i będą mieli przez mnie problemy prawne przez co ja tracę kilka tys miesięcznie i chce w związku z tym odpowiedniego zadośćuczynienia adekwatnego do poniesionych strat od @Robotic Cat

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
Robotic Cat napisał(a):

Jeżeli by tak się stało, że wywołałbym powszechne kontrole, to później mógłbym na rozmowach opowiadać jak wywołałem zmianę w branży IT na lepsze. Jakby mnie ktoś z tego powodu odrzucił, to biegiem do PIP lub sądu pracy :)

Chodziłbyś na skargę do PIP bo ktoś Cię odrzucił podczas rekrutacji? :D

Robotic Cat napisał(a):

W razie uznania tej umowy B2B za UOP, sytuację widzę teraz w następujący sposób:

  • zawierając umowę myślałem, że to będzie tylko Java na B2B, więc obniżyłem wynagrodzenie do 20kPLN netto na fakturze (kwota zmyślona na potrzeby dyskusji)
  • okazało się, że jednak był stosunek pracy i oprócz Javy był C#, a na UOP i w tej technologii za mniej niż 80kPLN (na czysto) nie robię
  • gdzie moje brakujące 60kPLN za każdy miesiąc + odsetki (oddawać!)

Trzeba było wystawiać faktury na 80k na bieżąco, a nie przypominać sobie po roku. Teraz to wygląda, jakbyś próbował wyłudzić od nich pieniądze na dodatek uciekając się do szantażu.

Robotic Cat napisał(a):

Już wspominałem, że dali mi dostęp do bardzo ciekawych informacji technicznych i gospodarczych, a nie mam NDA jako były pracownik :) Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie korci, żeby pochwalić się nad czym pracowałem ;)

Z punktu widzenia prawa Ty i Twoja jednoosobowa działalność to jeden byt. NDA masz podpisane jako osoba, nie jako firma czy pracownik.
Jeśli nie wierzysz, to po prostu upublicznij wszystkie te informacje, którymi straszysz. Jak już wyjdziesz ze Sztumu to powiesz, czy warto było. ;)

abrakadaber
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6610
2

tak mi się tylko skojarzyło z tymi różnymi "celebrytami" co to po x latach sobie przypominają, że ktoś ich tam ruchał w zamian za dobrze płatne angaże a po latach, jak się kasa przestała zgadzać to stwierdzili, że oni jednak generalnie nie zgadzali się na to ruchanie i może by im się coś z tego tytułu extra należało.

Do autora

  1. pracowałeś na B2B - twój wybór, ale w takim przypadku NIE CHRONI cię kodeks pracy. Jak podpiszesz umowę, że zleceniodawca (NIE PRACODAWCA!) ma prawo sprawdzić ci odbyt raz w tygodniu to zleceniodawca ma takie prawo bo się na to zgodziłeś.
  2. jak czegoś nie ma w umowie wyszczególnionego to nie oznacza, że zleceniodawca nie może tego wymagać - może wymagać wszystkiego, co jest dozwolone prawem ALE ty nie musisz się na to godzić!
  3. jak się na coś godziłeś to sam jesteś sobie winien - jesteś dupa a nie "przedsiębiorca"
  4. jak jesteś na B2B to dostajesz kasę za fakturę i nikogo (poza urzędem) nie obchodzi czy opłacisz składki i podatki czy nie
  5. chyba NAJWAŻNIEJSZE w kontekście twoich wynurzeń - dostawałeś dodatkową kasę poza tą za fakturę czy nie? Bo jak nie to teraz możesz co najwyżej w poduszkę popłakać.
  6. co do "nadgodzin" - na B2B nie masz nadgodzin, możesz mieć w umowie wyszczególnione, że np. każda godzina ponad 8h dziennie jest np. płatna 150% czy coś takiego. ALE jeśli nie masz takich zapisów w umowie to sprawa wygląda tak, że wystawiasz fakturę na x godzin w danym miesiącu i zleceniodawca albo ją akceptuje i płaci albo się dogadujecie albo sąd. Jeśli wystawiłeś fakturę na 160h a pracowałeś faktycznie 200h to NIKOGO TO NIE OBCHODZI! Ty wystawiłeś fakturę, zleceniodawca ją zapłacił i koniec.
  7. B2B ma jedną przewagę nad UoP - przepracowałeś miesiąc, nie spodobało ci się - szukasz innej pracy, czekasz do końca miesiąca i tyle. Ty tego nie zrobiłeś - znaczy wszystko ci pasowało albo pasowało na tyle, że kasa "wycierała" łzy...

NIGDY NIE BYŁO ŻADNEJ UMOWY UOP! I fakt w jakim języku pisałeś nie ma tu nic do rzeczy.
A jak chcesz to możesz iść do PIPu i skarżyć umowę B2B, że to było ukryte UoP ale wtedy będziesz musiał zapłacić zaległe składki/podatki (jak już ktoś wcześniej zauważył). Przy kwocie faktury rzędu 20k/miesiąc to za cały rok możesz mieć do dopłaty 20-30k PLNów.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
kixe52 napisał(a):

Ofiara XD

Smutne jest to że serio myślisz że jesteś ofiarą. Ofiarą to może i byłeś, przez pierwsze 2 tygodnie gdy okazało się że ustalenia podczas rekrutacji nie zgadzają się z tym co faktycznie musiałeś wykonywać podczas godzin świadczenia usług.

dobrowolne zgadzanie się na wykonywanie poleceń służbowych

Właśnie wymieniłeś dwie z kilku cech stosunku pracy :) Dobrowolność i praca pod kierownictwem.

somekind napisał(a):

Chodziłbyś na skargę do PIP bo ktoś Cię odrzucił podczas rekrutacji? :D

Jak bym miał czas i podstawy, to czemu nie?

somekind napisał(a):

Trzeba było wystawiać faktury na 80k na bieżąco, a nie przypominać sobie po roku. Teraz to wygląda, jakbyś próbował wyłudzić od nich pieniądze na dodatek uciekając się do szantażu.

Po co wystawiać faktury na 80kPLN, skoro umowa B2B stanowi, że mam wystawiać na 20kPLN (kwoty zmyśliłem, ale wiadomo o co chodzi).

somekind napisał(a):

Z punktu widzenia prawa Ty i Twoja jednoosobowa działalność to jeden byt. NDA masz podpisane jako osoba, nie jako firma czy pracownik.

No popatrz, a w tej NDA jest wyraźnie napisane, że jest zawarta ze mną jako przedsiębiorcą i jako przedsiębiorca zamierzam ściśle przestrzegać postanowień tej umowy.

Tylko czy tak sformułowana umowa ma zastosowanie do informacji przekazanych mi jako pracownikowi?

Jeśli nie wierzysz, to po prostu upublicznij wszystkie te informacje, którymi straszysz. Jak już wyjdziesz ze Sztumu to powiesz, czy warto było. ;)

Tak to ja nie chcę, wolę zapytać odpowiednie instytucje.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
ehhhhh napisał(a):

Argumentacja bardzo prosta, żadna firma nie chce ze mną wspołpracować na zasadach b2b bo się boją że jestem takim z#ebem jak @Robotic Cat i będą mieli przez mnie problemy prawne przez co ja tracę kilka tys miesięcznie i chce w związku z tym odpowiedniego zadośćuczynienia adekwatnego do poniesionych strat od @Robotic Cat

Już widzę sąd, który uwierzy Ci, że żadna firma nie chce z Tobą współpracować, bo jakiś randomowy @Robotic Cat zapytał PIP o zgodność z prawem swojej współpracy z jedną firmą ;)

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
abrakadaber napisał(a):

NIGDY NIE BYŁO ŻADNEJ UMOWY UOP! I fakt w jakim języku pisałeś nie ma tu nic do rzeczy.

To na jakiej podstawie wydawano mi polecenia służbowe, poddano ocenie pracownika itd.

A jak chcesz to możesz iść do PIPu i skarżyć umowę B2B, że to było ukryte UoP ale wtedy będziesz musiał zapłacić zaległe składki/podatki (jak już ktoś wcześniej zauważył). Przy kwocie faktury rzędu 20k/miesiąc to za cały rok możesz mieć do dopłaty 20-30k PLNów.

Do niedawna było dokładnie tak jak napisałeś: https://www.rp.pl/prawo-w-firmie/art10383861-wyrok-uzasadniajacy-istnienie-stosunku-pracy-to-koniecznosc-oplacenia-zaleglych-skladek

Tutaj akurat podają przykład umowy o dzieło:

Jest to szczególnie groźne dla osób wykonujących dotychczas pracę na podstawie umów o dzieło. Kwoty zadłużenia z tytułu nieopłaconych składek wraz z odsetkami mogą bowiem sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych, a co za tym idzie – wielokrotnie przewyższać otrzymane przez pracownika należności.

Jednak później wprowadzony został Polski Ład: https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-polski-lad-praca-na-czarno-i-nieujawniona-czesc-wynagrodzenia-a-koszty-i-przychody-podatkowe

W myśl art. 69 ust. 2 w momencie wejścia w życie Polskiego Ładu pracownicy będą mogli, bez żadnych konsekwencji podatkowych, ujawniać przypadki, w których byli zatrudnieni „na czarno” w poprzednich latach, z wyjątkiem przypadków, gdy przed 1.1.2022 r. wszczęte zostało postępowanie w związku z tym nielegalnym zatrudnieniem lub nieujawnieniem części wynagrodzenia ze stosunku pracy. Czy spowoduje to zalew donosów od pracowników na obecnych i byłych pracodawców? Niestety prawodawca nie określił do jak dawnych okresów taki ewentualny donos będzie się mógł odnosić.

Tylko nie wiem, czy umowa B2B zawarta z de facto pracownikiem łapie się jako praca na czarno na gruncie Polskiego Ładu.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

Rób dalej z siebie idiotę my się dalej pośmiejemy, ale wróć tutaj i powiedz ile tych tysięcy musisz jednak zabulić do us ;)

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
Robotic Cat napisał(a):

Jak bym miał czas i podstawy, to czemu nie?

Bo odrzucenie w procesie rekrutacyjnym to nie jest podstawa do składania skarg do instytucji zajmującej się relacjami pracowników i pracodawców.

Po co wystawiać faktury na 80kPLN, skoro umowa B2B stanowi, że mam wystawiać na 20kPLN (kwoty zmyśliłem, ale wiadomo o co chodzi).

Bo rzekomo się cenisz na 80k. A jak robiłeś za 4 razy poniżej swojej stawki, to jest to Twoja strata.
Miałeś wystarczająco dużo czasu na poinformowanie kontrahenta o nowej stawce, i na aneksowanie umowy, jeśli to potrzebne.

Tylko czy tak sformułowana umowa ma zastosowanie do informacji przekazanych mi jako pracownikowi?

Pracownikiem to zostaniesz, jeśli sąd to stwierdzi. Jak na razie jesteś stroną umowy.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
somekind napisał(a):

Bo odrzucenie w procesie rekrutacyjnym to nie jest podstawa do składania skarg do instytucji zajmującej się relacjami pracowników i pracodawców.

Do kogo zatem składałbyś skargi, gdybyś doświadczył nierównego traktowania na etapie nawiązywania stosunku pracy?

Po co wystawiać faktury na 80kPLN, skoro umowa B2B stanowi, że mam wystawiać na 20kPLN (kwoty zmyśliłem, ale wiadomo o co chodzi).

Bo rzekomo się cenisz na 80k.

Na B2B (Java) cenię się na 20kPLN, więc dlaczego miałbym wystawiać faktury na 80kPLN?

Na UOP (Java + C#) cenię się na 80kPLN na czysto, ale od kiedy pracownik wystawia faktury swojemu pracodawcy na podstawie umowy o pracę?

Skąd ta kwota 80kPLN na fakturze?

A jak robiłeś za 4 razy poniżej swojej stawki, to jest to Twoja strata.

Można tak to określić, że to jest moja strata, tylko jak te pieniądze teraz odzyskać?

Miałeś wystarczająco dużo czasu na poinformowanie kontrahenta o nowej stawce, i na aneksowanie umowy, jeśli to potrzebne.

Jakiej nowej stawce? Stawki na B2B nie kwestionuję, zakresu wykonywanych usług na B2B (Java) też nie.

Chcę jedynie odzyskać zaległe świadczenia za UOP (C#).

Pracownikiem to zostaniesz, jeśli sąd to stwierdzi. Jak na razie jesteś stroną umowy.

To akurat chyba tak nie działa.

Pracownikiem jestem albo nie jestem, a sąd to ustala i potwierdza formalnie lub nie, a nie sprawia że zostaję pracownikiem.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@somekind: może przeniesienie tematu do perełek? Tutaj już na lekarza nawet za późno.

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0

Wy jesteście zatrudnieni na B2B czy UOP? Jeżeli twierdzicie, że na B2B, to chyba zaczynam rozumieć skąd ten upór :(

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
1

Ja nie jestem zatrudniony, bo w życiu nie pracowałem na uop. Ja mam kilku klientów z którymi mam podpisane kontrakty długoterminowe. Ty natomiast masz nasrane w głowie, bo wszyscy ci tu piszą x a ty i tak myślisz że wiesz lepiej i wymyślasz farmazony że typu, że będziesz zgłaszał do pip jak ktoś cie nie zatrudnił :D To tak jak z tym kawałem:

  • Uważaj bo jakiś idiota jedzie pod prąd
  • Nawet nie jeden, powiedział bym, że tu sami idioci

:)

RC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 31
0
ehhhhh napisał(a):

Ja nie jestem zatrudniony, bo w życiu nie pracowałem na uop.

Zachęcam do zapoznania się z pojęciem zatrudnienia i formami zatrudnienia:

Zgodnie z podlinkowanym PDF:

zatrudnienie niepracownicze – jest efektem zawarcia umowy prawa cywilnego (umowa-zlecenie, umowa o dzieło, umowa o świadczenie usług). Wskutek podpisania takiej umowy wzajemne prawa i obowiązki stron umowy reguluje wyłącznie Kodeks cywilny. Nie stosuje się w takim przypadku postanowień Kodeksu pracy.

ehhhhh napisał(a):

Ja nie jestem zatrudniony, (...) mam podpisane kontrakty długoterminowe.

To nie jesteś zatrudniony, czy jesteś zatrudniony na kontraktach ;)

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.