Wszystko zależy od tego gdzie postawimy granicę między abstrakcją a potrzebą implementacji. Wtedy dopiero można próbować definiować co jest, a co nie jest "klockami". Jak niektórzy już wcześniej wspomnieli w przykładach, programowanie nie różni się od innych sfer życia/branży. Firma budowlana nie wypala cegieł, firma jubilerska nie kopie diamentów w kopalni- można by wymieniać. Podobny stan rzeczy w firmach gdzie pisze się oprogramowanie biznesowy nie powinien więc dziwić- zamiast wynajdować koło na nowo, używa się gotowych narzędzi. Ale zwróć uwagę że ten tok rozumowania można by odwrócić- czy kogoś zdziwi jeśli ktoś piszący sterowniki w C albo system operacyjny, nie będzie pisał złożonego systemu biznesowego?
Reasumując:
Czy na pewno chcemy by to w tę stronę szlo? Czy to odpowiedni kierunek wedlug Was?
To nie "idzie" w żadnym kierunku bo jest zwyczajnie odzwierciedleniem rzeczywistości. Pracuję się "manualnie" nad konkretnym, wyspecjalizowanym produktem, i wspomaga innymi produktami- tym, nad czym inni pracowali "manualnie" i upewnili się że ich produkt działa jak należy, korzystając z innych produktów, itd.