Hej,
Przejrzałem kilka umów B2B dla programistów i czasem jest wzmianka w stylu "resztę reguluje kodeks cywilny" a czasem jest "wykonawca ponosi całkowitą odpowiedzialność za produkt (w domyśle: odpowiedzialność za konsekwencje błędów)". Czy w praktyce jest jakaś różnica?
B2B: kodeks cywilny vs nieograniczona odpowiedzialność
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa
- Postów: 59
0
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 356
0
Z pierwszym pewnie nie miałbym pewnie żadnych problemów.
Drugi, o ile pracujemy w zespole z innymi programistami B2B, w zasadzie nic nie znaczy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 25
0
No są to straszaki i pewnie bardzo rzadko są wykorzystywane.
Jak to umowa z kontraktornią, a nie właściwym klientem (albo co gorsza kilkuosobowy JanuszoSoft) to bym się nie bał.