Cześć,
Takie pytanie - chcę rozwiązać umowę o pracę na czas nieokreślony z pracodawcą konkretnego dnia, np. 10 Marca za porozumieniem stron. Nową umowę z nowym pracodawcą podpiszę 1 Kwietnia - co skutkuje około 3 tygodniowym "urlopem" gdzie będę bezrobotny i nie będę odprowadzał składek ZUS (jednak będę dalej posiadał prawo do ubezpieczenia zdrowotnego)
Z tego co wyczytałem dla osób urodzonych po 49 roku w celu uzyskania minimalnej państwowej emerytury wymagane są:
- wiek emerytalny 65 lat (mężczyźni)
- 25 lat udokumentowanego stażu (okresy składkowe i nieskładkowe)
Niestety taki "urlop" to nie jest okres nieskładkowy więc nie zostanie wliczony do tych 25 lat. Moje pytanie - czy taka absencja powoduje, że staż 25 lat zostanie liczony "od nowa" i ta minimalna emerytura wymaga "ciągłości" zatrudnienia lub okresów nieskładkowych (25 lat ciągle nieprzerwanie), czy nie ma wpływu na mój dotychczasowy staż i mogę spokojnie te 3 tygodnie odpocząć nie odprowadzając składek - będę musiał najwyżej 3 tygodnie "dłużej" pracować w przyszłości żeby dobić do tych 25 lat?