Cześć :)
Jako, że porzuciłam pracę architekta, od ponad roku uczę się programować (JS, React + zabawy w Solidity) i już od kilku miesięcy łapię zlecenia na strony internetowe a tym samym zdecydowałam się na dofinansowanie z urzędu pracy na otwarcie własnej działalności. Chciałam zapytać doświadczonych osób na co Wy przeznaczylibyście sumę ok.20k oprócz konkretnego komputera i monitorów? Krzesło? Biurko? Co według Was jest przydatne i sprawdzi się na start? :)
Na co przeznaczyć dofinansowanie z PUP
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 296
Licencje, kursy, zatrudnienie osoby od szukania projektów, skoro już robisz zlecenia to sprzęt masz, więc jeżeli nie jest to 20 letni laptop, 30 letnie biurko i krzesło które pamięta PRL to chyba nie ma potrzeby kupować czegoś co już masz :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa
- Postów: 2918
Freja Draco napisał(a):
w wygodzie przy pracy otwartym jednocześnie projektem PSD i podglądem efektów
Projekt PSD to Photoshop i ogólnie grafika?
Best Imaging Performance - for around $3000+
https://imagescience.com.au/knowledge/build-a-powerful-pc-for-photoshop-and-other-imaging-applications
BTW, nie wiedziałem, że monitory dla grafików takie drogie
https://imagescience.com.au/products/monitors/monitor-recommendations
(dolar chyba australijski ale i tak drogo)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Piwnica
- Postów: 7697
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 599
Naucz się jeszcze React Native i wtedy będziesz potrzebować do testowania aplikacji takich urządzeń jak smartfon z Androidem, tablet, iPhone, MacBook, iPad, telewizor z Androidem.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
@Bonanzaa: haha dobre xD dofinansowanie z PUP tak nie działa niestety z płytek chyba nie można się rozliczać, bo Cię dojadą ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 79
- Sensowna drukarka ze skanerem
- Standing desk
- monitor albo dwa
- dysk zewnetrzny
- jakies poerdoly typu hub usb/ stacja dokująca
- oswietlenie stanowiska pracy
- dywan/zaslony/farba do scian
- subskrypcja do o’reilly/pluralsight
- jesli korzystasz z laptopa, to zewnetrzna klawiatura + myszka + podkladka
- telefon komorkowy + ladowarka bezprzewodowa
- jak masz gdzie trzymac to niszczarka dokumentów
- nie wiem czy mozna wbic na dofinansowanie, ale wejsciowki na konferencje
- rower na dojazdy do klienta hehe
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 79
Generalnie zakup roweru na firmę jest możliwy (https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-rower-w-firmie) nie wiem tylko jak PUP to zinterpretuje :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
Dowiem się na dniach i dam znać co z tego wyniknie :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
A Ja tak z innej beczki, dlaczego wolisz zająć się programowaniem, niż być architektem? Zawsze myślałem, że architekt jest ciekawszym zajęciem jednak.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
@omenomn: Powiem Ci tak, ze architektura to trudny zawód i ciężko się jest wybić a zarobki są niewspółmierne z ilością pracy. Dodam, ze pracując w biurze architektonicznym ponad 1.5 roku zarabiałam 2500 zł na umowę na 1/4 (500 zł na umowę o pracę, reszta na umowę o dzieło). Pracowałam od 10-15 godzin codziennie za 15 zl na godzinę... bywało, ze spałam w biurze w sali konferencyjnej na kanapie kończąc projekt. Nie podoba mi się ilość nadgodzin, bo każdy wychodzi z założenia, że architekt ma zostać po godzinach, aby skończyć projekt. Specyfika pracy w archi to tragedia. Śmiesznym jest też to, że nie płacą za to co umiesz a za to ile masz doświadczenia. Mimo, ze wygrałam parę konkursów, były publikacje i wystawy a dodatkowo studia BIM na AGH nic mi to nie dało.
Idąc do pracy pierwsze co słyszałam to pytanie czy mam męża albo chłopaka, bo jest to bardzo ważne dla firmy w końcu mogę się zaciążyć a nikt nie chce płacić ;)
Moje koleżanki nie noszą pierścionków zaręczynowych w pracy, aby szefowie nie wiedzieli licząc na podwyżkę :) Dramat... wielu moich znajomych ma podobne doświadczenia i znam tylko kilka osób, które są zadowolone z architektury...
W architekturze jest cała masa ograniczeń a wpływu na projekt nie masz bardzo długo... zatem jesteś mrówką która klepie najgorsze możliwe śmieci, których nie chce sie robić nikomu.
Wzięłam sie za frontend ze względu na to, że można się wyżyć artystycznie nawet tworząc animację w CSSie i canvasu a dla mnie wcale nie jest to nudne :) Ja się zakochałam i nie chciałabym tego zmieniać. Interesuję się tez kryptowalutami i docelowo chciałabym pracować jako Blockchain dev :) Gdybym tyle zaangazowania, serca i czasu włożyła w programowanie już byłabym dawno milionerką przed trzydziestką ;)
Asystent architekta zarabia 2000-2700 zł (do 2 lat), Junior architekt 2500-3500 zł (od 2 lat - 4 lat), Architekt z uprawnieniami (od ok.4000 do 5000) 4-8 lat, Senior architekt (6000/7000) +10 lat doświadzcenia / większe zarobki są w Warszawie ale tam też wynajem mieszkanie jest droższy
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
@Bonanzaa: no mówię XD to jeden wielki nieśmieszny żart ... wychodziłam już z siebie, zawał z przemieszczeniem, mikrowylew przy niektorych projektach... dodam, ze psycholog swtwierdził u mnie wypalenie zawodowe i nic dziwnego skoro w 2 lata pracy zrobiłam 4 xd już pomijam problemy ze zdrowiem typu ciagly stres, nerwica objawiajaca sie uciskiem w klatce piersiowej, bezsenność... i ta ciagła niepewność, życie z miesiaca na miesiac bez możliwosci odłożenia pieniądzy - dramat. nikomu nie polecam tego zawodu chyba, ze ktoś ma w rodzinie architekta ze znajomosciami XD albo 100k na rozpędzenie firmy bo niektóre licencje programow kosztują po 5-20k ^^
A w PUP słyszysz: "NIE MA PRACY DLA OSÓB Z PANI WYKSZTAŁCENIEM" <leżę i kwiczę XD>
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 227
Huh niemozliwe 0_o - w Warszawie praca architekta to deal stulecia w sensie 8h na etacie cos tam se dziubiesz na emeryture + co jest w tym zawodzie mega to zlecenia "po godzinach" gdzie mozna w zaleznosci od tego czy ktos jest 'obrotny' klepac dzikie siano na projeketach wykonczen mieszkan. Jak masz siec znajomych i ogarniasz i Cie polecaja "poczta pantoflowa" to klepiesz kilometry projektow za stawke 1m2 = 200 ziko. No umowmy sie kazdy salon czy sypialnia wyglada podobnie i raczej wkolo klepie sie "to samo".
Tutaj nie ma cudow :) a bloki w duzych miastach w PL rosna jak grzyby po deszczu.
Ostatnio chcialem wykonac projekt mieszkania ~50m2 - i za ow projekt Pani Architekt w moim wieku 30 lat okreslila swoja stawke 200zl/m2 projektu czyli 10k ziko za cale mieszkanie.
Podobnie wielu moich kolegow a praktycznie kazdy kogo znam bierze architekta do kuchni i lazienki bo bez tego trudno zeby ktos sie wycenil zwyczajnie np. stolarz.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
@DolBo: wnętrza a nie urbanistykę to jest różnica :3 wiem jak wygląda praca przy wnętrzach poprawki 28472486 razy i 200zł za 1m2 to raczej nie bierze freelancer tylko biuro :) a klepać sobie możesz w każdym zawodzie :) jakoś nie mam ochoty pracować za 2.5 k siedzieć 12h i jeszcze dorabiać wtedy gdy powinnam spać ^^ wolę zarbić 50/60 zł na godzinę, iść do domu i mieć czas dla siebie :) mam znajomych którzy biorą 120/150 zł za m2 więc jak coś to wpadaj po info robią fajne rzeczy :)
Dodam, że mieszkam z osoba, która projektuje wnętrza i robi wizualizacje architektoniczne zawodowo i uwierz mi freelancer nie śpi po nocach albo wstaje, aby przełączyć render kolejnej wizualizacji :) zależy co kto lubi ja chcę robic to co lubię i mieć spokój :)
Dodam, ze czesto pojawiają sie klienci, którzy nie chcą zapłacić za projekt :P znam freelancerów, którzy mają 5-6 spraw w sądzie, bo nie otrzymali pieniądzy za projekty jak również jeden przypadek z groźbami karalnymi dotyczące zabójstwa, bo milioner i szycha w wielkiej firmie nie chce zapłacić za wizualizacje, które reklamuje na swoich mediach społecznościowych XD
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 13
@PerlMonk: na początku bolało ale niechęć do pracy w architekturze była tak ogromna, ze teraz jestem zadowolona z wyboru :) ciężko, bo ciężko ale trzeba bylo podjąć decyzję, inaczej obudziałabym sie za 10 lat mając kredyt na mieszkanie 40m2 do 65 roku życia, nie miałabym rodziny i zero poduszki finansowej na koncie XD no chyba, że znalazłabym milionera, który mnie utrzyma to byłoby mi wszystko jedno XD
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa
- Postów: 2918
Anita T napisał(a):
Wzięłam sie za frontend ze względu na to, że można się wyżyć artystycznie
Nie wiem, czy na architekturę musiałaś przedstawić teczkę z rysunkowym portfolio, czy był etap egzaminu wstępnego z rysunku, ale jak masz talent i zmysł i do tego umysł trochę techniczny (dużo mniej niż jakieś kratownice z wytrzymałościami i MES) to jako projektantka & programistka front-end szybko zdeklasujesz całą bandę wyrobników tylko od kodowania (tak utalentowanych graficznie jak utalentowany jest 'typowy informatyk')
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3257
Odlozylbym zeby miec na prawnika jak potem przyjdzie kontrola sprawdzic jak je wykorzystalem...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: według VPN
- Postów: 194
Kursy, książki, jak ktoś pisał jakieś płatne programy, raczej biurko nie, chyba że masz takie typowo staropiwniczne. Aczkolwiek 20k może kwota życia nie jest, ale warto wybrać samemu coś, żeby być zadowolonym.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 162
Finansowanie dla programisty jest trochę zbędne, no chyba, że chcesz mieć lapka za 5 kółek.
Ja bym może opłacił sobie vpsa na 3 lata, o ile da się to wbić pod dotację.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Postów: 159
@Anita T: nie próbowałaś uderzać do pracowni za granicą? Graficy w 3d to zarobki 5k + net na start przy dobrym skilu, animacja, VFX, enviroment, .. kurcze tyle możliwości, soft jaki chcesz Maya, Blender, Houdini, 3d max .. branża filmowa, gier,
Czemu www?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 854
Na wynajęcie biura (pokoju) od babci.