Hej, mam takie w sumie proste pytanie. Od ponad 2 lat zajmuję się full stack developmentem, python/javascript.
Jednak od dłuższego momentu bardziej ciągnie mnie w stronę javascriptu i Reacta. Problem jest taki, że już od ponad 5 miesięcy w pracy nie mam niczego innego do roboty oprócz backendu pisanego w pythonie. Czuje, że moje frontendowo-javascriptowe umiejętności bardzo się osłabiły i ciężko jest mi je nadrabiać po pracy. (niestety mięsień który nie jest ćwiczony zanika :P)
Jak sobie radziliście w takich sytuacjach, gdy chcieliście zmienić pracę na to co wam odpowiada, a obecna praca nie do końca pokrywała się z tym czego szukacie?
Myślicie, że poświęcenie czasu po pracy np. 1h dziennie będzie wystarczające, żeby sprostać wymaganiom na poziomie mid? Bo drugie wyjście to po prostu zwolnienie się i poświęcenie pełnego miesiąca czy 2 na przypomnienie sobie wszystkiego i wrócenie do dawnej formy :P W tym momencie mam wrażenie, że ciężko mi będzie konkurować z osobami, które zmieniają prace i typowo na codzień poruszają się w technologiach, których ja w pracy na codzień nie mam.
PS. Mój obecny plan to po prostu skupić się na odświeżeniu wszystkich najważniejszych informacji z czystego javascriptu i rzeczy około webowych (http, bezpieczeństwo itp.) + jakaś algorytmika bo chyba to najbardziej przyda się na rozmowie o pracę.