Bootcamp Kodilla, co sądzicie?

Bootcamp Kodilla, co sądzicie?
Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1
marketingIT napisał(a):

Pracuję w Kodilli i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie mamy nic wspólnego z powyższą dyskusją. Nie działamy w ten sposób. Nasza oferta skierowana jest do osób początkujących, które do tej pory nie miały nic wspólnego z IT albo miały z nim niewielką styczność, czyli do osób, które w temacie programowania są kompletnie zielone. Nie byłoby zatem żadnego sensu w tym, żeby na forum dla programistów zamieszczać jakiekolwiek informacje na nasz temat.

To błąd. Na naszym forum poza doświadczonymi programistami jest również wiele osób, które planują się przebranżowić lub już próbują to zrobić i szukają informacji o tym jak osiągnąć swoje cele. Ponadto dobra opinia w środowisku programistów również by wam nie zaszkodziła, ponieważ to właśnie programiści z tego forum mogą wam zrobić darmową reklamę lub antyreklamę, która pozycjonuje waszą firmę w Internecie. Po wpisaniu w Google nazwy waszej firmy na drugiej stronie wyników pojawia się wątek z tego forum: https://4programmers.net/Forum/Edukacja/298743-kodilla_szkola_programowania?p=1414322. Wiem, że wśród uczestników tego forum są również specjaliści HR i specjaliści IT, którzy prowadzą rekrutację, a opinia o waszej firmie z pewnością może wpłynąć na to jak odbiorą absolwentów waszych kursów.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@Haskell do tej wypowiedzi brakuje tylko może zdania, że jakiś forumowicz zatrudniony w firmie mógłby wszystkim pomóc (i może link do profilu). A jakby dostawał procent dochodu to byłby bardziej zmotywowany.

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1
5

Kodilla - najgorszy syf, trzymajcie się z dala! Dziwne że jeszcze nikt nie zamknął tych oszustów. Materiały bardzo slabe. Wsparcie mentorów = zero. 45 minut rozmowy z mentorem na tydzień. Zależy jeszcze od humoru mentora, jak ma focha nie liczcie na pomoc. Żałuję że dałam się nabrać. Więcej nauczyłam sie z youtube.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
6
Monix napisał(a):

Kodilla - najgorszy syf, trzymajcie się z dala! Dziwne że jeszcze nikt nie zamknął tych oszustów.

Ale zgłosiłaś jakieś oszustwo, czy po prostu uważasz, że skoro jesteś kobietą, to wszyscy mają się domyślić, kogo i za co trzeba zamknąć?

P3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2
0

Hey, aktualnie robie kurs Kodilli. W przeszlosci programowalem samodzielnie bez sukcesu. Myslalem ze zaczynajac kurs bootcamp zmotywuje mnie to do dzialania.

Koncepcja bootcampu jest okey, spotkania z mentorem sa pomocne.

Sam kurs Kodilli jest jednym z gorszych jakie widzialem. Nie ma praktycznie w ogóle interaktywnych modulow, czytasz i robisz od gory do dolu. Robilem duzo kursow z YouTube and Udemy, tutaj zupelnie inaczej. Moduly sa zaawansowane (wydaje sie) prawda jest taka ze informacje nie sa wyjasnione z detalami, nie sa pokazane 'virtualnie', w modulach nie ma zaglebiania sie w koncepty. Kodowanie zajmuje duzo czasu w tygodniu bo trzeba szukac odpowiedzi lub pytac ludzi. To akurat jest okey ale ilosc informacji przekazanej vs ilosc informacji jaka rzeczywiscie jest vs czas szukania nie jest adekwatny do wiedzy posiadanej.

Jestem zawiedziony, kurs w polowie takze wroce i dodam update za kilka miesiecy.

Mjuzik
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 745
1

Kodowanie zajmuje duzo czasu w tygodniu bo trzeba szukac odpowiedzi lub pytac ludzi.

To dobrze, oby tego było jak najwięcej. Im więcej problemów do rozwiązania w trakcie nauki tym lepiej :)

Joanna Kamińska
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1
0

Zdecydowałam się na kurs “Tester Automatyzacyjny” w Kodilli, bo szukałam dobrze zorganizowanego programu z realnym wsparciem mentora i doradztwem HR. Niestety, moje doświadczenia — zarówno z obsługą klienta, jak i samym kursem — są mocno rozczarowujące.
Już od początku napotkałam na problemy organizacyjne i komunikacyjne. Przez ponad dwa tygodnie nie otrzymałam żadnej odpowiedzi od osoby odpowiedzialnej za wsparcie HR, mimo wielokrotnych wiadomości i przypomnień. Zamiast realnego kontaktu, otrzymałam później informację, że to... moje „oczekiwania co do tempa odpowiedzi” były problemem. Tyle że brak jakiejkolwiek reakcji przez 2–3 tygodnie nie jest „wolniejszym tempem” – to po prostu brak komunikacji. Chociażby krótka informacja “wrócę do Pani w wolnej chwili” w momencie gdy wysyłałam kolejne wiadomości co parę dni z prośbą o odpowiedź, byłaby na miejscu. Trudno nazwać to profesjonalnym podejściem, szczególnie w przypadku PŁATNEGO pakietu HR.
Podobnie wygląda współpraca z mentorem na kursie Bootcamp. Spotkania miały odbywać się co tydzień — a po sześciu tygodniach kursu odbyły się zaledwie trzy. Wszystko wymaga ciągłego przypominania się, często nie ma odpowiedzi przez kilka dni. Gdy spotkania już się odbywają, są chaotyczne, bez planu, bez przygotowania i bez przestrzeni na zadawanie pytań. Trudno mówić tu o jakimkolwiek realnym mentoringu.
Na moje zgłoszenia do działu supportu odpowiedziano wyjątkowo nieprofesjonalnie: głównym przekazem było raczej bagatelizowanie problemów niż próba ich rozwiązania. Co więcej padły próby przerzucania odpowiedzialności na mnie jako kursantkę – np. za to, że nie „domyśliłam się”, kim konkretnie jest osoba, która się ze mną kontaktuje ani co oznaczają dla niej stwierdzenia typu “looknę jutro” (jak się później okazało — nie oznaczały wcale, że sprawa zostanie rozwiązana następnego dnia i ja miałam się tego domyślić).
Co szczególnie zaskakujące — w jednej z wiadomości zwrócono mi uwagę, że:
„Zakres i forma wsparcia HR są jasno określone w pakiecie, z którego Pani korzysta. […] Oczekiwania wykraczające poza ten zakres nie mogą być traktowane jako standard.”
Tymczasem moje „oczekiwania” sprowadzały się wyłącznie do tego, by mieć podstawową ciągłość kontaktu oraz otrzymywać informacje zwrotne po kilku dniach, a nie po kilku tygodniach milczenia. Trudno mi zrozumieć, że taka prosta, elementarna potrzeba komunikacji w ramach płatnego pakietu HR jest określana jako „niestandardowa”. Jeśli to naprawdę wykracza poza zakres, to niestety wiele mówi to o realnym poziomie usług oferowanych przez Kodillę.
Osobną i bardzo istotną kwestią jest program „Gwarancja pracy”, który na stronie Kodilli opisywany jest jako część wsparcia HR, ale nie zawiera żadnej informacji, że dotyczy WYŁĄCZNIE DWÓCH wybranych kursów. Jest to moim zdaniem wprowadzanie w błąd potencjalnych kursantów, ponieważ również ja – podejmując decyzję o zakupie droższego pakietu – sugerowałam się właśnie tą obietnicą. Dopiero po fakcie dowiedziałam się, że ta gwarancja mnie nie obejmuje. Taka niejasność w komunikacji oferty podważa zaufanie do firmy.
Na ten moment nie czuję się zaopiekowana, a poziom usług zdecydowanie nie jest adekwatny do ceny kursu. Jeśli sytuacja się nie zmieni, rozważam domaganie się zmiany mentora oraz wystąpienie o formalne działania w związku z niedostarczonym zakresem usług.
Kurs może mieć potencjał, ale obecnie w mojej ocenie brakuje mu:
– podstawowej organizacji,
– profesjonalnej komunikacji,
– rzetelnego wsparcia mentorskiego,
– szacunku do czasu i zaangażowania kursanta.
Zdecydowanie nie polecam osobom, które szukają czegoś uporządkowanego i solidnego.

Nalhin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: London
  • Postów: 121
2

Bootcamp dla programistów w 2025 brzmi jak większy scam niż kursy podrywu xdd.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.