Od 1 stycznia zacząłem nową pracę jako programista we Wrocławiu.
Niestety okazało się, że nie jest to miejsce dla mnie, czy zwolnienie się po 1 miesiącu będzie w porządku?
Jestem w trakcie szukania nowej pracy, czy lepiej popracować 3 miesiące i nie przedłużyć umowy czy skorzystać z 2-tygodniowego terminu wypowiedzenia?
Nowa praca - wypowiedzenie po 1 miesiącu pracy?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Im szybciej się zwolnisz tym lepiej dla ciebie i firmy, skoro z jakiegoś powodu ci to nie odpowiada i jesteś o tym przekonany to po co się męczyć z firmą i firma ma się męczyć z tobą?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Bardziej chodziło mi o to, że np powiedziałbym już teraz że zmienię pracę ale popracuję do końca okresu próbnego bo wiem jaki jest problem ze znalezieniem programistów.
Tylko z drugiej strony co jeśli powiem a firma rozwiąże ze mną współpracę? Zostanę miesiąc bez pracy, średnio mi się to widzi.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 16
Nie mów nic dopóki nie znajdziesz nowej pracy, potem złóż po prostu wypowiedzenie albo nie przedłuż umowy. A programistę na Twoje miejsce sobie znajdą - zresztą po co się tak przejmujesz. Odwróć sytuacje - czy firma gdyby chciała Cie zwolnić to poczekałaby aż znajdziesz sobie coś nowego i dopiero wręczyła rozwiązanie umowy? wiadomo, że nie, więc Ty rób analogicznie :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Płock
- Postów: 106
Popracuj do momentu kiedy znajdziesz pracę albo do końca okresu próbnego. Przedłużenie umowy i nagłe jej rozwiązanie np. 1 miesiąc po przedłużeniu byłoby niepoważne. Wiele firm zapomina swoją drogą, że okres próbny dotyczy obu stron i jest również okresem próbnym firmy :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Błękitny Orzeł napisał(a):
Od 1 stycznia zacząłem nową pracę jako programista we Wrocławiu.
Niestety okazało się, że nie jest to miejsce dla mnie, czy zwolnienie się po 1 miesiącu będzie w porządku?
Jestem w trakcie szukania nowej pracy, czy lepiej popracować 3 miesiące i nie przedłużyć umowy czy skorzystać z 2-tygodniowego terminu wypowiedzenia?
- Zacznij szukać nowej pracy. Jej znalezienie może chwilkę potrwać.
- Jeszcze 2 miesiące przed tobą. Może coś się rozjaśni.
- Ty masz dbać o swój interes, firma o swój. To szef odpowiada za powodzenie firmy, nie ty, więc nie właź w jego kompetencje jeśli nie jesteś na jego stanowisku.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa
- Postów: 3573
Jesli logika jest skomplikowana, kod jest spaghetti to większym kosztem dla firmy będziesz pracując 3 miechy i nie przedłużając umowy niz korzystają z 2 tygodniowego okresu wypowiedzenia
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Londyn
- Postów: 873
Znajdź pracę, złóż wypowiedzenie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja jestem w podobniej sytuacji. Mam kilka rozmów. Wspominac cos o obecnej sytuacji tzn byciu na okresie próbnym podczas rozmowy kwalifikacyjnej?.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja tez jestem w podobnej sytuacji, ale to przez fakt, ze strasznie boleśnie odczuwam wdrażanie. Poza tym, lepiej czułbym sie w mniejszym projekcie i od razu od początku wytwarzałbym jakis kod, zamiast poznawać wielki system po błędach, które wywala na produkcji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
To ja tez sie dopisze. Jest nas wielu -> (^(^(^(^_^)^)^)^)
W zyciu sie nie zwalniaj, bo chociaz nienawidzisz tej pracy i pochlania ci ona 30% twojego zycia, to dzieki niej masz za co jest i zyc.
Jak ja sie tak zwolnilem i chcialem znalezc to, co mnie interesowalo, to okazalo sie, ze:
- miesiace mijaly
- firmy nic sobie nie robily z mojej kandydatury
- potraafily sie odzywa po 3-7 miesiacach od wyslania cv wiedzac, ze pozostalem bez pracy i szukalem.
Nie idz ta droga. Z praca jest b. ciezko ale lepiej miec jakas nic nie miec zadnej. Chyba, ze masz rodzicow milionerow ?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Smutny Programista napisał(a):
To ja tez sie dopisze. Jest nas wielu -> (^(^(^(^_^)^)^)^)
W zyciu sie nie zwalniaj, bo chociaz nienawidzisz tej pracy i pochlania ci ona 30% twojego zycia, to dzieki niej masz za co jest i zyc.
Jak ja sie tak zwolnilem i chcialem znalezc to, co mnie interesowalo, to okazalo sie, ze:
- miesiace mijaly
- firmy nic sobie nie robily z mojej kandydatury
- potraafily sie odzywa po 3-7 miesiacach od wyslania cv wiedzac, ze pozostalem bez pracy i szukalem.
Nie idz ta droga. Z praca jest b. ciezko ale lepiej miec jakas nic nie miec zadnej. Chyba, ze masz rodzicow milionerow ?
Ciężko z praca? Gdzie mieszkasz?
Ja powiem tak, że łatwo ogarnąć pracę, ale trudno coś sensownego... lepiej mieć przez te kilka miesięcy coś słabego i szukać lepszej oferty.
Bardzo często jest tak, że pracodawca mówi o standardach, wzorach projektowych, co to się nie dzieje na produkcji to jest mega kosmos musisz u nas być. Przychodzisz do pracy a tutaj agencja interaktywna w nowym wydaniu :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Nie chodzi o to, że chcę decydować za pracodawcę, tylko chcę być wobec niego w porządku, czy to jest takie złe?
Oczywiście, że najpierw chcę znaleźć, już jestem na etapie wstępnych rozmów. Ale po prostu nową pracę zacząłbym od 1 kwietnia, a w obecnej pracy powiedziałbym już w połowie lutego, że to nie jest miejsce dla mnie i zmieniam pracę ale jak chce mogę popracować do końca okresu próbnego.
Z drugiej strony nie wiem czy jest sens, bo i tak przez pierwsze miesiąca programista wdraża się do projektu i nie jest pełnowartościowym członkiem zespołu a inni programiści traca czas na jego wdrożenie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Zakręcony Polityk napisał(a):
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Nie chodzi o to, że chcę decydować za pracodawcę, tylko chcę być wobec niego w porządku, czy to jest takie złe?
Oczywiście, że najpierw chcę znaleźć, już jestem na etapie wstępnych rozmów. Ale po prostu nową pracę zacząłbym od 1 kwietnia, a w obecnej pracy powiedziałbym już w połowie lutego, że to nie jest miejsce dla mnie i zmieniam pracę ale jak chce mogę popracować do końca okresu próbnego.
Z drugiej strony nie wiem czy jest sens, bo i tak przez pierwsze miesiąca programista wdraża się do projektu i nie jest pełnowartościowym członkiem zespołu a inni programiści traca czas na jego wdrożenie.
A jaki jest sens opowiadac i ściemniać na rozmowie o prace kandydatów gdy rzeczywistość jest zupelnie inna? Jak wiesz, że bajerowali na rozmowie to będą mieli nauczkę.