Cześć, od pół roku pracuję w SH. Na początku pracy było dużo, z czasem coraz mniej. W tym tygodniu przepracowałam w sumie 2h. Zastanawiam się, czy zacząć szukać innego pracodawcy, czy przeczekać... Czy takie sytuacje zdarzają się często, czy to raczej nienormalne? Czuję, że się tutaj marnuję i cofam przez to nic nierobienie....
Brak zadań w pracy
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 6968
1
Jak Ci płacą za siedzenie, to luksus. W czasie wolnym możesz się przecież uczyć.
Gorzej jak pracujesz dla kogoś i wystawiasz faktury tylko za wykonaną pracę, a nie za czas kiedy czekasz na zadania...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 56
1
Jeśli płacą ci za siedzenie to ucz się czegoś nowego i nie marnuj czasu tylko się ucz. Jeśli zaś masz od zlecenia to szukaj nowego pracodawcy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Space: the final frontier
- Postów: 26433
0
- Zawsze jest coś do roboty, choćby pisanie testów/refaktoring
- Jeśli masz pomysł to możesz "w wolnym czasie" uczyć sie nowej technologii czy coś
- Jesteś w komfortowej sytuacji, mozesz słać CV i robić zadania/rozmowy w czasie pracy skoro nie masz nic lepszego do roboty.