Praca w IT a karalność.

Praca w IT a karalność.
ZC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 166
0

W jednej z firm gdzie pracowałem wymagana była zgodna na wysłanie przez pracodawcę zapytania o Twoją karalność.
Zaliczenie tego testu bylo warunkiem koniecznym do podpisania umowy.

Osobiście obstawiam, że ten warunek może dotyczyć max 10-20% ofert na rynku.

Tgc
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 179
0

Duze fintechy moga miec rozbudowany vetting wymagajacy zaswiadczenia o niekaralnosci.

PK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 602
0
tosiezateguje napisał(a):

NIE MA TO ZNACZENIA, bo przede wszystkim nikt tego nie sprawdza.

Są pojedyncze wyjątki w oceanie możliwości jak praca dla banków, instytucji państwowych jak wojsko, czy policja. Te twory mogą weryfikować, czy byłeś karany, czy nie. Reszta po prostu podpisze z tobą umowę b2b i koniec. Nie będą tego weryfikowali.

Pracowałem dla polskiego oddziału banku z wall street który w procedurach miał weryfikację karalności jak i referencji od poprzedniego pracodawcy.

Nie wiem jak z karalnością, ale do sprawdzenia mojej historii u poprzedniego pracodawcy - wynajęli firmą hr która zadzwoniła do sekretariatu, zapytała telefonicznie czy mogą dostać informację o moim przebiegu zatrudnienia, sekretarka powiedziała że nic im nie powie więc rozłączyli się i napisali w raporcie że przebieg pracy był ok.

TO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 47
0
Przebrzydły Kontestator napisał(a):
tosiezateguje napisał(a):

NIE MA TO ZNACZENIA, bo przede wszystkim nikt tego nie sprawdza.

Są pojedyncze wyjątki w oceanie możliwości jak praca dla banków, instytucji państwowych jak wojsko, czy policja. Te twory mogą weryfikować, czy byłeś karany, czy nie. Reszta po prostu podpisze z tobą umowę b2b i koniec. Nie będą tego weryfikowali.

Pracowałem dla polskiego oddziału banku z wall street który w procedurach miał weryfikację karalności jak i referencji od poprzedniego pracodawcy.

Nie wiem jak z karalnością, ale do sprawdzenia mojej historii u poprzedniego pracodawcy - wynajęli firmą hr która zadzwoniła do sekretariatu, zapytała telefonicznie czy mogą dostać informację o moim przebiegu zatrudnienia, sekretarka powiedziała że nic im nie powie więc rozłączyli się i napisali w raporcie że przebieg pracy był ok.

urzekła mnie twoja historia, ale nic to nie ma wspólnego z tematem. Nie ma nigdzie otwartych rejestrów z byłymi skazańcami, karanymi itp., a prywatne firmy nie mają uprawnień żeby takie pozyskać inaczej niż przez poproszenie samego kandydata. Bank może być przykładem instytucji, która o takie zaświadczenie z dużym prawdopodobieństwem poprosi i tyle.

Firma HR-owa od badania historii kandydata to sobie może dzisiaj poprzeglądać linkedina co najwyżej, bo prawo, ani instrumenty, którymi dysponują na nic więcej im nie pozwalają. Takie dane są chronione i można pozwać firmę, która udzieli jakichkolwiek informacji o tobie.

Jeżeli faktycznie zadzwonili do twojej byłej firmy pytać o cokolwiek, myśląc, że dostaną jakiekolwiek informacje to znaczy, że to jakaś tępa hołota bez znajomości podstaw polskiego prawa. To nie lata 90'.

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
Tgc napisał(a):

Duze fintechy moga miec rozbudowany vetting wymagajacy zaswiadczenia o niekaralnosci.

W USofA mają na to Yankee White to w sumie czemu w Polsce nie mogą mieć swojego White Nigger? Przynajmniej nomenklatura by się sformalizowała i większość naszej branży IT by nie ucierpiała.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.