Witam,
Zatrudniłem się w firmie jako programista, ale kiedy przyszło do podpisania umowy w miejscu zawód było napisane specjalista. Na pytanie czemu tak jest dostałem odpowiedź, że to normalna procedura w korporacjach i roli się nigdzie nie uwzględnia mimo, że rzeczywiście zajmuje się programowaniem, akurat przy aplikacji webowej. Co tym myślicie?
waga nazwy stanowiska
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Hong Kong
nie ma to zadnego znaczenia
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 599
Ja mam 2 lata doświadczenia i wpisane Junior Developer. Też się zastanawiam dla kogo jakie znaczenie i konsekwencje ma przedrostek "Junior".
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Londyn
- Postów: 873
Pań z HR jak im wyślesz CV :P
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Będzin/Sosnowiec/Dąbrowa Górnicza/Wrocław
- Postów: 32
Ja zatrudniałem się w październiku 2016 na analityka IT jako swoją pierwszą "poważną" pracę, a na umowie mam 'specjalista IT' :P
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
śmieszy mnie nazywanie nowo zatrudnionych specjalistami, znajomi po 2-3 miesięcznych stażach w jakiś firmach bez wymaganego zawodu, zwykle prace biurowe podostawali tytuły specjalistów do spraw... takich i owakich za najniższą krajową
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
W krajach anglosaskich, gdzie powszechne jest pytanie o referencje, to jeszcze może mieć jakieś znaczenie, ale u nas - myślę, że niebardzo. Sam w pierwszej pracy oficjalnie byłem "konsultantem", ale w CV wpisuję "programista", bo de facto właśnie tym się zajmowałem. Nigdy się jeszcze nie zdarzyło, by ktoś wymagał świadectwa pracy, kontaktu z byłym szefem ani jakiegokolwiek innego potwierdzenia.