Do jakiego wieku można być programistą?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 172
zaciekawiony napisał(a):
Pietruch napisał(a):
zaciekawiony napisał(a):
Pietruch napisał(a):
Mniejsze rozwarstwienie społeczne nie wynikało z dobrobytu, a z jego braku. Dużo łatwiej jest zapewnić równość społeczną przez równanie w dół niż w górę.
Uważasz, że sprawiedliwe jest to, że ludzie naprawde ciężko pracujący zarabiają obecnie tylko tyle, że stać ich na rachunki, jedzenie i nic więcej?
Nie. Nie uważam jednak, że jest to powód do spoglądania z utęsknieniem do czasów PRLu i wybielania wad.
Dobrze. My jesteśmy w większości młodzi, więc nie wiemy tak naprawde jak się wtedy żyło. Ale wielu moich znajomych - tych starszych często mówi, że za komuny było lepiej. I najczęstszym argumentem jest to, że wszyscy mieli prace i nikt po śmietnikach nie chodził. A może właśnie o to chodzi, aby ludzie uczciwie pracujący żyli na jakimś przyzwoitym poziomie. Aby cenić tych, którzy chcą pracować, bo przecież tylko dzięki takim ludziom będziemy się jako całość rozwijać.
Jeżeli patrzymy nie dalej jak czubek własnego nosa to zapewne dla wielu było lepiej, ponieważ jakąś pracę mieli. To była praca pożyteczna, ale też i niejednokrotnie sztuczna, bo w ramach zerowego bezrobocia każdy musiał mieć pracę, bez względu na jej wartość(nawet funkcjonowało powiedzenie "czy się stoi czy się leży, dwa patyki się należy"). Problem jest taki, że trzeba też patrzeć dalej, na innych i wtedy wychodzi, że nie jest to takie fajne, bo utrzymywanie tak dużych ilości sztucznych miejsc pracy jest zabójcze dla budżetu państwa. Potem ktoś musi nadgonić owo rozdawnictwo. Kto? Kolejne pokolenia.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Bjarne Stroustrup prace nad C++ zaczął około wieku 33 lat.
Jak wiemy C++ to zboczenie i herezja.
Więc nawet bycie 30 latkiem nie daje gwarancji bycia w pełni sił umysłowych.
Z drugiej strony wielu zacnych guru UNIXa wykonceptowało całą masę miodnych pomysłów po 40tce.
Czyli podsumowując aby odpowiedzieć na pytanie, czy możesz być efektywnym progamistą po 30tce zgłoś się do swego nerologa na skierowanie na odpowiednie badania.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Do 39 lat, potem już najlepiej sobie grób wykopać.
Ludzie, wy tak na serio z takimi pytaniami?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Złoty Lew napisał(a):
Do 39 lat, potem już najlepiej sobie grób wykopać.
Ludzie, wy tak na serio z takimi pytaniami?
Wiesz co 5 lat człowieka dopada kryzys i zaczyna się zastanawiać, czy aby ma sztywnego tak bardzo jak kiedyś i czy to, że przybywa mu zmarszczek pod pachą wpływa ujemnie na potencję...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Programistą nie można być, ale można udawać, że się nim jest.
W innym wypadku nikt nie zaufa osobie, która nie jest pewna siebie.
Każdy w nowym środowisku potrzeba czasu na dostosowanie się.
Nie ma bezpośredniej granicy między byciem, a nie.
Osoba, która umie ugotować 10 potraw jest kucharzem?
Czy może osoba, która umie przeczytać przepis?
Albo stworzyć własny?
Takie rzeczy chyba każdy potrafi, ale dopóki raz tego nie zrobisz i tak będziesz żył w niewiedzy, a to że takich przepisów jest nieskończenie wiele co oznacza, że jesteś jedynie trochę gorszy od normalnych kucharzy gdyż tysiąc, czy dwa tysiące przepisów to i tak mniej niż jedna femtoprocenta, w takim razie jesteś znacznie bliżej tego kucharza niż on do zrozumienia wszystkiego.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Chciałbym podkreślić jedną bardzo ważną rzecz, która niestety jest wybitnie istotna w naszym środowisku. I wybitnie zapominana.
Wiek to generalnie tylko liczba i to nie jest tak, że mając 25-30 lat jesteś młodszy (w sensie sprawności ciała i umysłu) od kogoś, kto ma 45 lat.
Niestety, ale masa programistów to już w wieku 25 lat wygląda strasznie (otyłość), sprawności fizycznej nie mają żadnej (co się przekłada na polepszenie sprawności mózgu, odsyłam do wielu badań), a wiek biologiczny mają o 20-30 lat większy, niż prawdziwy.
Oczywiście nie muszę dodawać, ile znam osób w wieku 45+ (i to nierzadko są to ludzie nieźle po pięćdziesiątce), którzy swoim wyglądem i sprawnością fizyczną wciągają nosem większość 20-latków. Oczywiście nie muszę też dodawać, że generalnie takie osoby w wieku 50 lat wyglądają niesamowicie lepiej od spasionego 20-30 latka. I tu nawet nie chodzi o samą tuszę, ale osoba, która całe życie trenuje, dobrze się odżywia, dobrze się prowadzi, ma też po prostu lepszą cerę, mniej zmarszczek, ogólnie wygląda korzystniej, choćby z twarzy. Takie osoby też są po prostu młodsze duchem, radośniejsze, co też ma wpływ na stawanie się dziadem bądź zostanie młodym.
Dobrze widać to też np. u piłkarzy - są tacy, co się nie prowadzą za dobrze i w wieku 30 lat są sportowymi emerytami. Są tacy, co mając prawie 40 lat na karku, wygrywają ligę mistrzów będąc podstawowym zawodnikiem. Geny to jedno, nie można ich lekceważyć, ale w kwestii długowieczności 75% zależy od nas samych.
Generalnie mówiąc, widząc jak wygląda wiele programistów jeszcze przed 30 rokiem życia, gdy nagle szybko zdobywa się ten komfort finansowy i można sobie na wiele pozwolić i nie trzeba za wiele robić, tylko można wygodnie żyć, to można się załamać. Nie dziwię się, że takie osoby boją się, że mając 40-50 lat, będą już za starzy.
Serio, sam znam masę osób 45+ (i to nierzadko ten plus jest naprawdę duży), co są po prostu z wyglądu i sprawności umysłu o wiele młodsze, niż wielu programistów koło 30.
Oczywiście nie muszę dodawać, że jeśli chodzi o sprawność mózgu, to to też się trenuje. I też ma wpływ np. na długość życia. Dlatego często ludzie, którzy całe życie wykonywali proste prace fizyczne i trenowali mózgu, na starość nie grzeszy inteligencją. A są osoby, np. znam wielu takich profesorów matematyki na uczelniach, co całe życie ćwiczą mózg na wszelkiego rodzaju łamigłówkach i mając 70 na karku ich zdolności mózgowe są dalej niesamowite. Oczywiście wiadomo, że z wiekiem to wszystko siłą rzeczy maleje, ale mamy na to tak duży wpływ, że do emerytury naprawdę nie odczujemy tego spadku.
Dbajcie zarówno o swoje ciało jak i umysł, a nie że przejmujecie się, że siedząc na dupie, tyjąc i oglądając tv, w wieku 50 lat będziecie dziadami. Bo jeśli nie będziecie o siebie dbać, to tak, w wieku 50 lat będziecie zarówno umysłowo jak i fizycznie dziadami.
Znam wiele osób z naszej branży i niestety stereotyp o grubym nerdzie nie wziął się z powietrza i ma pewne uzasadnienie. Na szczęście zwłaszcza wśród najmłodszych programistów, ta świadomość konieczności dobrego prowadzenia się jest coraz większa. I oby ta świadomość rosła z roku na rok. Nie tylko wśród studentów.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 79
Dorzuce troche swoich przemyslen. Programista mozna byc i wieku 60 lat czyli posiadac odpowiednia sprawnosc intelektualna do wykonywania zawodu. Mozg tak samo jak miesnie mozna cwiczyc i Ci, ktorzy cale zycie spedzili na rozwiazywaniu roznych problemow intelektualnych nie powinni miec z tym problemu. Inna kwestia czy bedzie sie latwo zatrudnialnym. Tutaj mam juz wieksze watpliwosci bo niestety w naszym kraju srodowisko jest uprzedzone. W sasiednich watkach opisywalem jak od 3 miesiecy przebiega moja przygoda z rekrutacjami i mimo ogromnego doswiadczenia zainteresowanie jest umiarkowane. Zwykle konczy sie na rozmowie przez telefon z HR, do siedziby firmy jestem rzadko zapraszany. Oczywiscie trudno udowodnic dyskryminacje ze wzgledu na wiek ale tak to wyglada. Regula jest, ze kontakt z firma nagle sie urywa, nawet kiedy docieram do ostatniego etapu i na zakonczenie rozmowy rekruter zapewnia, ze bardzo szybko oddzwoni niezaleznie od decyzji.
Kiedy ostatnio szukalem pracy jakies 9 lat wygladalo to troche inaczej, znacznie czesciej zapraszano mnie na rozmowy, zwykle dostawalem jakis feedback. Teraz podobno mam rynek pracownika ale ja tego osobiscie nie czuje.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 13
Moj ojciec 72 lata na emeryturze a pisze programy do maszyn w SIMATIC S7 Simensa (jezyk drabinkowy). Jest jednym z nielicznych w rejonie i jest rozchwytywany przez firmy by przyjechal do nich naprawic maszyne. Zaczal w wieku ok. 50 lat ja kw jego juz nie istniejacej fabryce pojawily sie maszyny z tymi sterownikami Simensa i tak zostalo.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1129
ciętym typem to bym siebie nie nazwal, ale czytajac temat chcialoby sie napisac
do 33 roku i ani kszty wiecej
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 8536
jak wyrobic sobie wlasciwe myslenie do programowania ?
- praktyka (programowanie, rozwiązywanie praktycznych problemów)
- teoria (np. czytanie książek, zaznajamianie się z całym dorobkiem informatyki)
- interakcja z innymi programistami (nauka od lepszych, przekazywanie innym własnej wiedzy, różnego rodzaju dyskusje, burze mózgów itp.)
- własne refleksje (można je sobie zapisywać w notatniku, albo prowadzić bloga).