Skutki treningów w pracy

Skutki treningów w pracy
PI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2787
1

Witam, mam do szanownych kolegów ciekawe pytanie :D Mianowicie zapisałem się na sztuki walki. I jak to można się domyślać, czasem można dostać "po mordzie" i mieć podbite oko. Co w takiej sytuacji zrobić jeśli chodzi o pracę? Czy byście źle odnosili się do swoich kolegów, którzy czasem tak by przychodzili do pracy? :D A może pracodawca by chciał wyrzucić?

dzek69
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Rzeszów
0
Pinek napisał(a):

A może pracodawca by chciał wyrzucić?

Ciekawe na jakiej podstawie.

Niemniej dobrego pracownika nie wyrzuci, bo mu się to nie opłaci, resztę sobie sam dopowiedz ;)

artur52
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 223
1

Również trenuję i z mojej perspektywy jest to raczej uznanie w oczach kolegów i przełożonych. Jedynym problemem mogą być zbyt częste L4 z powodu kontuzji na treningach. a propos posiniaczenia to dziś w pracy byłem z solidną śliwką i rysa na twarzy. Nikt nic nie powiedział ;)

Tgc
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 179
8

Sa jeszcze miejsca niezwiazane z bankowoscia, gdzie duza czesc programistow i tak wyglada jak menele i bezdomni, ktos z podbitych okiem nie zrobi tam zadnego wrazenia.

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
0

To mógłby być problem tylko jeśli masz kontakty z klientem face2face. Jako koder który siedzi w piwnicy/boxie 2x2x2 to bez różnicy.

datdata
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 957
0

Kiedyś dostałem w mordę w klubie i miałem śliwę pod okiem. Pracowałem wtedy w luźnej firmie więc przyszedłem w ciemnych okularach, ale niewygodnie się pracowało więc po godzinie zdjąłem. Trochę się pośmialiśmy, ale nikt afery nie robił.

Dzisiaj w korpie pewnie zrobiłbym tak samo, bo i tak rzadko się spotykam z kimś spoza ograniczonego grona programistów.

LM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 57
0

Mnie gdy trenowałem bjj, zdarzało się przychodzić z ręką w temblaku, lub z lekko obitą twarzą i było ok.

Zależy co ćwiczysz i jak. Aikido to również niby sztuka walki, a tak naprawdę to po prostu bezużyteczna choreografia (choć każdy aikidoka powie Ci, że to nieprawda ;P). Ponadto z mojego doświadczenia wynika, że w sztukach walki - w przeciwieństwie do sportów walki - sparingi pojawiają się w późniejszym etapie nauki. Do tego czasu może Ci się odwidzi.

hcubyc
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Trenuję również, jak robiłem staż to w pewnym koropo jakiś starszy 'kolega' z brzuszkiem janusz rzucił głupim tekstem w kierunku mojego podbitego oka, trochę musiałem się powstrzymywać żeby wziąć to na spokój, ale to ewidentnie jego problem, tak to żadnych problemów

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1

Mów, że zupa była za słona i dostałeś od narzeczonej.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.