Nie wiedziałem co to programowanie.
...tylko jakieś LOGO i ELI.
Jakie były wasze umiejętności kodowania w wieku 17 lat? ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Kraków
- Postów: 67
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Jestem w tym wieku co ty i trochę umiem programować. Jeśli chcesz, możemy wymienić się doświadczeniami w naszych "karierach zawodowych".
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Krasnystaw
- Postów: 1185
Pojęcie dobrego programisty zostało chyba wykreowane na potrzeby pi-aru, rekrutacji i obrony swoich interesów przez tych którzy siedzą w zawodzie już od lat i jest im na rękę że mogą dyktować warunki. A przynajmniej coś takiego obserwuję w przypadku freelancingu, oczywiście tego typu gadka występuje często wśród tych, którzy mieli wątpliwą przyjemność odrzucić wielu ubiegających się o pracę ze względu na ich rzekomo kiepskie umiejętności. A chyba nie ma problemu udowodnić komuś że nic nie umie...
Ale tak bardziej konkretnie, niektórym może się wydawać, że sama znajomość określonych technologii w zaawansowanym stopniu z automatu czyni tym dobrym, jednak wydaje mi się że tego typu myślenie jest dość płytkie i właściwie tylko przez pryzmat umiejętności technicznych. A co z kompetencjami miękkimi i komunikacją z klientami czy innymi współpracownikami?
Miałem też do czynienia np. z pewnym burdelem w kodach źródłowych w jakichś komercyjnych projektach, czy też np. coś takiego, że nie działała jakaś funkcjonalność w oprogramowaniu komercyjnym i jak sądzę tylko po to żeby utrudnić użytkownikowi potencjalną możliwość wyłączenia jakiejś płatnej usługi. Więc chyba nie chodzi tylko i wyłącznie o jakieś akademickie myślenie o dobrej jakości kodzie. Ten temat jest zresztą znacznie szerszy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2512
Moje umiejętności programowania w wieku 17 lat klasyfikowałbym jako żadne ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Łódź
- Postów: 1403
krzysiu1998v13 napisał(a):
Wiem że mogę jeszcze zostać programistą,ale czy mogę zostać kimś dobrym pracującym w Microsofcie czy innej dużej firmie? o to chciałem zapytać. + Co wy potrafiliście w wieku 17 lat,a co potraficie teraz i jaką macie prace? ;) PS.Za gorąco na granie w piłkę jeszcze,chyba że Fifa xd
No w czasach jak poznawałem programowanie, to łatwo nie było, a jak się chciało pograć na komputerze, to kolega miał atarii, więc włączalo sie wczytywanie gry i szło pograć w piłkę przez 20 minut... pozniej okazywało się że trzeba raz jeszcze, bo jakis błąd wystąpił i to po godzince można było popykać na komputerze... Natomiast w wieku 17 lat trochę umiałem basica i trochę pascala, ale to były inne czasy - o dostępie do literatury jaka jest teraz można było tylko marzyć, internet to było sf....
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2442
W wieku 17 lat nie umiałem właściwe nic z programowania. Jeszcze jako mały dzieciak liznąłem trochę Basic'a na Commodore C64 ale w wieku 17 lat to już od tamtej pory wszystko zapomniałem. Naturalnie ta wiedza nie była jakaś wielka. Umiałem zrobić input, print oraz wiedziałem co to jest goto. Rysowałem dodatkowo różne ramki semigraficzne za pomocą klawiatury C64, która miała pod prawie każdym klawiszem dwa znaki "rysunkowe" do wyboru. Tym sposobem upiększałem swoje skomplikowane programy :)
Później chciałem pouczyć się Pascal'a (to już było w LO), bo miałem kolegę, który umiał pisać ładnie graficzne rzeczy w tym języku ale skończyło się na znajomości writeln oraz procedure. Nie miałem wtedy pojęcia o tym co to jest funkcja, co to jest wskaźnik, a rekurencję znałem tylko z lekcji matematyki i na domiar złego nie rozumiałem z niej wiele. Pamiętam jak chciałem udowodnić mojemu koledze, że da się zrobić deasemblację poprzez wciśnięcie F4 w Norton Commanderze. "No przecież widać co jest w środku tego exec'a, tak?" :)
Wolałem zajmować się poznawaniem Linuksów. W tym czasie do czasopisma Enter dołożona była pewnego razu płyta z systemem Corel Linux z interfejsem KDE. Pamiętam, że chyba miałem jakiś problem ze sprzętem, bo system zainstalował mi się dopiero za piątym czy szóstym razem. Oczywiście nic nie wiedziałem o partycjach i dane mojego taty poszły się, że tak powiem '***ać', razem z zainstalowanym obok Windowsem 98 :) Nie pierwszy raz hehe. Ale przy mnie mój tato nauczył się robić sobie kopie zapasowe na dyskietkach, bo nagrywarki jeszcze wtedy chyba nie miałem.
Także, w wieku 17 można przyjąć, że nie wiedziałem nic z programowania.
PS: Pamiętam, że jeszcze na studiach przez pierwsze dwa lata uczyłem się programowania i całej reszty bez dostępu do sieci. Ciężko było. Teraz mogę sobie zajrzeć do Internetu i popatrzeć na algorytmy etc., a wtedy? Książka do AISD i rura na pseudokodzie :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja w wieku 17 lat już troszkę pisałem i to nawet programy użytkowe. Były to aplikacje proste z prymitywnym interfejsem, ale niektóre z nich można używać nawet dziś, gdyż po prostu są pomocne, przy różnych czynnościach. W tamtym okresie pisałem w Delphi i C++, więc łatwo się domyśleć, że moja wiedza była mniej -więcej na poziomie:
- Zna składnie, ale zaawansowane elementy nie były mi znane.
- Potrafi rozwiązać dany problem w znanym języku, o ile nie przekracza to za bardzo ponad wiedzę w tamtym okresie.
- Zna różne języki. Ja wtedy najwięcej czasu pisałem w Delphi, a w C++ zaczynałem. Tutaj jednak ważna uwaga i puenta w zasadzie: Im więcej lat programuję tym bardziej dochodzę do wniosku, że C++ jest coraz bardziej mniej mi znany (fakt, programuję aktualnie w C#, ale wiecie o co chodzi).
- Sięgałem po różne zagadnienia. Po algorytmy, grafikę, sieci, szyfrowanie i aplikacje ogólnego przeznaczenia.
- Nie miałem pojęcia o tym czym jest zasada czystego kodu :)
- Nie znałem zaawansowanych elementów programowania obiektowego jak np. wzorce projektowe (po pewnym czasie jednak okazało się, że pewne wzorce projektowe używałem nie będąc tego świadom).
Ogólnie wiedza była mała, ale byłem w stanie napisać każdy niezbyt skomplikowany program na jaki tylko wpadłem. Coś zautomatyzować, coś poprawić, coś ulepszyć, ale nie była to duża wiedza.
Aktualnie mam blisko 10 lat więcej i programuję w korporacji.
Autor wątku zaznaczył także, że chciałby pracować np. w Microsofcie i czy ma jakieś szanse.
Powiem tak: W każdej firmie - nawet tych najlepszych - pracują ludzie z różnymi umiejętnościami, bo i różni ludzie są potrzebni. niektórzy wykonują naprawdę banalne czynności i klepią kod, co za tym idzie niepotrzeba im ogromnych zdolności. Są też tacy co biją na głowę większość ludzi pod względem programowania.
Także spokojnie :) Jednak na pewno programowanie w młodym wieku pomaga i pozwala szybciej zdobywać umiejętności. W wieku 17 lat nie trzeba się wcale stresować. Jeśli interesuje Cię programowanie to po prostu programuj.