Rozmowa kwalifikacyjna, a powód odejścia z obecnej pracy

Rozmowa kwalifikacyjna, a powód odejścia z obecnej pracy
fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
0

Wiem, ze gdzies taki temat byl. Niestety nie moge go znalezc.

Mam za niedlugo rozmowe o prace. Zastanawiam sie co powiedziec jaki jest powod ze chce przejsc (bo takie pytanie na 100% padnie). Jest kilka opcji

  • pieniadze (tak naprawde nie zalezy mi zeby zarabiac wiecej jak teraz, ale zawsze to powod do przeniesienia)
  • chec rozwoju w innej technologii. Z tym wiaza sie mniejsze pieniadze (chyba) i teraz pytanie skoro w technologi X mam 3 lata doswiadczenia a w technologi Y pisalem jedynie w tym jezyku (ale nie mam doswiadczenia jako tako w frameworkach) to czy powiedziec startowa cene dla technologi Y czy powiedziec tyle ile zarabia sie w X po 3 latach czy moze cos po srodku?
  • zle mi sie pracuje. To jest glowny powod, ale od tego powodu beda inne pytania. Dlaczego? I tutaj rodzi kolejne pytanie... bo co odpowiedziec ze zle? Moge opowiadac i opowiadac. Ale to nie zostanie dobrze odebrane przez rekrutera.

Co jesli mnie rekruter zapyta jak pracuje sie u obecnego pracodawcy? Klamac nie chce ze dobrze... no ale jak mus to mus...

Lubie byc szczery, ale czesto mnie to gubi

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Powiedz po prostu prawdziwy powód tylko ubierz go w ładne słowa i nie obrażaj pod żadnym pozorem poprzedniego pracodawcy ani nie rób z siebie panienki której wszystko przeszkadza
Jednocześnie jeżeli jesteś panienką i odchodzisz np dlatego że w firmie gra radio a nie możesz się przy tym skupić to to powiedz bo bez sensu by było zmieniać firmę z konkretnego powodu, jeśli w nowej miałoby być to samo

SF
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 164
0

No, wypadałoby żebyś się nie wyrażał w negatywnym tonie o poprzedniej firmie, bo może sobie pracodawca pomyśleć, że skoro mówi tak o nich, to co będzie mówił o nas jak odejdzie.

Po prostu odpowiedz wymijająco w stylu że, oferta wydała Ci się interesująca ze względu na to, czym się zajmują i na chwilę obecną bardziej odpowiada temu co oczekujesz

fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
0

ubrac go w ladne slowa to jest najwiekszy problem...
co masz na mysli obrazac? Bo jezeli np chcialbym powiedziec "brak muzyki dla developerow, uzywanie starych narzedzi developerskich i niechec ich zmianny" to jak dla mnie troche "obraza" pracodawce. Mimo ze to prawda, to jednak...

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
8

Źle mi się pracuje => mogłoby być lepiej
Szef jest debilem => mamy z szefem odmienne zdania
Wszyscy są debilami => szukam firmy w której będę mógł się rozwijać

gośćabc
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Szczecin
  • Postów: 500
0

najlepsza odpowiedź to chyba taka, którą kiedyś @Shalom gdzieś napisał - "Czasem trzeba po prostu zmienić otoczenie i iść dalej"

pasuje do wszystkiego

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

"brak muzyki dla developerow, uzywanie starych narzedzi developerskich i niechec ich zmianny"

nie brzmi chamsko, dla mnie możesz spokojnie powiedzieć to w ten sposób - tym bardziej że jeżeli to Ci przeszkadza a tego nie powiesz to możesz właśnie trafić na to samo, albo gorzej
Jeżeli mieliby Cię przez ten tekst nie przyjąć to prawdopodobnie u nich jest nie lepiej

Jednocześnie normą chyba jest podtrzymywanie starych projektów do których trzeba używać starych narzędzi, ale jeśli nie ma żadnych nowych to już jest powód do narzekania

SP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 120
0

Masz pewne powody do zmiany pracy - możesz je przedstawić. Z tym że, tutaj trzeba uważać. Np. jeżeli powiesz, że masz wrednych współpracowników, to rekruter może pomyśleć, że nie umiesz się dogadać z ludźmi. Jeżeli powiesz, że jako jedyny starasz się pisać ładny kod, może pomyśleć, że nie umiesz współpracować z innymi, albo że u nich też jest dług techniczny ("jedynie 70% code coverage") i jesteś skreślony...

Znajdź, co nowa firma ma/robi, a czego nie robi ta w której jesteś obecnie. Np. pracują na legacy code z 0% code coverage, ale możesz to powiedzieć tylko jeżeli wiesz, że nowa firma ma nowy, pokryty testami projekt itp :)

Pytanie, czy ten rekruter jest z firmy w której chcesz pracować (albo nad którą myślisz), czy z agencji rekrutacyjnej.

Możesz powiedzieć, że rezygnujesz z powodu warunków pracy. No i że teraz jesteś bardzo wymagający. Czy można słuchać muzyki w słuchawkach podczas pracy? Czy po pracy i w weekendy wydzwaniają u nich do developerów?.....

fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
0

@Spinaczer bron boze ja nie chce zmieniac pracy na taka ktora nie ma code review ani nie ma testow jednostkowych. Wiec takie pytania zadam. Nie chce ustawiac rozmowy pod firme zeby miec prace. Bo prace mam. Chce znalezc lepsza ;)
W takiej ktorej mozna sluchac muzyki, pisze sie testy, sa senior developerzy (A players), a wazne projekty dla firmy od samego poczatku nie sa przypisywane jednemu juniorowi...

SP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 120
1

A no to brzmi łatwo, bo jeżeli Ciebie odrzucą przez Twoje wymagania względem jakości kodu, metodyki itp itd to nic się nie stanie. Jeżeli szukasz TDD/BDD/Clean Code/100% code coverage (no może trochę mniej)/Agile/CI/code review i tylko to Ciebie interesuje, to prosto z mostu to przedstawiaj. Pytanie tylko, czy w mieście w którym mieszkasz istnieje taka firma.... :)

EDIT: Jeżeli nie wiesz, czy są takie firmy, to obczaj czy jakieś grupy meetupowe nie są wspierane przez jakieś firmy. Na ogół są one wspierane przez takie, którym zależy na jakości (efektywności) developmentu. No i ogólnie warto jest się przejść na meetupy, raczej sensowniejsi developerzy na nie chodzą i bywa że pracują w sensowniejszych firmach...

EDIT2: Breda to dosyć małe miasto, nie wiem jak bardzo jest tam rozwinięty rynek. Może tam nie być dobrej firmy dla Ciebie (chyba że możesz się przeprowadzić, albo dojeżdżać do większego miasta), więc lepiej uważać z nadmiernymi wymaganiami, żeby się nie zbanować u trochę lepszych, ale jeszcze nie najlepszych firm (w końcu skoro masz takie wymagania to "możesz od nich po chwili uciec do lepszej firmy").
Tzn. może warto zadowolić się firmą, która ma 70% code coverage, nie jest jeszcze w pełni Agile, bo są w trakcie przejścia z Waterfalla, dopiero do nowych funkcjonalności wymagają testów i code review itp... Taka firma i tak byłaby dużo lepsza od obecnej, a jeszcze lepszej w Bredzie może po prostu nie być.

EDIT3: Póki nie wiesz dokładnie jak firma stoi technologicznie, to uważaj podczas rozmowy kwalifikacyjnej na swoje pytania :P. Tzn. jeżeli zadasz 10 pytań o code coverage, code reviews, clean code, agile, vcs itp, każdy będzie wiedział, że takiej firmy szukasz, a oni mogą aż tak PRO nie być. Lepiej rekrutera trochę ciągnąć za język, dać mu pogadać o tym jak prowadzą projekt itp, wtedy będziesz wiedział, jaką firmą/zespołem oni są, nie zdradzając jawnie swoich wymagań i nie banując siebie, jeżeli ich do końca nie spełniają.

SP
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 27
0

Z mojego doświadczenia najczęściej osoby udzielają odpowiedzi pieniądze+rozwój zawodowy, ok. 40% osób mówi że tylko pieniądze. Dla rekrutera jest to przede wszystkim jasny sygnał. Raz kandydat umotywował zmianę pracy tylko czynnikami pozapłacowymi (prestiż firmy, stabilność zatrudnienia itp.) a po 2 tyg. zrezygnował z pracy, bo dostał 500pln więcej w innej firmie. Moim zdaniem warto być szczerym :)

Shalom
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Space: the final frontier
  • Postów: 26433
3

Ja bym nie kłamał tylko powiedział że okres próbny jest też dla ciebie żeby zobaczyć czy chcesz gdzieś pracować. I powiedz że się rozczarowałeś bo praca jest w innej technologii niż miała, że metodyka przy jest inna niż ci mówili w czasie rekrutacji i że nie chcesz marnować życia na prace która cię nie kręci.

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

ludzie to maja problemy...dlaczego nie bedziesz po prostu szczerzy i nie przestawisz prawdiwych powodow odejscia ?

jezeli bedziesz szczerzy ---> rekruter bedzie mial wyrazny obraz tego czego ty szukasz i kogo on szuka wiec bedzie latwiej dopasowac ciebie / tobie sie do wlasciwej pracy co oznacza ze bedziesz zadowolony w momencie gdy nowa prace dostaniesz ?

dlaczego wychodzisz z zalozenia ze nalezy klamac, oszukiwac, sciemniac ? lol...polskosc ci z butow wystaje.

S9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 3573
0

Co prawda nie mam na razie tego "problemu", ale zdaje się bardzo dużo osób zmienia firmy co powiedzmy 2-4 lata,bo czuje się że już bardziej się nie rozwinie itd.
A czy jeśli pracodawca rzeczywiście był nienajlepszy? Skoro np. kod był "bajzlowaty", lubi ktoś tworzyć testy jednostkowe itp. a takich rzeczy nie miał, to czy rzeczywiście nie warto o tym mówić?

  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

@pomaranczowy Pomidor
Z Twojego posta bije po oczach "polskosc" i jad. Pewnych rzeczy nie warto mówić, lub trzeba zrobić to umiejętnie. Ważne jest to kto nas słucha i jak odbierze to co mówimy.

@scibi92
Warto powiedzieć, choć nie koniecznie narzekając na pracodawce. Np zamiast " Moja firma jest be, bo nie ma tam X i Y" to "Chce pracować w firmie gdzie jest X i Y", nie koniecznie w momencie rozmów o poprzednim pracodawcy.

fasadin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4883
1

@spamkruter
nie chce zmieniac pracy dla pieniedzy ;)
@Shalom
jak wiesz tutaj okres probny to miesiac nie trzy miesiace ;) Tez wiesz ze mam problemy z ladnym wypowiadaniem sie :D
@pomaranczowy Pomidor
"dlaczego wychodzisz z zalozenia ze nalezy klamac, oszukiwac, sciemniac ? lol...polskosc ci z butow wystaje."
no tak bo Ty doczytales w ogole o co chodzi... Polecam nauczyc sie czytac. Nigdzie nie napisalem ze zakladam ze trzeba klamac. Napisalem, ze "Lubie byc szczery, ale czesto mnie to gubi" a wszystkie podpunkty jakie tam napisalem sa PRAWDA... wiec gdzie widzisz jakies klamstwa?

AL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1493
0

@fasadin u mnie też ostatnio padło takie pytanie i odpowiedziałem w 100% szczerze, ale bardzo ogólnikowo, dookoła i z łagodnością kociątka ;)
Przy czym u mnie chodziło o klimaty typu fear driven development, które wprowadzało wyższe kierownictwo oraz ogólne jakościowe dziadostwo.

Nazwałem to "przetasowaniami u góry, które odbiły się w dole i wpływały wymiernie na efektywność pracy". ;)

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.