Dominuje Java i C/C++.
Krzywy Samiec napisał(a):
I kto zostaje zazwyczaj dyrektorem?
Dyrektorem czego?
Dominuje Java i C/C++.
Krzywy Samiec napisał(a):
I kto zostaje zazwyczaj dyrektorem?
Dyrektorem czego?
@wojciech.kudla Dyrektorem Działu IT/Konsultingu IT? IT Project Menagerem? Pytam,bo ostatnio nie pamiętam gdzie na pewno na jakiejś anglojęzycznej stronie czytałem,że wlasnie Giganci wolą zatrudniać ludzi natakie stanowiska z Mckisneya,Bostona itd
Krzywy Samiec napisał(a):
@wojciech.kudla Dyrektorem Działu IT/Konsultingu IT? IT Project Menagerem? Pytam,bo ostatnio nie pamiętam gdzie na pewno na jakiejś anglojęzycznej stronie czytałem,że wlasnie Giganci wolą zatrudniać ludzi natakie stanowiska z Mckisneya,Bostona itd
Nigdy nie slyszalem o ludziach z zewnatrz; nie mialoby to z reszta wiekszego sensu. Z tego co widze, to sa wszystko osobniki wyhodowane w bankach.
Zdajesz sobie sprawe z tego ze jest potezna roznica pomiedzy dyrektorem a project managerem?
Wiem jaka jaka jest różnica dlatego wolałem zapytać u źródła,bo pismaki często wypisują pierdoły prawda?
Pewnie pytanie będzie głupie, bo rynek to już dawno zweryfikował - ale jak to się dzieje, że programy stricte nastawione na wydajność pisze się w javie? Przecież C jest o jedną warstwę abstrakcji niżej, nie działa na maszynie wirtualnej. Albo nawet idąc dalej - skoro od milisekund zależą miliony dlaczego nie posadzić grupki programistów która by to wyrzeźbiła w assemblerze? Stan mojej obecnej wiedzy podpowiada, że byłoby szybciej...
Bateria napisał(a):
Pewnie pytanie będzie głupie, bo rynek to już dawno zweryfikował - ale jak to się dzieje, że programy stricte nastawione na wydajność pisze się w javie? Przecież C jest o jedną warstwę abstrakcji niżej, nie działa na maszynie wirtualnej. Albo nawet idąc dalej - skoro od milisekund zależą miliony dlaczego nie posadzić grupki programistów która by to wyrzeźbiła w assemblerze? Stan mojej obecnej wiedzy podpowiada, że byłoby szybciej...
Java jest w wielu zastosowaniach szybsza niz C. 2 najbardziej oczywiste przyklady:
Do tego Java to potezny ekosystem z mnostwem przystepnych narzedzi (profilery, debuggery, kilka dobrych IDE do wyboru, biblioteki).
No i argument dla wielu biznesow najwazniejszy: time-to-market. Porownaj sobie pisanie w ASM i szukanie potem buga w takim kodzie z debugowaniem w Javie.
Argumentow jest cala masa, ale wydaje mi sie ze te sa najbardziej przystepne do ogarniecia.
Oczywiscie zgadzam sie z tym ze w C/assembly napiszesz szybszy kod, ale pomysl jak dlugo to potrwa i jakiego skilla musza miec tacy goscie. Zysk na transakcji syntetycznej bedzie rzedu moze kilku mikrosekund; to sie zwyczajnie nie oplaca (w wiekszosci przypadkow).
Tutaj masz niepelna liste optymalizacji przeprowadzanych przez C1/C2: https://wiki.openjdk.java.net/display/HotSpot/PerformanceTacticIndex
I jeszcze bardziej ogolnie: https://wiki.openjdk.java.net/display/HotSpot/PerformanceTechniques
@wojciech.kudla a co powiesz o tych kierunkach?
https://www.essex.ac.uk/coursefinder/course_details.aspx?course=MSC+N35012
https://www.maths.ox.ac.uk/members/students/postgraduate-courses/msc-mcf
One sa chyba najbardziej zwiazane z tym co robisz?
Biały Krawiec napisał(a):
@wojciech.kudla a co powiesz o tych kierunkach?
https://www.essex.ac.uk/coursefinder/course_details.aspx?course=MSC+N35012https://www.maths.ox.ac.uk/members/students/postgraduate-courses/msc-mcf
One sa chyba najbardziej zwiazane z tym co robisz?
To są kierunki dobre dla kogoś kto chce zostać quantem.
Moja praca ma niewiele wspólnego z matematyka finansowa. Szczyt zastosowań to przekształcanie cen w VWAP albo TWAP.
@wojciech.kudla a widziales w UK/USA jakis kierunek,ktory bylby zwiazany z tym co robisz chociaz troche? I W ogole mialas dobry wyklad na UW o low latency;)moglbys go powtorzyc;)
zimnyny szcur napisał(a):
@wojciech.kudla a widziales w UK/USA jakis kierunek,ktory bylby zwiazany z tym co robisz chociaz troche? I W ogole mialas dobry wyklad na UW o low latency;)moglbys go powtorzyc;)
Nie słyszałem o studiach dobrze przygotowujących do tego zawodu. Tu raczej chodzi o osobisty, mocno ukierunkowany rozwój. Wielkim plusem jest to ze obecnie jest na ten temat mnóstwo świetnych, powszechnie dostępnych materiałów.
Bardzo się ciesze ze wystąpienie się podobało. Niestety w Polsce jestem coraz rzadziej, wiec okazji do wystąpień w kraju coraz mniej.
W najbliższym czasie można mnie będzie posłuchać w Nowym Jorku na tym evencie:
http://themankoffcompany.us/Newyorkmarketstrategyevent2015.html
@wojciech.kudla na które stanowisko jest ciężej przejść z quanta na Twoje czy z Twojego na quanta? I pytanie odnośnie tego rozwoju co napisałeś powyżej. Jednak musiałeś trochę chyba w pracy w Polsce coś robić w kierunku tego żeby się dostać do takiej pracy jaką masz teraz prawda?
Świetny Kot napisał(a):
@wojciech.kudla na które stanowisko jest ciężej przejść z quanta na Twoje czy z Twojego na quanta?
To raczej kwestia mocno indywidualna bo zalezy i od zdolnosci i od upodoban. Oba kierunki wymagaja sporej ilosci nauki. W przypadku quantow to bedzie parowanie mozgu przy wyzszej matmie i statystyce, jesli chodzi o low latency dev to bedzie bardziej praktyczne dlubanie i wyrywanie sobie wlosow z glowy (np. podczas prob zrozumienia skad bierze sie jiiter, ktory widzisz w OSie).
Świetny Kot napisał(a):
I pytanie odnośnie tego rozwoju co napisałeś powyżej. Jednak musiałeś trochę chyba w pracy w Polsce coś robić w kierunku tego żeby się dostać do takiej pracy jaką masz teraz prawda?
Tak, sporo w Polsce siedzialem nad problemami zwiazanymi z GC i skalowaniem dla roznych klientow. Pisalem o tym w jednym z komentarzy.
@wojciech.kudla proponowano Tobie jakies stanowiska team leadera w Nomurze albo USBsie?
Krzywy Szczur napisał(a):
@wojciech.kudla proponowano Tobie jakies stanowiska team leadera w Nomurze albo USBsie?
Nie wiem czy to wynika z moich postow, ale bylem i jestem kontraktorem :)
@wojciech.kudla wynika;) tylko ciekawi mnie czy proponowali Ci przejscie ;)
Krzywy Szczur napisał(a):
@wojciech.kudla wynika;) tylko ciekawi mnie czy proponowali Ci przejscie ;)
Zawsze proponuja, ale nie bylem jeszcze tak zdesperowany zeby sie zgodzic.
krzywy szczur napisał(a):
Dlaczego zdesperowany?
A z ciekawosci ile moze sobie zazyczyc programista java z 4-5 letnim doswiadczeniem albo automation tester?
Krzywy Szczur napisał(a):
A z ciekawosci ile moze sobie zazyczyc programista java z 4-5 letnim doswiadczeniem albo automation tester?
To chyba mocno zalezy od tego czego sie przez te 4-5 lat nauczyl, nie? :)
http://www.jobserve.co.uk/gb/en/JobSearch.aspx?shid=5D8A53E4761454DCB9
@wojciech.kudla załóżmy, że chciałbym ogarnąć jave bardziej od strony internalsów jak oceniasz przydatność miliona frameworków w tym procesie?
mist napisał(a):
@wojciech.kudla załóżmy, że chciałbym ogarnąć jave bardziej od strony internalsów jak oceniasz przydatność miliona frameworków w tym procesie?
Nie jestem Wojtkiem, ale IMO mniej więcej tak samo jak używanie samochodu z automatyczną skrzynią biegów do nauki "internalsów" samochodu.
@wojciech.kudla ogarniasz bardzo dobrze tylko jave czy inne jezyki tez?
Świetny Samiec napisał(a):
@wojciech.kudla ogarniasz bardzo dobrze tylko jave czy inne jezyki tez?
Z tych, których używam na codzień:
Wojtku podziwiam Cię za czas + chęci - odpowiadasz na pytania które iMHO nie mają sensu albo kiedyś już udzieliłeś na nie odpowiedzi :)
Wlasnie tym Wojtek przewyzsza osoby,ktore uwazaja sieza nie wiadomo kogo na tym forum. Nie wywyzsza sie i odpowiada na pytania z nalezytym szacunkiem,a nie jak wiekszosc "eksperow" na tym forum,ktorzy traktuja pytajacych jak polglowkow. Dlatego za to wielki szacunek dla niego. Moze po prostu on byl traktowany przez kolegow,ze mogl o wszystko pytac. A wiekszosc "ekspertow" byla traktowana tak,ze musza teraz taksamo traktowac pytajacych na forum zeby im cisnienie zeszlo.
Świetny Samiec napisał(a):
A jakstoisz z matematyka? Ogarniasz analize i algebre, dyskretna?
Analize powierzchownie, algebre troche lepiej bo przy przetwarzaniu duzych zbiorow po prostu sie przydaje. To samo z sama teoria zbiorow. Nie jest potrzebna nie wiadomo jaka znajomosc tych tematow. 1. rok matmy z akademii ekonomicznej bedzie az nadto.
Świetny Samiec napisał(a):
Wlasnie tym Wojtek przewyzsza osoby,ktore uwazaja sieza nie wiadomo kogo na tym forum. Nie wywyzsza sie i odpowiada na pytania z nalezytym szacunkiem,a nie jak wiekszosc "eksperow" na tym forum,ktorzy traktuja pytajacych jak polglowkow. Dlatego za to wielki szacunek dla niego. Moze po prostu on byl traktowany przez kolegow,ze mogl o wszystko pytac. A wiekszosc "ekspertow" byla traktowana tak,ze musza teraz taksamo traktowac pytajacych na forum zeby im cisnienie zeszlo.
Sa na tym forum osoby, ktore ewidentnie wyrozniaja sie aktywnoscia i wiedza. Udzielaja ciekawych, wyczerpujacych odpowiedzi, a przede wszystkim posiadaja ogromne poklady cierpliwosci.
Nie traktujcie wszystkich szorstkich odpowiedzi jako wywyzszania sie. Niektore pytania sa po prostu rozbrajajaco glupie, albo znalezienie na nie odpowiedzi w google byloby szybsze niz zadawanie ich na forum. Ja mam wielki szacunek wlasnie do tych ludzi, bo odwalaja ciezka, ale bardzo przydatna robote. Na ciekawe tematy zawsze latwiej sie dyskutuje.
Straszne jest to, że ktoś chce dostać odpowiedź od eksperta i nie potrafi nie tylko skorzystać z googla, ale nawet przeczytać 3 postów wyżej w tym samym wątku. Tu słowa
Wlasnie tym Wojtek przewyzsza osoby,ktore uwazaja sieza nie wiadomo kogo na tym forum. Nie wywyzsza sie i odpowiada na pytania z nalezytym szacunkiem,a nie jak wiekszosc "eksperow" na tym forum,ktorzy traktuja pytajacych jak polglowkow"
są bardzo często prowokacją lub oznaczają ignorancję, wobec tych, którym się chciało coś wygrzebać i którzy wykazują choć minimum werwy w tym co robią... Codziennie pojawiają się te same wątki i pytania do znudzenia, ale z powodu ułomności systemu (w tym przypadku forum), poprzednie pytania trzeba >wyszukać<, nie ma ich w magiczny sposób widocznych zawsze na 1. pozycji w danym dziale. Za to niezmiernie łatwo jest naklepac kolejne pytanie z serii "Czemu m itak ciężko zostać programistą? A to trzeba coś umieć? A czy w pracy się coś robi poza pracowaniem? Ile zarobie po 3 miesiacach nauki poprzeplatanej dziwnymi pytaniami na forum?"
Podziwiam moderatorów i adminów, ja bym skoczył z mostu na ich miejscu usuwając N-ty wątek tego typu.
I tak - wiem, że doczekam sie flejma, bo powiedziałem prawdę objawioną, a nie musiałem tego mówić...