Witajcie
Zacząłem niedawno pierwszą pracę. Mam natomiast obawy o siebie bo o ile nie odstaję jakoś strasznie merytorycznie od współpracowników z dłuższym stażem (nie mam braków w znajomości języka i bibliotek), to o tyle... idzie mi wszystko bardzo wolno. Ogarnięcie do jakiego serwisu się odwołać, jak to wszystko jest ułożone i ze sobą współpracuje, zwłaszcza, że na bieżąco inni też robią zmiany. Nie chcę co chwilę pytać współpracowników o wszystko by nie zaburzać im strasznie pracy ale jak widzę że im task zajmuje pół dnia a mi kilka i jeszcze zdarzają się błędy (nie z mojego nieogarnięcia tylko raczej nieznajomości systemu, chociaż na pewno też jestem mniej ogarnięty niż osoby z dłuzszym stażem).
Zastanawiam się czy praca programisty w ogóle jest dla mnie, nie mam jakiś braków pod kątem nieznajomości frameworków czy języka, natomiast idzie mi wolno. W swoich projektach idzie mi jakoś szybciej chociaż też nie super bo nieraz dziesiątki razy refaktoruje żeby być zadowolony z kodu, no ale prędkość w pracy to jakaś masakra. Niektórzy robią commity kilka razy dziennie a ja się wstydzę bo proste zadanie zajmuje dużo czasu. I sam nie wiem co dłużej, ogarnięcie rzeczy potrzebnych do zrobienia czy zrobienie. Czy powinienem obawiać się o zwolnienie? Czy to typowe w pierwszej pracy? Czy macie jakieś rady?