Pierwsza praca a prędkość

Pierwsza praca a prędkość
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Witajcie

Zacząłem niedawno pierwszą pracę. Mam natomiast obawy o siebie bo o ile nie odstaję jakoś strasznie merytorycznie od współpracowników z dłuższym stażem (nie mam braków w znajomości języka i bibliotek), to o tyle... idzie mi wszystko bardzo wolno. Ogarnięcie do jakiego serwisu się odwołać, jak to wszystko jest ułożone i ze sobą współpracuje, zwłaszcza, że na bieżąco inni też robią zmiany. Nie chcę co chwilę pytać współpracowników o wszystko by nie zaburzać im strasznie pracy ale jak widzę że im task zajmuje pół dnia a mi kilka i jeszcze zdarzają się błędy (nie z mojego nieogarnięcia tylko raczej nieznajomości systemu, chociaż na pewno też jestem mniej ogarnięty niż osoby z dłuzszym stażem).
Zastanawiam się czy praca programisty w ogóle jest dla mnie, nie mam jakiś braków pod kątem nieznajomości frameworków czy języka, natomiast idzie mi wolno. W swoich projektach idzie mi jakoś szybciej chociaż też nie super bo nieraz dziesiątki razy refaktoruje żeby być zadowolony z kodu, no ale prędkość w pracy to jakaś masakra. Niektórzy robią commity kilka razy dziennie a ja się wstydzę bo proste zadanie zajmuje dużo czasu. I sam nie wiem co dłużej, ogarnięcie rzeczy potrzebnych do zrobienia czy zrobienie. Czy powinienem obawiać się o zwolnienie? Czy to typowe w pierwszej pracy? Czy macie jakieś rady?

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
2

Wyluzuj i pytaj. Zadawaj prośby w sposób mało obligujący, np "jakbyś miał czas to mógłbyś podejść na chwilę?".

B3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 79
0

Niedawno minął mi pierwszy miesiąc pracy jako programista. Mam dokładnie takie same doświadczenia. Prosty task, commit poszedł ze zmianą jednej linijki, czas w jakim zadanie zostało wykonane: 5h.....5h zmieniać jedną linijkę? O.o
Czasami samo zapoznanie się z daną funkcjonalnością zajmuje mi bardzo dużo czasu, a co dopiero napisać coś sensownego. Do tego trzeba dołożyć, tak jak napisałeś, czas na poprawy, aby kod był w miarę "ładny".

Rad nie mam, ale Twój post uświadczył mnie w przekonaniu, że nie jestem sam :D

twonek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2500
3

To typowe nie tylko w pierwszej pracy, ale ogólnie w nowej pracy. Znajomość języka i narzędzi programistycznych to jedna rzecz, a poznanie tego całego środowiska w którym się pracuje to coś zupełnie innego. Prosta zmiana jednej linijki kodu wymaga tak naprawdę poznania sporej ilości istniejącego kodu, narzędzi do budowania, testowania itd. Tak jak Wibowit napisał, trzeba po prostu pytać, byle w sposób odpowiedni.
@bryla33 mój "rekord" w poprzedniej pracy to napisanie 20 znaków kodu po 4 dniach debugowania. 5 znaków dziennie ;) I zawsze mi się przypomina stary kawał:

W pewnej dużej firmie, na hali produkcyjnej uległa awarii maszyna, bez której nie była w zasadzie możliwa jakakolwiek dalsza produkcja. Ponieważ sprzęt był bardzo drogi, a każda godzina przestoju powodowała olbrzymie straty, bez zwłoki wezwano specjalistę, aby zbadał sprawę i rozwiązał problem.
Niedługo potem w fabryce zjawił się wezwany fachowiec. Obejrzał uważnie zepsuty sprzęt i niemal natychmiast zorientował się o co chodzi. Wziął młotek i dwa razy mocno uderzył w jedno miejsce, po czym nacisnął włącznik . Cała naprawa zajęła łącznie dziesięć minut. Maszyna ruszyła bez najmniejszych problemów.
Dyrektor ds. produkcji bardzo zadowolony, że problem nie był aż tak poważny jak się wcześniej spodziewał, zapytał: - “Ile to będzie kosztować?”

  • “5000zł” - padła odpowiedź.
  • “Pięć tysięcy? Jak to ? Przecież zamknęło się na uderzeniu młotkiem! W takim razie chcę dostać rachunek, ze szczegółowym opisem oraz kosztem wszystkich wykonanych czynności naprawczych!” Fachowiec tylko wzruszył ramionami.
    Następnego dnia rano na biurku dyrektora znalazła się faktura z następującymi pozycjami:
    Uderzenie młotkiem - 2zł,;
    Wiedza gdzie trzeba uderzyć - 4998zł.
fourfour
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 627
0

To jest typowe w każdej nowej pracy (innej niż zakręcanie słoików z dżemem na linii produkcyjnej). Jeśli po 3-6 miesiącach będzie tak samo, wtedy możesz zacząć się zastanawiać co jest nie tak. To, że niektórzy robią kilka commitów dziennie nie znaczy, że robią więcej/lepiej. Zresztą piszesz "dziesiątki razy refaktoruje żeby być zadowolony z kodu" - co drugą czy trzecią zmianę w kodzie commituj, też będziesz miał kilka(naście) commitów dziennie :D

ST
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 232
1

hahaha.
Wlasnie sie nad tym zastanawiałem. A tu pyk... o to taki temat.
Mam identycznie. Fajnie ze go utworzyles. Jakos sie lepiej czuje, nawet chyba ide po piwo.
No to zdrowie :)
Pozdrawiam

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.