Grywalizacja / Gamifikacja

Grywalizacja / Gamifikacja
JB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Grywalizacja lub Gamifikacja (ang. Gamification) to wykorzystanie mechaniki znanej np. z gier fabularnych i komputerowych, do modyfikowania zachowań ludzi w sytuacjach niebędących grami.

Podstawą dobrej organizacji i współpracy jest poczucie satysfakcji z wykonywanych czynności - myślicie, że grywalizacja w IT to sposoby, które są w stanie zainspirować zespół pracowników do aktywnego działania?

Dlaczego więc nie wykorzystać metod grywalizacji jako wsparacia procesu rekrutacji? integracji? motywacji?

Wasze opinie będą cenne.

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Dlaczego więc nie wykorzystać metod grywalizacji jako wsparacia procesu rekrutacji? integracji? motywacji?

Generalnie to idea mi się podoba i wyobrażam sobie wiele fajnych zastsowań. Nie widzę przeszkód, by łączyć przyjemne z pożytecznym.
Odpowiem jednak na pytanie dlaczego nie: bo zbyt często zabierają się za to ludzie nie mający o tym pojęcia. Niektórzy menedżerowie mają się za niesamowitych speców od human relations i zarządzania zasobami ludzkimi, przy czym prezentują sobą poziom domorosłego psychologa. Bardzo się starają i starania te idą w dobrą stronę i ku chwalebnemu celowi - ale przez brak wiedzy, doświadczenia, wychodzi śmieszność i karykatura.

Albaniusz
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Polska, Warszawa
0

Jak to wygląda w rzeczywistości? Bo chyba nie każesz pracownikowi prowadzić karty postaci, i notować punktów doświadczenia za każdego wykonanego subquesta ;)

Koziołek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Stacktrace
  • Postów: 6824
2

@Albaniusz, a czemu by nie :)
Dawno temu (zanim psychologowie wzięli się za pisanie książek na ten temat) mieliśmy w zespole taki genialny patent, że każdy rozwiązany ticket był przeliczany na expy zgodnie z pewnym algorytmem. Zabawa polegała na tym, że jeżeli temat wrócił to traciło się HP. 0HP - dzień na telefonie w ramach "regeneracji". Jako, że zgłoszeń było dużo i stosunkowo dużo "reopenów" to zabawa była przednia. Osoba z najwyższą liczbą expów nie musiała się dorzucać do piątkowego rachunku za piwo.

Czy to działa? W pewnym sensie tak, bo np. w dużych projektach wkład pojedynczego pracownika jest pomijalnie mały, a tym samym może on nie widzieć sensu w swojej pracy skoro nie widzi efektów (http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13312129,_Czuje__ze_nic_nie_znacze__W_pracy_nie_mysle__wykonuje.html - dalej cała dyskusja na ten temat w gazecie). Wprowadzasz zatem element odstresowania (RPG just for fun) oraz jednocześnie stawiasz przed pracownikami jakiś jasny cel, którego osiągnięcie przekłada się na np. jakiś fikuśny bonus.

Co zabawne, i jeszcze nie widziałem tego w tekstach o grywalizacji to, ze sama zasada jest stara jak skauting. Taki zwyczajny harcerz, zwany potocznie leśnym gejem > http://www.zlomowisko6.republika.pl/kubus.html, zdobywa sprawności. Ilość pracy jaką wkłada w możliwość naszycia sobie na rękawie kolejnego znaczka jest zazwyczaj dość duża (mówimy tu szczególnie o dzieciakach) w porównaniu do efektu, ale cała obudowa i swoista symbolika związana z tym procesem jest właśnie niczym innym jak formą grywalizacji.

Albaniusz
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Polska, Warszawa
0

Nie widzę tego w firmie, gdzie aktualnie mam zajęcie... Ale w ramach eksperymentu i samomotywacji mogę spróbować sobie samemu zorganizować taką grę ;) Z fikusnymi bonusami typu dobre piwo czy obiad w knajpie a nie z mikrofali.
Poza tym jeszcze nie spotkałem się z firmą, gdzie ludzie by wychodzili regularnie na piątkowe piwo, widać źle trafiam.

Johnny_Bit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kielce
1

Każdy system w którym zdobywa się jakieś nawet wirtualne nagrody za osiągnięcia robi bardzo fajną grywalizację. Załóżmy że mamy w firmie bugracker który daje odznakę devovi za najszybsze i najlepsze rozwiązanie problemu. Albo Team accievement za wcześniejszy release... Albo Super odznaka dla deva którego kod przeszedł code review bez poprawek... itp itd. Każdy by chciał grac nawet jak by była odznaka ża skompilowanie produktu bez błędu ;)

JB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Jedna z firm miała kiedyś "piracki" sprint :) Cały tydzień tworzenia programu z "piracką" nomenklaturą, "bitwami morskimi" przeciw bugom, imprezą po pracy z beczką rumu etc. etc. A nawet kupili z Lego statek piracki i składali go w ramach przerwy. Więc czasem nawet takie proste odwołanie do jakiejś konwencji skutkuje dobrą relacją w zespole, każdy chciał być piratem i być lepszym od "wrogiej" załogi. Nie wymagało to ani wielkich przygotowań, ani nie wiadomo jak rozbudowanych umiejętności personalnych. Wystarczyła chęć dobrej zabawy.
Co do RPG - często stosuje się badge lub przypinki, które w śmieszny sposób obrazują "rozwój postaci", np. Minor bug-killer. Wykonujesz jakiś quest (np. przetestujesz kod którego nikt nie chciał ruszyć) i dostajesz nowy skill.

Fredzia
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

Grywalizacja jest fajna, nie chodzi tylko o założenia z grami, mocno ścieśnia ludzi ze sobą.
Polecam czytanie o grywalizacji http://www.businessway.pl/businessway/grywalizacja-czyli-w-co-gramy/ gdzie wiele jest opisane na tematy takie jak: grywalizacja biznesowa, grywalizacja zawodowa.
Warto poczytać o grywalizacji by nie ograniczać się że grywalizacja jest tylko przy grach..

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.