Code review w obecnych czasach

mleczo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1
0

Jak podchodzicie obecnie do code review? Kiedyś dawało się nawet najmniejsze komentarze mające wpływ na jakość- rename zmiennej/ funkcji

Czy nadal to robicie w dobie AI? Czasami na review mam wrażenie, że autor zrobił PRa z tego co mu wypluł claude. Demotywuje mnie to trochę i puszczam teraz dużo rzeczy do których bym się wcześniej przyczepił

Pyxis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Sprawdzam logikę, architekturę, wąskie gardła. Staramy się rozbijać taski na mniejsze, by delta była mała, czyli najlepiej zmiany w maksymalnie kilkunastu linijkach. No i jest to sztuka. Wrzucanie AI slopu do review kolegom, zwłaszcza obszernego, to trochę jak pokazanie im środkowego palca.

lion137
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5079
0

Normalnie review robię, oczywiście AI pomaga, często coś wypatrzy

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1681
1

Wszystko zależy pewnie od tego jaki projekt. Ja już przestałem podniecać się jaki to wspaniały kod nie napisze się. To co obecne modele wypluwają w zupełności mi wystarcza. A jak biznes widzi, że to działa to im też. Skupiam się bardziej na biznesie i jak to ma działać ogólnie. Chyba pierwszy raz w karierze jestem w projekcie gdzie nie mam typowego crud'a tylko jakies eventy, wysylanie requestow, integracje ale samego sql'a dużo nie ma. Chyba przez rok sam jeszcze nie napisalem w obecnym projekcie ani lini kodu co wrzuca coś do bazy. Od dłuższego czasu wszyscy u nas praktycznie robią AI'e, caly kod. Nie powiedziałbym, że to AI slop. Nie mam z tym najmniejszego problemu, ze dev wrzuca mi kod, ktory w 100% wygenerowal AI. I u nas nie zdarzylo się aby się coś wysrało przez AI. Jak się zdarzają fuckupy to przez zewnętrzne systemy z którymi gadamy. Ja jestem zdania, że AI robi lepszy kod niż mocny dżunior dev. Jak widziałem, kod crudowy juniora ( z kilkuletnim exp) to załamka.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2816
1

Architektura projektu do którego trafiłem jest na tak niskim poziomie, że mógłbym zapchać całą stronę na "Programistyczne WTF". Wszystko AI-em kręcone przez hindusów byleby tylko dostarczyć biznes. Nasz polski zespół to dostawka. W związku z tym AI slopuje samemu a okejek nie ma sensu dawać, bo daje je jedynie kilku hindusów co siedzieli w projekcie od zera. Osobiście w tym miejscu leciałbym z approvami jak leci. AI generated kod to standard dzisiaj.

superdurszlak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 2065
0

Zasadniczo najważniejsze niezależnie od autorstwa - patrzę, czy nie ma potencjalnie niebezpiecznych / destrukcyjnych zmian (robię głównie IaC) a jeśli są to pytam, czy są zamierzone. W dalszej kolejności breaking changes, pytania o interfejsy do modułów jeśli ktoś modyfikuje, bo czasami i człowiek i AI robi takie zmiany, że wymuszą przeróbki w całym dużym monorepo, albo jakieś nieoczekiwane skutki uboczne itp (sam zresztą często wpadam na tę minę - tech debt w modułach IaC).

W przypadku PRów rzeczywiście lub przypuszczalnie generowanych przez AI, najczęściej robota jest niby wykonana, ale kod jest usiany powtórzeniami, długimi blokami komentarzy objaśniającymi dodawanie 2 + 2, gdyby to przepuścić to po krótkim czasie nie dość, że ludzie by sobie z tym nie radzili, to jeszcze tym AI-om kontekst by się zapychał w połowie czytania modułu. Jeśli ktoś w ramach normalnego taska lub PRów od zespołów aplikacyjnych wali ścianą slopu,, na który nawet nie patrzył, a potem jeszcze się wykłóca, że minęła godzina a on jeszcze nie ma okejki, to na prędki approve nie może liczyć.

Zwracam uwagę na PR body - jeśli "wygląda" na ludzkie (jednoznacznie tego przecież nie ocenię) to zakładam, że autor coś-tam wie na temat tego co jest w PRze i robię review z założeniem, że autor wiedział, co chciał zrobić, sprawdzam czy zrobił mniej więcej poprawnie. Jeśli nawet PR body to kupa AI slopu, a autorowi nie chciało się nawet tej slopowej wersji opisu oczyścić z wprowadzających w błąd zwrotów lub eposu na temat tego, czego PR NIE zawiera, połączonego z historią zmian planów/specyfikacji, to zaczynam wypytywać bardziej skrupulatnie, bo muszę zalożyć, że autor nie wie, co popełnił i zawartość PRa może nawet nie leżeć blisko intencji autora.

Tak czy owak, w ostatecznym rozrachunku odpowiedzialność za wprowadzane zmiany wprowadzają ludzie, którzy te agenty AI nadzorują przy generowaniu kodu, oraz recenzenci, którzy powinni wyłapać to, czego autor nie zauważył. Jeśli jako recenzent mam podejrzenie, że autor nie ma w ogóle pojęcia, co uklecił mu agent, to nie widzę podstaw by to przepuszczać i brać na siebie ryzyko za wysadzenie w powietrze produkcji.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2816
0

Nie no, to wypada jednak usunąć komentarze z commita. Są jakieś granice dobrego smaku. Myślałem, że mówimy o AI slopie, który został wcześniej chociaż przeglądnięty przez człowieka.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.