Miałem już całkiem sporo złota i srebra, ale z racji że:
- Trump przegrywa z Iranem - niby statki płyną, a nie płyną,
- Przez wojnę w Ukrainie europejczycy nie kupują tańszej rosyjskiej roby,
- AI konsumuje gigantyczne ilości energii
To moje predykcje są takie, że baryłka za 12-36miesięcy może być i za $200, a nawet $300. Co to będzie oznaczać?
Znacznie wyższą inflacje. Dlatego uciekam większą ilością gotówki w złoto i srebro.
Dzisiejsza cena złota: 4330 $/ozt
Dzisiejsza cena srebra: 64 $/ozt
Srebro dokupiłem w zeszłym tygodniu, a złoto dzisiaj. Podwoiłem moje pozycje.
a Wy jak na to patrzycie?
