jakieś spowolnienie przy wirtualizacji zawsze jest
Oczywiście, że jest - ale nie jest to wrażenie jak przesiadka z i7 na Pentium II, raczej utrata kilku/kilkunastu procent. Biorąc pod uwagę, że teraz praktycznie nigdy podczas normalnej pracy nie wykorzystuje się więcej niż kilka/kilkanaście procent mocy maszyny na której się siedzi, to spowolnienie nie będzie w ogóle odczuwalne. Może być kwestia braku akceleracji sprzętowej - ale tego nie odczuwasz w ten sposób, że Optima będzie 5x dłużej wystawiać faktury albo generować raport, tylko takie sprawy/ozdóbki jak płynne otwieranie się menu, jakieś efekty przenikania przy rozwijaniu się menu, animacje przy przeciąganiu okien itp. Ale przy pracy biurowej (bo do tego się wykorzystuje Optimę i programy pokrewne) nie będzie to żadnym problemem.
Za to wirtualizacja ma wiele plusów, których nie osiągniesz (albo bardzo trudno i wysokim kosztem) bez niej - łatwe backupy całej maszyny, snapshoty i przywracanie (jak np. wgrywasz nową wersję serwera SQL czy jakiejś aplikacji, ale nie jesteś pewien, czy coś się nie wychrzani), HA/repllikacja, odtworzenie maszyny w krótkim czasie w razie awarii fizycznego serwera - po prostu na innym podpinasz obraz wirtualki i masz to po chwili odpalone - dokładnie w takim stanie, w jakim ostatnio maszyna była zapisana.
A co do głównego pytania - uważam, że nie powinieneś pisać o Proxmoxie, ale ogólnie o tym, jak się zachowa Optima na hypervisorze typu 1, czyli takim, jakim jest Proxmox. Tak samo/prawie identycznie będzie to działać jak postawiłbyś na vmWare. Ewentualnie może jakaś różnica by była jakbyś chciał to postawić na Hyper-V, bo tam masz wtedy i wirtualizację i system z jednej firmy/w jedym ekosystemie (aczkolwiek to tylko moje przypuszczenie, wcale tak byc nie musi). Ale realnie to Proxmox się super sprawdza. Kumpel, o którym pisałem w pierwszym poście, teraz robi migrację pewnej rządowej organizacji na Proxmoxa właśnie - wcześniej siedział w vmWare i to pchał, potem zmienił pracę i tam był miks różnych technologii w rożnych oddziałach/filiach. Na niektórych maszynach był Proxmox, więc musiał się z nim zaprzyjaźnić (wcześniej wiedział co to jest, ale za bardzo nie miał styczności). I jak trochę posiedział to uznał, że migruje całość na Proxmoxa, a także np. sobie swoje prywatne tematy też na niego przerzucił. I wszystko działa OK, bez problemów, stabilnie itp.
Także jeszcze raz powtórzę - jeśli będzie coś zamulać to na 99,95% nie będzie to wina Proxmoxa samego w sobie, ale albo skopanych ustawień, albo np. kiepskiego łącza do tego serwera - a to akurat jest dość ważny czynnik przy pracy po RDP.