Taki laptop to loteria. Bez oględzin osobistych na pewno bym nie wziął. Laptop taki mógł sobie np. stać cały letni sezon na półeczce przy szybie i ostre słońce świeciło wprost na niego, co podejrzewam dla matrycy najzdrowsze by nie było. Mógł też leżeć oczywiście wewnątrz sklepu i takiego problemu by nie było, ale to nie znaczy, że znowu nie był macany przez setki osób, albo po prostu regularnie używany przez personel sklepu (ja kupiłem kiedyś NOWY, ładnie zapakowany itd laptop, gdzie na pulpicie znalazłem empetrójki z torrentów, to co dopiero powystawowy).
tl;dr - obejrzyj osobiście przed zakupem.
PS. Czy ktoś się nie orientuje, czy oni jako firma nie mają obowiązku sprzedawać sprzętu z min. roczną gwarancją?