Embedded czy automatyka - w którą stronę pójść?

Embedded czy automatyka - w którą stronę pójść?
AD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2
0

Cześć, w tym roku zaczynam studia na polibudzie Wrocławskiej, profil Informatyczne Systemy Automatyki, czyli coś co w teorii mnie interesuje. Obecnie znam C, C++ i Pythona na poziomie średniozaawansowanym, do tego mam podstawową znajomość OpenCV i kilka prostych projektów wykonanych z użyciem tych technologii. Angielski ogarniam na poziomie C1.

Zastanawiam się jednak, w którą stronę w ogóle iść zawodowo. Patrząc na obecną sytuację na rynku, szczególnie jeśli chodzi o juniorów i rolę AI, trochę nie wiem, czy warto dalej celować w programowanie. Zwłaszcza po przeczytaniu niektórych wątków na forum uświadomiłem sobie, jak kiepsko rysuje się sytuacja.

Najbardziej zastanawiam się nad embedded, szczególnie w połączeniu z OpenCV i podobnymi . C i C++ już trochę ogarniam, więc wydaje mi się, że mógłbym w przyszłości połączyć te dwie rzeczy. Nie wiem jednak, jak w praktyce wygląda rynek embedded dla juniorów i czy wejście w tę branżę bez doświadczenia po studiach jest wgl realne.

Drugą opcją, która zaczęła mocniej mnie interesować jest automatyka, która również jest związana z moim kierunkiem, np. PLC, przemysł, robotyka itd. Zastanawiam się, czy pod kątem znalezienia pierwszej pracy jest to obecnie lepsza droga niż embedded, no i wydaje się być bardziej AI proof

No i w ostateczności zastanawiam się, czy może w ogóle nie zmienić zawodu, jeśli sytuacja na rynku faktycznie nie maluje się tak kolorowo. Programowaniem interesuje się od końca podstawówki, chętnie robiłem projekty na arduino czy później stm32 i zawód programisty wydawał mi się zawsze dobrą drogą, jednak z drugiej strony nie byłem nigdy orłem z matmy czy nie miałem tak analitycznego umysłu, jaki chciałbym mieć.

Będę bardzo wdzięczny za każdą poradę od kogoś, kto zna temat embedded/automatyki od środka i chciałby podzielić się radą :)

PaulGilbert
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1164
2

Automatyka, plus jakieś wybrane działy fizyki, plus dodatkowo np. uprawnienia elektryczne - to byłby całkiem fajny zestaw umiejętności, takie combo które w połączeniu z kodowaniem z AI dawałby szerokie możliwości, wszechstronne i dosyć odporne na skutki AI (jak na tę chwilę). Bo faktycznie póki robotyka nie jest jeszcze jakoś mega rozwinięta, to nadal w automatyce spora rola człowieka jest pożądana. Tak więc studia studiami, ale ucz się dodatkowo lutowania, rozwijaj jakieś własne projekty, buduj prototypy. Może ogarnij podstawy jakiegoś CADa, żebyś chociaż potrafił proste obudowy do swoich projektów ogarnąć, żeby nie było wstydu przedstawić to gdzieś na rozmowach.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 660
3

Zastanów się jak chcesz by wyglądało Twoje życie a nie co randomy z internetu, media piszą o branży xyz.
Jeśli interesujesz się programowaniem i automatyką już od podstawówki to zdaje się, czy też można założyć, że posiadasz już większą wiedzę i umiejętności niż osoby, które na studiach zaczynają od zera. Także nie przekreślałbym od razu Twojego startu w branży IT.

PLC i automatyka. To się zawsze wiąże z wyjazdami i pracą w delegacji. PLC nie instaluje się zdalnie. Cała automatyka działa w oparciu o hardware u klienta, na hali produkcyjnej. Hale nie są remote friendly, trzeba być na miejscu. No chyba, że jesteś projektantem, chociaż podejrzewam, że przynajmniej przy uruchomieniu może być wymagane, żebyś pojawił się onsite.

Zastanów się czy chcesz przebywać przez większość swojego czasu w delegacji. Ale wtedy nie zwiedzasz miast i fajnych turystycznych miejsc, bo fabryki są usytuowane na zadupiach, więc zwiedzasz dworce, lotniska, hotele i zwykle pracujesz więcej niż 8 godzin dziennie i zwykle nie ma czasu na zwiedzanie.

Co do branży Embedded to pewnie @Czitels będzie mógł powiedzieć coś więcej.

AD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2
0

Dzięki wielkie za odpowiedzi, moim priorytetem faktycznie jest embedded i rozwijanie go poprzez naukę STM32, C itd.

Od niedawna właśnie uczę się lutowania, a do CADa też zajrzę, bo do projektów na pewno będzie użyteczny.

Jeśli chodzi o automatykę, to tak jak pisałem, rozważałem ją głównie jako alternatywę do embedded, która jakoś bardzo od niego nie odbiega.

Szkoda, że w praktyce praca w automatyce wygląda jak wygląda. Wiadomo, te dłuższe godziny i delegacje są oczywiście minusem, ale z drugiej strony chyba i tak wolałbym taką pracę niż skończyć w zawodzie kompletnie niezwiązanym z tym, czym się interesuję (bo kompletnie nie mam pomysłu, czym poza tym mógłbym się zająć).

Nie chciałbym też iść w stronę uczenia się wielu różnych rzeczy, a żadnej porządnie, stąd stwierdziłem, że trzeba trochę zacieśnić obszar. Wiem, że w samym embedded jest trochę specjalizacji, np. połączenie embedded z Computer Vision i tym podobne. Zastanawiam się, czy może nie byłoby warto właśnie pójść w stronę jakiejś niszy. Z racji tego, że interesuję się motoryzacją, czytałem trochę o Autosarze. Może jest jeszcze jakieś ciekawe odgałęzienie, w którym jest praca i w które warto iść.

Nie ukrywam, że po przejrzeniu wszystkich tych ogłoszeń juniorskich na Indeed czy LinkedInie mam trochę cykora i po prostu nie chciałbym poświęcić ponad trzech lat nauki na coś, co mnie interesuje, ale nie daje mi pracy. Im później, tym trudniej byłoby mi się całkowicie przebranżowić.

Z drugiej strony faktycznie mam już jakąś tam wiedzę w wymienionych wyżej dziedzinach, więc nie chciałbym się zamykać i przekreślać sobie drogi w IT, ale jak już pisałem, liczba ofert dla juniorów trochę mnie dobiła.

Dlatego zastanawiam się, czy rozsądniej byłoby mimo wszystko mocno rozwijać się w embedded i próbować wejść w jakąś konkretną niszę, czy może lepiej potraktować automatykę jako bardziej pewną alternatywę i douczyć się też rzeczy technicznych, porobić właśnie uprawnienia elektryczne itd.

Jeszcze raz dzięki za odzew, naprawdę każda rada jest dla mnie bardzo cenna.

PaulGilbert
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1164
2
adamww napisał(a):

nie chciałbym poświęcić ponad trzech lat nauki na coś, co mnie interesuje, ale nie daje mi pracy.

Po pierwsze zawsze jest takie ryzyko, a po drugie czasy są takie, że trzeba płynąć z tym na co jest hype. Teraz jest ssanie na AI. Już gdzieś pisałem wcześniej - chcesz doić kaskę, robisz to, co jest na fali. Było ssanie na jave działasz w javie, brakowało frontendowców to pomagasz z grzebaniem w css-ie, przyszedł docker - pierwszy wiesz jak ogarnąć kubernetesa, wchodził devops, to jako pierwszy w firmie pokazujesz reszcie jak się robi pipeliny, potem platform to ogarniasz jakieś argoCD. Teraz AI, to robisz vibe coding i trenujesz modele.

Jak widzę, że nieprogramiści budują i wypuszczają produkcyjnie apki, to już czuję, że niebawem wróci moda na security :-D

I tak to widzisz jest ciekawie. Co nie znaczy, że siedząc nadal w javie nie da się zarobić, tylko to już nie ten poziom raczej co parę lat temu.

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 822
0

Olej studia i na asapie zaciagnij się do pracy w miejscu gdzie cię przyuczą, pytanie czy ktoś cię zatrudni (jeśli jesteś po liceum to marne szanse).

Jak już cię zatrudni to na nowo ogarnij studia i wtedy już będziesz wiedział czego od nauczycieli wymagać i na czym się skupić.

Studia z automatyki są w miarę bezużyteczne na rynku pracy.

Screenshot_20260918-142233.png

Marcin Marcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 628
0

Jest taki blog ucgosu
Uczyłem się tam programowania w C, TDD Embedded oraz Assemblera dla embedded

Duzo artykułów jest za darmo
Dodam że jest kanał na YouTube

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.