Witam, planuję pójść na studia, zastanawiam się nad WSB merito i PJATK. WSB ma wiadomo jaką opinie, PJATK jest trochę trudniejszy. Czy w obecnych czasach wybór uczelni ma znaczenie w kwestii znalezienia pierwszej pracy? Czy warto wybrać trudniejszą? Oczywiście nie oczekuję, że studia nauczą mnie programować, robię to sam w domu od pół roku
Czy warto wybrać lepszą uczelnię?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1134
Lepsze uczelnie to na pewno lepsze znajomości. Na lepsze uczelnie idą lepsi ludzie, więc będziesz mógł podpatrywać czego uczą się lepsi ludzie i gdzie idą do pracy
Najlepiej IMO sprawdzić program. Słabe uczelnie często uczą gównianych rzeczy, więc praktycznie tracisz tylko czas na naukę zagadnień, które nigdy ci się nie przydarzą. Oczywiście jeśli masz się bardzo męczyć to może to nie być warte, ale ciężko powiedzieć jak będzie póki nie spróbujesz
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
slsy napisał(a):
praktycznie tracisz tylko czas na naukę zagadnień, które nigdy ci się nie przydarzą.
Jedyną szansą, aby uniknąć tracenia czasu w ten sposób jest nie iść na uczelnię, bo nie da się przewidzieć, co się w życiu przyda, i na tej podstawie dobrać uczelni z idealnym programem.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1134
somekind napisał(a):
Jedyną szansą, aby uniknąć tracenia czasu w ten sposób jest nie iść na uczelnię, bo nie da się przewidzieć, co się w życiu przyda
To zależy. Oczywiście nie mówię o teorii "Computer science", bo to może się zawsze przydać. Bardziej mi chodzi o takie rzeczy jak:
- wszelakie specjalistyczne przedmioty na informatykach stosowanych. Jakieś wymiany ciepła albo podstawowa chemia. Wiadomo, że wszystko może się przydać, ale rynek pracy nie docenia takich ludzi a i tak jest dużo chętnych, bo lepsza taka infa niż żadna
- niektóre przedmioty nawet jak brzmią legitnie powierzchowne to takie nie są. Pamiętam jak kiedyś sprzątaczka w akademiku (xd) pokazała nam kolosa z sieci swojego syna, który studiował na jakiejś uczelni prywatnej. Tematyką kolosa była całkiem złożona wiedza z token ring xd Niestety na niektórych uczelniach, gdzie wykładowcy pracują tylko dla pieniędzy nie ma żadnego parcia na aktualizację programu przez co coś co powinno być ciekawostką jest bezsensownie wtłaczane do głów
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1628
somekind napisał(a):
Jedyną szansą, aby uniknąć tracenia czasu w ten sposób jest nie iść na uczelnię, bo nie da się przewidzieć, co się w życiu przyda, i na tej podstawie dobrać uczelni z idealnym programem.
Ja słyszałem że na studiach studiuje się to co cię interesuje/przydaje. W tym wypadku lepsza uczelnia to lepsza wartość papieru (wartościowego) na rynku pracy a co z uczelni wyniesiesz to już twoja decyzja.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 248
Co to znaczy lepsza uczelnia?
Jeżeli ktoś kieruje się tylko tym, gdzie więcej całek trzeba rozwiązać na czas w 6 minut, albo tam gdzie jest największy próg punktowy żeby się dostać, albo jest trudno bo ocena prowadzącego to losowa liczba podzielona przez jego obecny współczynnik samopoczucia, to nie warto.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
pl_pl_pl_pl_pl_pl_pl napisał(a):
Czy w obecnych czasach wybór uczelni ma znaczenie w kwestii znalezienia pierwszej pracy?
Nie
Czy warto wybrać trudniejszą?
Zdefiniuj "warto". Jest minimalnie większe prawdopodobieństwo na wartościowsze losowe zdarzenia życiowe, jak np znalezienie partnera do założenia przełomowego startupa wartego miliony. Czy to się wydarzy? Nie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2745
Tak wybrac lepsza, bo zdobedziesz lepsze znajomosci, lepsze kola naukowe(topka uczelni jest bogatsza niz te z Wilkowyj) i moze profesorowie beda sie bardziej starac. Nie wiem czy polskie uczelnie cos znacza na arenie miedzynarodowej, ale pewnie w polskim piekiełku będziesz miał większe szanse na FAANG czy staż w korpo po dobrej uczelni. Oznacza to, że będziesz miał większe możliwość, bo przynajmniej zostaniesz zaproszony na rekru. Będziesz miał łatwiej tam gdzie będą algorytmiczne/matematyczne rekrutacje a takie sa popularne na staże.
No i ofc możesz po byle uczelni być elonem muskiem bla bla. Pisze to zdanie na wypadek gdyby wyskoczył mi ktoś, że on to rzucił studia pare lat temu w czasach hossy i teraz jest super programista z wieloma latami expa. No czysto teoretycznie pewnie tak, ale imo warto zwiększać szanse.