Witam, z wykształcenia jestem elektronikiem, jednak chciałbym koniecznie skończyć Informatykę. Ostatnią wyższą szkołę mam za sobą 11 lat temu, możecie mi podpowiedzieć czy mocno się zmienił materiał od tamtego czasu? Jak ewentualnie przygotować się do pierwszego roku po takiej przerwie, jakie materiały sobie przypomnieć ?
Jak się przygotować do studiów po przerwie?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wielkopolska
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Grudziądz/Bydgoszcz
- Postów: 5300
Ogarnąć matmę ze średniej szkoły.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1506
Ale po co Ci kolejne studia? Bo same w sobie są po nic (zwłaszcza, że już jedne masz skończone), więc studiowanie dla studiowania się nie opłaca.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1506
Chyba że chce mieć status studenta :P Chociaż w takim wieku to już raczej nie ma zniżek xD
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1801
11 lat.... mój starszy kuzyn jest elektronikiem a teraz informatykę kończy.... jak on studiował to jeszcze informatyki jako kierunku nie było ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wielkopolska
Miang napisał(a):
11 lat.... mój starszy kuzyn jest elektronikiem a teraz informatykę kończy.... jak on studiował to jeszcze informatyki jako kierunku nie było ;)
o to nie bede sam :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 14
Jakiś czas temu pracowałem na uczelni, na której spotkałem paru elektroników dorabiających dyplom z informatyki. Zawsze byli w czołówce.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 530
Zależy od danej informatyki. Porobić jakieś proste programiki typu 'snake' w języku który utrzymuje dany kierunek.(jak nie piszą w syllabusie to najczęściej C, C++). Na polibudzie można powtórzyć sobie fizykę licealną. Zakładam że pytałeś o 1 stopień. Na 'ciężkich matematycznie' informatykach ludzie czasami przygotowują się z danych zbiorów zadań analizy.
Nie chce za bardzo derejlować, bo nie o to pytałeś, ale wspomnę że robiłbym 2 stopnia jeżeli jest to możliwe. 1 stopień i tak w dużej części może się pokrywać, jeżeli robisz to dla papieru to też IMO wystarczy 2 stopień. I jakby nie patrzeć jesteś uwiązany na krótszy okres czasu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 8488
A może zamiast studiów - uczyć się na własną rękę matematyki, algorytmów czy różnych teorii i praktyki o komputerach? W końcu elektronikę studiowałeś, to jest wciśnięcie w temacie, plus elektronika łapie się przez "kierunek pokrewny", o którym piszą w niektórych wymaganiach o pracę. Więc pytanie, czy warto kolejny podobny kierunek studiować?
Czy nie lepiej uczyć się z książek/ebooków, Youtube, Coursera (jeśli chodzi o teorię), a praktykę ogarniać samemu? Wydaje mi się, że więcej ogarniesz w ten sposób. No i będziesz mógł sobie wybrać takie tematy, które cię faktycznie interesują, zamiast robić wymagane minimum programowe.
Ew. jeśli chcesz koniecznie studiować, to jeśli już elektronikę skończyłeś, to może iść dalej i iść na informatykę, ale już na doktorat? (zakładając, że masz magistra. Ew. na magisterskie z infy).
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wielkopolska
Jeśli będzie możliwość to zrobię jednak II stopnia. YT, Coursera to dobre opcje, ale w CV chyba tego sobie nie wpiszę :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Space: the final frontier
- Postów: 26433
Pytanie co jest twoim celem. 2 stopień to są zupełnie inne studia. Tam cię nikt nie będzie uczyć podstaw czy programowania. Dostaniesz projekt w stylu "napisz symulator samochodów jeżdżących po mieście, gdzie samochody same uczą się jak jeździć za pomocą kilku różnych metod ML” i będziesz go musiał zaklepać a potem napisać jakiś artykuł z wynikami.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1039
Jeśli pierwszy stopień, to przypomniałbym sobie matematykę ze szkoły średniej. Zaraz potem, jakby starczyło czasu, logikę i teorię mnogości, algebrą i analizę. Ale nie jest to konieczne. Przedmiotami informatycznymi bym się nie przejmował, spokojnie da się je ogarnąć podczas normalnego toku nauczania.
Jeśli drugi stopień, to może być ciężko, bo każda uczelnia ma jakieś założenia wstępne o wiedzy kandydatów. Do tego żeby się zakwalifikować trzeba mieć zaliczoną podstawę programową z I stopnia informatyki. W najgorszym wypadku można spróbować nadrobić brakujące przedmioty semestrem/rokiem zerowym. Uczelnie prywatne na to przystają.
Jeżeli zależy Ci tylko na papierku, to szkoda czasu. Idź na bootcampa, ewentualnie podyplomówkę. Masz już wykształcenie wyższwe, pokrewne do infromatyki. Programowania nauczysz się samemu, w wybranej przez siebie technologii. Do tego możesz przerobić parę książek o teoretycznych aspektach informatyki. Będzie szybciej. Nie potrzebujesz wykształcenia stricte informatycznego by pracować w branży.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 750
- Ale jaki masz stopień? Inżynier? magister?
- Ile miałeś matematyki?
- Pracowałeś w IT czy jesteś zielony jak trawa na wiosnę?
- Jak stoisz z programowaniem?
- Może podyplomowe z jakiejś dziedziny raczej niż cały pierwszy czy drugi stopień?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wielkopolska
Satanistyczny Awatar napisał(a):
- Ale jaki masz stopień? Inżynier? magister?
- Ile miałeś matematyki?
- Pracowałeś w IT czy jesteś zielony jak trawa na wiosnę?
- Jak stoisz z programowaniem?
- Może podyplomowe z jakiejś dziedziny raczej niż cały pierwszy czy drugi stopień?
Inżynier, pracuje jako sieciowiec. Z programowaniem jest dobrze na poziomie C (głównie STM i domowe Arduino w VS Code).
Dziękuję za rady i jednak wybrałem certyfikacje Cisco, bo w tym temacie znam się najlepiej. Z tego co wyczytałem teraz Cisco kładzie większy nacisk na automatyzacje, więc prawdopodobnie będzie więcej programowania.