Cześć Wam. Jeśli na I semestrze nie zaliczę jakiegoś przedmiotu, to i tak przejdę na drugi semestr i do tego będę musiał zaliczyć zaległy przedmiot? Jeżeli nie, to czy jest możliwość "wykupienia" punktów ECTS, aby "zdać"?
Uwalony przedmiot na I semestrze
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2
Tak, i tak będziesz musiał zaliczyć zaległy przedmiot, mało tego istenieje coś takiego jak dozwolony deficyt ects(sprawdź sobie w regulaminie).
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Space: the final frontier
- Postów: 26433
o_O To zależy od uczelni. Nie ma reguły. Zwykle możesz mieć jakiś deficyt i odrabiać warunek za rok, ale nie zawsze. Możesz mieć przedmioty które trzeba koniecznie zaliczyć, albo takie które są np. 2-semestralne i uwalenie 1 automatycznie uwala oba, albo po prostu takie które mają więcej punktów niż możesz mieć w deficycie.
Jeśli ci się uda i dostaniesz wpis warunkowy to nadal musisz ten przedmiot zdać, zwykle w następnym roku z młodszym rocznikiem, albo jeśli zbierze się dość takich nieszczęśników to może też w tzw "grupie pościgowej", czasem nawet juz w kolejnym semestrze.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Postów: 524
Ledwo 3 tydzień się kończy i już ciężko? :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa 🐪
- Postów: 1719
Nieźle, ledwo rok się zaczął a student ma dylemat . Polecam to samo pytanie zadać po sesji, bo wtedy - jak w wigilię - dzieją się cuda.
Zawsze można mieć warunek, widziałem takich misiów. Na uczelni akurat nie było grupy, która miałaby zajęcia, więc gość dał parę zadanek na laborki i na koniec semestru sprawdził.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa
- Postów: 2918
Warunek można mieć nawet z pisania pracy magisterskiej. :) Miałem :) Nie byłem jedyny. :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: PL
- Postów: 452
Jeżeli uwalisz przedmiot i nie zaliczysz go na krótkim warunku (tj. w sesji poprawkowej), to poprawiasz go za rok, czyli w kolejnym semestrze letnim/zimowym, w zależności z którego semestru jest ten przedmiot. Oczywiście płacisz uczelni kasiorę za poprawkę, a jej kwota uwarunkowana jest liczbą godzin, które przewidziane są na niezaliczone zajęcia. Czasem można się z uczelnią dogadać, by płacić np. tylko za wykłady jeżeli laborki miałeś zdane, ale trzeba zacząć rozmowy o tym zawczasu, by udało się to załatwić.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 223
Jeśli po sesji poprawkowej (czyli tak gdzieś do połowy lutego) nie otrzymasz pozytywnej oceny z przedmiotu to musisz napisać podanie o warunkowe zaliczenie - najczęściej do dziekana. Zapewne będzie rozpatrzone pozytywnie, za rok płacisz (kwota różną ale zapewne będzie oscylować około 100zł za jeden punkt ECTS przedmiotu) idziesz do grupy młodszej na ich zajęcia, umawiasz się z prowadzącym czy musisz przychodzić na wszystkie zajęcia czy tylko na zaliczenie i już
Trzeba tylko dopytać czy jeśli nie zaliczyłeś tylko ćwiczeniu lub tylko wykładu to płacisz za cały przedmiot czy tylko za tą część. Czasem obie części przekraczają możliwy deficyt pkt ECTS na dany semestr
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 102
U mnie na uczelni na pierwszym roku nie można było mieć warunku, za to później niby był limit punktowy ale nawet jak toś ujebał 5 przedmiotów z 6 to go pchali do przodu, studiować można było i 6 lat na pierwszym stopniu ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2385
Pamiętam, że na pierwszym roku dostałem taką broszurkę, w której opisane były zasady studiowania, ścieżki przedmiotów, zapisów na proseminaria, seminaria i masę innych rzeczy.
Może Twoja uczelnia też ma gdzieś spisane takie zasady i udostępnione studentom? np. na stronie domowej ;-)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Warszawa 🐪
- Postów: 1719
yarel napisał(a):
Pamiętam, że na pierwszym roku dostałem taką broszurkę, w której opisane były zasady studiowania, ścieżki przedmiotów, zapisów na proseminaria, seminaria i masę innych rzeczy.
Może Twoja uczelnia też ma gdzieś spisane takie zasady i udostępnione studentom? np. na stronie domowej ;-)
Czytanie zasad i systematyczna nauka? To zbyt proste. Najczęściej wszystko wiadomo, ale student nie wie.