Język angielski

Z8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 25
0

Mam do was pytanie. Jakie czasy trzeba znać, aby dogadać się po angielsku w większości sytuacji. Wiem, że czasów jest kilkanaście, ale absolutnie 7-8 starczy, aby sobie dość komfortowo "radzić". Jakie to czasy?

R7
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 216
1

Żeby dogadać się, trzeba najpierw rozumieć drugą osobę. Jak porozmawiasz ze Szkotem albo Australijczykiem to będziesz wiedział o co chodzi. Czyli rozumienie ze słuchu, duży zasób słownictwa, związków frazeologicznych, precyzja wypowiedzi i nie robienie kalki językowej z polskiego (składnia zdania). Czas jest tu drugorzędny, bo i tak używa się najpopularniejszych: Present Simple, Present Perfect, Future Simple, Past Perfect i może coś jeszcze.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
7
zduninho88 napisał(a):

Mam do was pytanie. Jakie czasy trzeba znać, aby dogadać się po angielsku w większości sytuacji. Wiem, że czasów jest kilkanaście, ale absolutnie 7-8 starczy, aby sobie dość komfortowo "radzić". Jakie to czasy?

"czasy" to pojęcie z podręczników gramatyki w dodatku trochę niepasujące do angielskiego.

Raczej patrz na angielski nie w kategorii kilkunastu czasów, tylko kilku „flag” (w sensie bitowym):

  • flaga "przeszłość" (past)
  • flaga "dokonanie" (perfect)
  • flaga "trwanie" (continuous)
  • flaga "przyszłość" (future)

z tych kilku flag (jest ich wiecej, ale te mi przychodzą teraz do głowy) wychodzi dużo „czasów” bo dużo jest kombinacji (nie wszystkie mają sens).
zamiast zastanawiać się który to z fafnastu czasów patrz po prostu czy zdanie ma „flagę perfect” (jest have przy czasowniku), „flagę continuous” (jest -ing) itp.

Hodor
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 337
0

Imo najrzadziej spotykane są future perfect i future perfect continuous, więc jeśli chcesz się z jakiegoś powodu ograniczyć do 7-8, to możesz te spokojnie wyeliminować.

Oprócz czasów, ale nadal z gramatyki, zdecydowanie warto nauczyć się passive voice i mowy zależnej. Jak Ci się nie znudzi możesz zagłębić się w np. inwersję stylistyczną i jej pochodne: inversion in conditional sentences, inversion with negative adverbials - imo to jest nadal częściej spotykane od takiego future perfect continuousa.

No i ważniejsze jest żebyś rozumiał jak inni mówią fancy czasami, a nie żebyś Ty nimi mówił.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.