Czy podczas nauki towarzyszyły wam takie stany, emocje? Jak sobie z tym radziliście?
Kryzysy, depresje, rezygnacje, złość, wściekłość, przestoje w nauce itp.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Katowice
- Postów: 93
anonimowy napisał(a):
Zbanujcie już tego trolla :D
Jaki ty w tym trolling widzisz?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Piwnica
- Postów: 7697
w sumie jest ok, ale ostatnio używam php to bywa różnie :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Hanna J napisał(a):
anonimowy napisał(a):
Zbanujcie już tego trolla :D
Jaki ty w tym trolling widzisz?
Pls juz nie pisz wiecej na tym forum. Zajmij się malowaniem paznokci, na tym też da sie zarobić.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
To ja spróbuję odpowiedzieć normalnie.
Kryzysy, każdy ma ważne by nie popaść w Depresje, jak się w nią popadnie każdy wtedy odczuwa Rezygnacje, nie robiąc nic przez jakiś czas człowiek popada w Złość, która po jakimś czasie przemienia się w Wściekłość na samego siebie poprzez Przestoje w nauce bo zamiast rozżalać się nad sobą trzeba iść powoli w dobrym kierunku. Moja nauka HTML-a trwała z 13 lat, robiłem strony zanim standard Web2.0 zadomowił się w Polsce.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 390
Hanna J napisał(a):
Czy podczas nauki towarzyszyły wam takie stany, emocje? Jak sobie z tym radziliście?
No zasadniczo to z takich przykrych stanów, to potwierdzam, zdarza się - np. kiedyś miałem straszną biegunkę. Z takimi rzeczami się trzeba po prostu pogodzić i je przetrwać. I taki protip: jak masz laptopa to możesz go ze sobą wziąć na ceramikę zeby nie przerywać kodowania.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1703
m.in. dlatego zdecydowana większość programistów to mężczyźni.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 8488
złość, wściekłość,
Przydaje się mieć jakieś tanie(!) akcesoria przy kompie, żeby je niszczyć (ja np. łamałem ołówki/długopisy). W ostateczności można np. klawiaturę (zdarzało mi się wyciągać klawisze). Można też werbalnie (ja tego nie robiłem, gdyż jestem introwertykiem, ale kolega obok od czasu do czasu krzyczał o jakimś "jawaskrypcie" i że go to wkurzało, ten "jawaskrypt". Chociaż on też raczej na introwertyka wyglądał, bo programował samemu i krzyczał sam do siebie. Ekstrawertycy robią raczej tak, że jak się wkurzają na coś, to zwołują cały zespół do komputera i wyśmiewają przyczynę wkurzenia. Np. nie działają serwery, bo ktoś coś spieprzył? To chodźcie wszyscy. I wszyscy się zlatują a potem patrzą na widoczny na monitorze fakap i zamiast wkurzenia jest wspólne wyśmiewanie fakapu).
W zasadzie z pracą programisty nieodłącznie związany jest stres, gniew i złość, i w zasadzie po to też w wielu firmach są piłkarzyki albo rozrywki typu play station. Lepiej, żeby programiści się wyżyli na niby w piłkarzykach czy na plejaku, niż żeby mieli niszczyć sprzęty.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 52
Jeśli chodzi o naukę trudnych rzeczy to po wielu latach i próbach nauczyłem się, że złość jest najgorszą rzeczą bo zamiast skupiać się na problemie coraz bardziej się irytujesz i powstaje błędne koło. Oprócz tego wszystko da się zrozumieć(no prawie) pod warunkiem, że podejdziesz do tego poważnie zdając sobie sprawę, że to nie jest coś do nauki w pół godziny, dwie, trzy, czy nawet dziesięć, po prostu trzeba iść krok po kroku a nawet się cofać jak jest taka potrzeba. Więc jeśli masz świadomość, że tak jest to już się tak nie złościsz ,a jeśli problem jest trudny daj sobie spokój danego dnia i usiądź następnego, czasami coś się tak układa w głowie, że po jakimś czasie nawet nie wiesz dlaczego tego nie rozumiałeś bo nagle okazuje się ,że już wiesz o co chodzi.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Ja dzisiaj mam super stan umysłu, ale zero wyobraźni.
Jestem szalonym naukowcem i jak wytrzeźwieje to depresja spowoduje, że zniknę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 122
Nie. Prędzej czy później każdy problem rozwiązałem, nigdy nie podchodziłem do tego z jakimiś negatywnymi emocjami. Ale po tylu latach pisania człowiek jest już przyzwyczajony i czerpie z tego tylko i wyłącznie przyjemność :P
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 5046
Wg mnie zawód programisty to jednej z najbardziej stresujących zawodów świata.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 990
Ja np. kupuję broń i materiały wybuchowe.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Katowice
- Postów: 93
Julian_ napisał(a):
m.in. dlatego zdecydowana większość programistów to mężczyźni.
Mógłbyś rozwinąć?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Hanna J napisał(a):
Mógłbyś rozwinąć?
Faceci całe życie mają depresje, a tu komuś po 30 dopiero depresja...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Pije. I to dość sporo. Tak dużo ze mam problemy z alkoholem, brakuje mi go.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 4700
Hanna J napisał(a):
Czy podczas nauki towarzyszyły wam takie stany, emocje? Jak sobie z tym radziliście?
Ostatnio takie emocje towarzyszyły mi podczas nauki z biologi w Liceum. Możliwe, że to właśnie dlatego pracuję jako programista, a nie lekarz. Szkoda życia żeby się tak męczyć, z czymś co nie sprawia frajdy.
