Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Studia matematyczne nauczyły mnie, że nic nie wiem (a może tylko tak sobie wmawiam?) :D + rozwiązywania kilku ciekawych zagadek.
U nas odpadło chyba procentowo więcej osób, a być może nie odpadło tylko zrezygnowali.
Shalom napisał(a):
Wydaje mi się że wysokie progi i tym samym dobre wyniki z matury były jednym z powodów tego że dużo ludzi uwalało matematykę właśnie. Bo niektórzy mieli takie podejście na zasadzie "z matmy zawsze byłem dobry to sobie poradzę".
Znam przypadki w stylu 100pro z rozszerzenia i warunki potem na studiach matematycznych.
Dla mnie to właśnie informatyka jest po prostu cięższa i jakoś tak bardziej złożona w dziwnie skomplikowany sposób... Nie poszedłem na zaoczne z infy.
Dostałem pracę w programowaniu. Będę się musiał szybko wdrażać :p