Stosowanie określenia "bug" w tytułach zgłoszeń błędów.

Stosowanie określenia "bug" w tytułach zgłoszeń błędów.
opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
3

Czy jest jakaś oficjalna wykładnia w temacie używania określenia bug w tytułach zgłoszeń błędów?

Używałem go w przeszłości kilkukrotnie bez żadnego problemu. Uważam że odpowiednie tytuły pozwalają łatwiej wyszukiwać wątki i szybciej zauważać tego typu zgłoszenia.
Bug w renderowaniu outline hamburgera

Bug pola odpowiedzi w wątku

Screenshot_20240901-172743.png

Screenshot_20240901-172758.png

Natomiast ostatnio wszystkie moje zgłoszenia błędów tworzone w takiej samej formie spotykają się z alergiczną reakcją moderatora/developera usuwającego słowo bug z tytułu, dodatkowo zarzucającego mi złą wolę.

Screenshot_20240901-173146.png

Screenshot_20240901-133710.pngScreenshot_20240830-162933.png

Oczywiście jeżeli zgłaszanie błędów nie jest mile widziane na forum, bo uderza w dobre imię silnika Coyote, mogę przestać to robić. Jestem w miarę nowy na forum (raptem 2 lata) i po prostu zgłaszam błedy które napotykam.
Być może to są znane błedy i starsi stażem użytkownicy zdążyli się z nimi oswoić, stąd pewna niechęć.

Zrozumiem też, jeżeli wewnętrznie podjęte zostały niedawno jakieś decyzje które spowodowały nagle nieprzychylne patrzenie na słowo bug w tytule wątku.

Jednak jeżeli jest to jakaś krucjata personalna, to chciałbym wiedzieć, ponieważ nie lubię nierozwiązanych sytuacji, na jakim gruncie się poruszam.

Domyślam się, że jest to może jakieś osobiste uprzedzenie, będące wynikiem dyskusji z przeszłości na temat tego czy zgłoszenie jest bugiem
Zbugowany parser na 4programmers

Natomiast nie widzę realnego powodu żeby tak traktować moje wątki, skoro używanie słowa bug jest historycznie częstą praktyką na forum w kontekście Coyote.
Screenshot_20240901-173356.png

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12316
3
opiszon napisał(a):

Czy jest jakaś oficjalna wykładnia w temacie używania określenia bug w tytułach zgłoszeń błędów?

Na 4p nie, ale są przyjęte nieformalne wytyczne, stosowane w projektach otwarto-źródłowych — opisuje się to co się zauważyło, jednocześnie nie nazywając tego błędem. Jako użytkownik często nie wie się, czy błąd dotyczy danego projektu (np. frameworku serwisu), czy silnika przeglądarki, czy jeszcze czegoś innego (np. ustawień systemowych) albo to po prostu nie bug, a feature, więc krzyczenie, że jest błąd, może ludzi drażnić. 😉

To jest po prostu forma grzecznościowa, wyrażając szacunek do deweloperów i chęć pomocy, bez krzyczenia, że deweloperzy dali ciała.

Używałem go w przeszłości kilkukrotnie bez żadnego problemu. Uważam że odpowiednie tytuły pozwalają łatwiej wyszukiwać wątki i szybciej zauważać tego typu zgłoszenia.

Teoretycznie, błędy powinny być zgłaszane w dziale Issues w repozytorium Coyote, ale tak jakoś przyjęło się, że o tym pisze się na forum. Nadal nie wiem jaki to ma sens, ale lepiej mieć zgłoszenia niż ich nie mieć.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
5

Stwierdzenie że użycie określenia bug jest okazaniem braku szacunku dla developerów oraz oznacza krzyczenie na nich że dali ciała jest moim zdaniem zbyt głęboką analizą nacechowania tego określenia.

Bug dla mnie jest stwierdzeniem faktu. Coś jest bugiem, albo nim nie jest. Nie trzeba być developerem danej aplikacji żeby można było to stwierdzić. W przeciwnym wypadku zawód testera byłby problematyczny, bo developer zawsze mógłby odbić piłkę że jako osoba niedeveloperska nie może wiedzieć czy jest to bug czy feature

Niezależnie od tego czy jest spowodowane błędem w kodzie, konfiguracji czy zależności zewnętrznej - dla użytkownika końcowego jeżeli coś nie działa tak jak powinno, jest to bug. Tak po prostu. Błąd aplikacji. Słowo błąd nie ma nacechowania związanego z szacunkiem czy używaniem krzyku.

Gdybym chciał zgłosić feature request to też pewnie bym okrasiłbym to odpowiednim słowem w tytule. Tak żeby łatwo było odróżnić zgłoszenie buga od zgłoszenia feature requesta.

Zgłoszenia bugów robię w tym samym miejscu w którym robią to pozostali użytkownicy.

Ruch w issues na github jest znikomy a jedyny post który mówi o tym gdzie się zgłasza takie sprawy mówi o tym tak:
Screenshot_20240901-203700.png

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
3

@furious programming czy ty także krzyczysz na developerów forum i wyrażasz brak szacunku do nich?

Jak w tym kontekście mam oceniać twoją wykładnię przedstawioną powyżej?
Jako szczerą wypowiedź czy obronę innego moderatora?

Screenshot_20240901-204722.png

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12316
0
opiszon napisał(a):

@furious programming czy ty także krzyczysz na developerów forum i wyrażasz brak szacunku do nich?

Nigdzie nie napisałem, że użycie słowa bug jest wyrażeniem braku szacunku do deweloperów.

Jak w tym kontekście mam oceniać twoją wykładnię przedstawioną powyżej?
Jako szczerą wypowiedź czy obronę innego moderatora?

Jako odpowiedź na zadane przez Ciebie pytanie. Nikogo tutaj nie zamierzam ani bronić, ani też oskarżać.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
5

Dobrze, załóżmy wiec że źle zrozumiałem twój post, w którym opisałeś co jest formą grzecznościowa (brak używania określenia bug) więc łatwo z niego wywnioskować że używanie tego określenia grzecznościową formą nie jest.

Skupmy się na tym - dlaczego używanie określenia bug nagle stało się tak problematyczne, że moje wątki mają notorycznie edytowane tytuły, mimo mojej prośby żeby tak nie robić?
Szczególnie że jak widać ze statystyk wątków w dziale Coyote, używanie określenia bug przy zgłoszeniach błędów jest normalnym i akceptowanym przypadkiem, używanym także przez moderatorów forum.

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1868
0

a nie wystarczy przez tag oznaczyć że toj prawdopodobnie jest bug?
no normalnie dyrektorek vibe tu wyczuwam, on też się upierał żeby szlaczki rysować w tytule w mantisie w zależności od ważności zgłoszenia mimo ze pole priority tam przecież było z listą rozwijaną

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12316
0
opiszon napisał(a):

Dobrze, załóżmy wiec że źle zrozumiałem twój post, w którym opisałeś co jest formą grzecznościowa (brak używania określenia bug) więc łatwo z niego wywnioskować że używanie tego określenia grzecznościową formą nie jest.

Tak, łatwo, ale niestety nie do końca zgodnie z logiką. Czy jeśli określenie kogoś jaką mądrego jest oznaką szacunku do niego, to brak wspomnienia o tym jest wyrażeniem braku szacunku do tej osoby? Oczywiście, że nie — świat nie jest czarno-biały.

Poprosiłeś o wyjaśnienie co do używania słowa bug. Nie ma zakazu jego używania na 4p, ani też nigdzie indziej. To o czym wspomniałem, czyli o formie grzecznościowej, jest podejściem nieformalnym, acz powszechnie stosowanym i wg mnie ma swoje uzasadnienie.

Skupmy się na tym - dlaczego używanie określenia bug nagle stało się tak problematyczne, że moje wątki mają notorycznie edytowane tytuły, mimo mojej prośby żeby tak nie robić?

Szczerze pisząc, nie wiem dlaczego. Poczekajmy na odpowiedź tego, kto te tytuły edytował.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
1

@furious programming ja się po prostu nie zgadzam z tym że dopiero brak użycia słowa bug świadczy o stosowaniu formy grzecznościowej.

Jeżeli powiedzenie komuś wprost że w aplikacji jest błąd może tą osobę drażnić, to zasadniczo może mieć problem z przywiązaniem do niematerialnej rzeczy jaką jest kod.
Przecież ani ja palcem nie wskazuję kto jest autorem błędu, gdzie ten błąd leży (bo może być w zewnętrznej zależności po podbiciu bibliotek od stylów) ani nie oceniam. Zdaję sobie sprawę że to jest wiekowy projekt, mogl mieć wielu ojcow, którzy już się nim nie zajmują. Nie jestem pierwszy dzień w branży

Zgłaszam błąd. Tak samo jak w mojej karierze robiły to dziesiątki czy setki testerów.
I nie obrażam się na nich, nie czuję się rozdrażniony, tylko szukam powodu tego błędu. I go naprawiam bądź nie. Natomiast nie edytuję testerom ich zgłoszeń.

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12316
1
opiszon napisał(a):

@furious programming ja się po prostu nie zgadzam z tym że dopiero brak użycia słowa bug świadczy o stosowaniu formy grzecznościowej.

Ostatecznie to wszystko zależy od odbiorcy. Możesz zgłoszenie napisać super-grzecznie i kompletnie niczego nie imputować (same fakty), a deweloper i tak poczuje się urażony, ze względu na wykazanie problemu w jego kodzie.


Kilka lat temu brałem udział w pewnej dyskusji (po angielsku) i napisałem autorowi, że „this make no sense, because XYZ”. Gość, bagatela z pięćdziesiątką na karku, odpisał mi tylko tyle, że „you make no sense”. Poprosiłem o wyjaśnienie, a ten mi elaborat na pół ekranu wywalił, wyjaśniając to jak powinienem napisać swój post, żeby nikt nie czuł się urażony. Tak jakby krytyka z definicji miała wywoływać radość u krytykowanego. 😉

Od tamtej pory staram się jedynie pisać o tym co zauważyłem, a jeśli nie jestem pewny czy jest to błąd i gdzie on leży, to jawnie piszę, że nie jestem pewny oraz preferuję zadawanie pytań zamiast stwierdzeń. Ale nie zawsze, bo czasem mi się po prostu nie chce — nie lubię ani wazeliniarstwa, ani robienia komuś na złość.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
0

@furious programming w ogólności się zgadzam, nie masz pewności, nie znasz domeny systemowej, itp to możesz zachowawczo podchodzić do zgłoszenia.

Ale jak przejrzysz sobie moje edytowane zgłoszenia - to są ewidentne bugi - albo stylowania, albo nie działające funkcjonalności, albo brak funkcjonalności. Tu nie ma pola do różnej interpretacji.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
5
furious programming napisał(a):

Na 4p nie, ale są przyjęte nieformalne wytyczne, stosowane w projektach otwarto-źródłowych — opisuje się to co się zauważyło, jednocześnie nie nazywając tego błędem. Jako użytkownik często nie wie się, czy błąd dotyczy danego projektu (np. frameworku serwisu), czy silnika przeglądarki, czy jeszcze czegoś innego (np. ustawień systemowych) albo to po prostu nie bug, a feature, więc krzyczenie, że jest błąd, może ludzi drażnić. 😉

Na GitHubie labelka bug jest standardowym podejściem oznaczania błędów. Jest jakiś większy serwis z open source niż GH? Bo jeśli nie, to możemy uznać, że w projektach OS jednak nazywanie bugów bugami, a nie ściemnianie jest powszechne.

To jest po prostu forma grzecznościowa, wyrażając szacunek do deweloperów i chęć pomocy, bez krzyczenia, że deweloperzy dali ciała.

To jest już chyba trolling, ewentualnie majaki.

Teoretycznie, błędy powinny być zgłaszane w dziale Issues w repozytorium Coyote, ale tak jakoś przyjęło się, że o tym pisze się na forum. Nadal nie wiem jaki to ma sens, ale lepiej mieć zgłoszenia niż ich nie mieć.

Wątpię, żeby komuś chciało się specjalnie zakładać konto na GH, bo znalazł buga na forum.
Chcecie mieć zgłoszenia tam, to zintegrujcie jakoś raportowanie bugów w dziale Coyote z generowaniem issues na GH.

opiszon napisał(a):

Gdybym chciał zgłosić feature request to też pewnie bym okrasiłbym to odpowiednim słowem w tytule. Tak żeby łatwo było odróżnić zgłoszenie buga od zgłoszenia feature requesta.

Tylko wiesz - taki feature request też jest obraźliwy, bo sugeruje, że ktoś czegoś nie zaimplementował. To chyba nawet większa obraza niż bug.

opiszon napisał(a):

Skupmy się na tym - dlaczego używanie określenia bug nagle stało się tak problematyczne, że moje wątki mają notorycznie edytowane tytuły, mimo mojej prośby żeby tak nie robić?

Bo władza absolutna w rękach niekompetentnej osoby korumpuje absolutnie.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
0

Dobra, to przynajmniej jedno wiem.
Nie chodzi o użycie słowa bug jako taga

Screenshot_20240902-130634.png

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12316
1
somekind napisał(a):

Na GitHubie labelka bug jest standardowym podejściem oznaczania błędów.

Tak, etykiety służą do oznaczania czym dane zgłoszenie jest — w tytule krótko opisuje się problem.

Jest jakiś większy serwis z open source niż GH? Bo jeśli nie, to możemy uznać, że w projektach OS jednak nazywanie bugów bugami, a nie ściemnianie jest powszechne.

Zobacz choćby na listę zgłoszeń błędów w repo SDL-a czy VS Code) — ~nikt nie pisze w tytule, że zgłasza bug, a w skrócie opisuje co znalazł. Ale jeśli ktoś w ten sposób zatytułuje zgłoszenie, to nikt tego nie edytuje.

To jest już chyba trolling, ewentualnie majaki.

Spoko, jak uważasz. Sam staram się ograniczać używanie słowa bug podczas zgłoszeń. Głównie dlatego, że zdarzało mi się coś znaleźć, zgłosić problem nazywając go bugiem, mimo że żadnego błędu nie było (sam coś źle zrobiłem, czegoś nie zrozumiałem). Dlatego też wolę najpierw zapytać o co chodzi, niż wyjść na głąba. 😉

Wątpię, żeby komuś chciało się specjalnie zakładać konto na GH, bo znalazł buga na forum.

Wątpię, aby zgłaszający błędy w tym serwisie nie mieli kont na GH. Zresztą nikt od nikogo tego nie wymaga — sam też nie widzę problemu w zgłaszaniu błędów tutaj (tym bardziej, jeśli ktoś nie ma konta w GH).

Chcecie mieć zgłoszenia tam, to zintegrujcie jakoś raportowanie bugów w dziale Coyote z generowaniem issues na GH.

To nie jest moja działka, ale fakt — automat byłby przydatny.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
furious programming napisał(a):

Spoko, jak uważasz. Sam staram się ograniczać używanie słowa bug podczas zgłoszeń. Głównie dlatego, że zdarzało mi się coś znaleźć, zgłosić problem nazywając go bugiem, mimo że żadnego błędu nie było (sam coś źle zrobiłem, czegoś nie zrozumiałem). Dlatego też wolę najpierw zapytać o co chodzi, niż wyjść na głąba. 😉

Tylko intencją nie jest uznawanie kogoś za głąba lecz odróżnienie bugów od np. propozycji nowych funkcji albo pytań odnośnie jak czegoś użyć. Nie ma co od razu przypisywać ludziom złych intencji podczas gdy chcą jedynie, aby tytuł był sensowny.

Wątpię, aby zgłaszający błędy w tym serwisie nie mieli kont na GH.

Nie każdy chce swoim kontem GH wiązać się z systemem forum, na którym zakazuje się mówienia o bugach.
Też bym musiał założyć fejkowe, żeby tam raportować - w pełni rozumiem tych, którzy nie chcą. :)

Zresztą nikt od nikogo tego nie wymaga — sam też nie widzę problemu w zgłaszaniu błędów tutaj (tym bardziej, jeśli ktoś nie ma konta w GH).

No tu się zgadzamy - Ty nie widzisz w tym problemu, ja nie widzę. Oprócz jednej osoby chyba nikt nie widzi.

To nie jest moja działka, ale fakt — automat byłby przydatny.

Albo można pójść krok dalej - skasować forum i przenieść się do jakiegoś repo na GH, wątki w issues też można prowadzić. :D

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
3
[somekind napisał(a)]

Albo można pójść krok dalej - skasować forum i przenieść się do jakiegoś repo na GH, wątki w issues też można prowadzić. :D

Zasadniczo rozwiązałoby to problem ze zgodnością forum z parserem markdown stosowanym na GH, ponieważ byłby to ten sam parser.
No i jeżeli posty wrzucałoby się jako commity z plikami .md, to i nie trzeba by naprawiać buga z brakiem dostępu do historii edycji postów.

Sytuacja win-win.

BD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 12
1

Hehe forum jako repo na GH, to by było coś. Ciekawe po jakim czasie byśmy wywołali 50x na GH..... mogłoby być zabawnie........

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 871
3
furious programming napisał(a):

Spoko, jak uważasz. Sam staram się ograniczać używanie słowa bug podczas zgłoszeń. Głównie dlatego, że zdarzało mi się coś znaleźć, zgłosić problem nazywając go bugiem, mimo że żadnego błędu nie było (sam coś źle zrobiłem, czegoś nie zrozumiałem). Dlatego też wolę najpierw zapytać o co chodzi, niż wyjść na głąba. 😉

Gość robi charytatywną pracę i znajduje bugi. Można popytać o kroki do zreprodukowania. Można poprosić o stosowanie szablonu wątku i powiedzieć o tym, że wątki będą modyfikowane tak samo jak na jirze modyfikuje się tickety, żeby łatwiej je było później wyszukiwać.

Ale sugerowanie, że ktoś kto nie jest product ownerem miałby zostać głąbem bo bug został inaczej zakflasyfikowany przez developerów. Albo, że developerom będzie przykro bo wezmą personalnie buga.

Ile wy macie lat? 3 czy 5?

Przyjmij zgloszenie, podziekuj, nadaj zgloszeniu priorytet i jeżeli to nie jest bug to po prostu daj uzasadnienie. Gość obraził majestat nieomylnego developera bo zasugerował, że gdzieś jest niedorobka, która mogła być spowodowana przez setki czynników. Gdzie tutaj była intencja obrażenia? Ja widzę jedynie intencję chęci pomocy.

opiszon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 857
1

Screenshot_20240903-100035.png

Prosiłbym o równe traktowanie, i edytowanie wszystkich wątków w dziale Coyote które mają bug w tytule, nie tylko moich.

flowCRANE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Tuchów
  • Postów: 12316
0
twoj_stary_pijany napisał(a):

Gość robi charytatywną pracę i znajduje bugi. Można popytać o kroki do zreprodukowania. Można poprosić o stosowanie szablonu wątku i powiedzieć o tym, że wątki będą modyfikowane tak samo jak na jirze modyfikuje się tickety, żeby łatwiej je było później wyszukiwać.

Tyle, że to JA jestem tym gościem i to JA robię charytatywną robotę, zgłaszając błędy i wszystko inne co znajdę. Ile masz lat, 3 czy 5, że nadal nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, wycinasz randomowe cytaty i piszesz byle co, byle tylko wtrącić swoje trzy grosze?

Ale sugerowanie, że ktoś kto nie jest product ownerem miałby zostać głąbem bo bug został inaczej zakflasyfikowany przez developerów.

Po co bierzesz ów głąba dosłownie, skoro napisałem to żartobliwie? Emotkę nawet dałem… Poza tym, jak już odpowiadasz, to formułuj całe zdania — temu powyższemu brakuje konkluzji.

Przyjmij zgloszenie, podziekuj, nadaj zgloszeniu priorytet i jeżeli to nie jest bug to po prostu daj uzasadnienie.

Po raz drugi — to ja jestem zgłaszającym.

superdurszlak
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 2026
2

To może zróbmy tak, że JE Developer założy oficjalnego taga do oznaczania bugów, domniemanych bugów i innych takich - i wszystko mi jedno, jak ten tag nazwie, jak dla mnie może to być dowolny z poniższych

  • coyote-bug
  • bug
  • wtf
  • triage
  • bug-candidate
  • błąd
  • domniemany-błąd
  • chwała-imperatorowi
  • is-pies

To naprawdę nie ma dla mnie znaczenia. Byleby był działający kanał komunikacji, że można zgłosić, opisać to co się widzi, najlepiej użyć formatki żeby nikt się nie czepił, że coś się nie zgadza. Np. jakich klocków oczekuje by takie zgłoszenie nadało się do triagingu.

@Riddle jesteś w stanie pójść na ustępstwo użytkownikom i taki tag i/lub template założyć?

Riddle
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 10307
0
superdurszlak napisał(a):

To naprawdę nie ma dla mnie znaczenia. Byleby był działający kanał komunikacji, że można zgłosić, opisać to co się widzi, najlepiej użyć formatki żeby nikt się nie czepił, że coś się nie zgadza. Np. jakich klocków oczekuje by takie zgłoszenie nadało się do triagingu.

superdurszlak napisał(a):

@Riddle jesteś w stanie pójść na ustępstwo użytkownikom i taki tag i/lub template założyć?

@superdurszlak Jasne! Myślę że dobrą templatką mogłoby być:

Kopiuj
Opis tego, co się aktualnie dzieje:

- lista kroków do reprodukcji: dane/przykłady treści/link/screenshot/przykład kodu
- jeśli tyczy się layoutu to również: urządzenie/rozdzielczość
- jeśli potencjalnie zależne od OSa: windows/mac/iphone/linux/android

Co bym chciał żeby się działo:

- Opis oczekiwanego/spodziewanego zachowania
- Jeśli dotyczy, to również opis czemu chciałbym to zachowanie np. "chciałbym żeby sekcja była szersza, żebym mógł kliknąć w nią jedną ręką"

A tagiem o którym mówisz mogłoby być change-request albo coyote-change-request. Mogłoby to być catch-all słowo i nie wymagałoby rozróżnienia czy coś jest bugfixem czy dodaniem featurea.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.